-
pomyślałam ze w czasie smarowania się tymi specyfikami mogłabys robic sobie drobny masaż, najprościej jest szczypać delikatnie skórę lub masować ( ugniatać ) palcami, musisz tylko pamietać że brzuch masuje się zgodnie ze wskazówkami zegara a masaż ud zawsze wykańcza się do góry , w strone pachwin - przynajmniej tak mnie kiedyś uczono na kursie
buziole :lol:
-
witaj
spóznione ale szczere zyczenia urodzinowe zasyłam
-piękny wiek -młoda babeczka z ciebie
wogóle większość tutaj dziewczyn to jeszcze młodki .
U ciebie ze schudnięciem jest mniejszy problem bo metabolizm i wszystkie hormony jeszcze ci śmigają -tylko pozazdrościć .
Ja jak miałam Twoje lata :D :D -10 lat temu
nie wiedziałam co to komóra i komputer-a teraz to myśle ,że to
najfajniejszy wynalazek od zarania dziejów.
miłego dzionka
-
Witajcie Moje Janiołki :lol: :lol: :lol:
Ciągle "gonie w pietke",...doba za krótka. Syn wrócił z wyjazdu zadowolony, a ja miałam 2 wieczory prania :wink: .W pracy zasuwam, zeby móc spokojnie jechać na urlop i tak mi czas śmiga. Staram sie ćwiczyć codziennie, w niedziele tylko była przerwa,...ale z dieta cos sie porobiło :wink: . Panie "sałatkowe"z pracy zrobiły sobie urlop i teraz muszę sama cos kombinować (a było tak wygodnie) :wink: . Jedyny przyjemny akcent w ostatnich dniach to sobotnie spotkanie z Luizkiem - było super :!: :lol: , a Luizek to kapitalna babeczka (do schrupania :lol: ).
Dziękuję, ze o mnie pamietacie, to mnie mobilizuje, zeby nie popsuć tego co juz mi sie udało osiagnąć :lol:
Samorodku - zgadzam sie z Tobą co do marki kremów, nie wydaje kokosów na mazidła drogie, ale mam swoje polskie firmy, które mi odpowiadaja, a Eveline jest wśród nich :lol: A co do biustu, to mój śp. dziadek jak byłam podlotkiem proponował mi nawóz naturalny pokazujac jak ogródej po nim rozkwita :wink: :lol: . Dziekuje za zyczenia i smaczny bukiet :lol: ...pozdrawiam serdecznie :lol:
Bewiku - dobrze, ze juz jesteś :lol: , wcale tak swietnie sobie nie radzę :cry: , a co do bajki - to obie jesteśmy z tej samej, tylko na innej stronie :lol: :lol: :lol: ...Pozdrawiam cieplutko :lol:
Franelciu - witaj kochana, wybacz, ze nie byłam u Ciebie, ale nawet do siebie nie mam kiedy zajrzeć :cry: ,..postaram sie to nadrobić wieczorkiem :lol: ,..buziaczki :lol:
Podstolinko - ja juz nie moge sie doczekać urlopu, dobrze, ze Ty choc kilka dni miałaś oddechu :lol: ,....pozdrawiam cieplutko :lol:
Rudasku - dziękuje za odwiedziny i życze pieknego dnia :lol:
Luizku - też gdzieś o tym czytałam, i staram sie zachowac kierunek :lol: , ale z tym szczypaniem to ryzykowne, bo ja nawet po lekkim kontakcie z meblem mam siniaki przez tydzień i tylko kolory zmieniają :cry: ,...ale masuję owszem :lol: ,...a tym brzuchem to nie wiedziałam :wink: . Dziekuje Ci Słoneczko za troske i za tyle usmiechu w sobotę :lol: :lol: :lol: ,....koniecznie musimy to powtórzyc (no i masz u mnie kawę :lol: ). Buziole ogromne :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiam Was cieplutko i postaram sie wieczorkiem Was odwiedzic :lol:
-
-
Witaj Poziomeczko :!: :lol: :lol:
Cieszę się , ze spotkałyście się z Luizkiem :lol: :lol:
Bardzo miłe są takie spotkania :lol: , ja spotykam się z Krysialkiem , jak przyjeżdża do mamy i to zazwyczaj w Jej ogrodzie :lol: :lol: i z Izą i Didi u nas na basenie :lol: :lol:
Chociaz w grudniu byłam też na spotkaniu we Wrocławiu :lol: :lol: :lol:
Ciesz się, ze waga i tak ladnie u Ciebie w dół poszła i staraj się to chociaz utrzymać, jak kiloski nie chcą iść w dół :lol: :lol:
-
witaj.
Poziomka , ty z tym szczypaniem uwazaj -bo ja po takim zabiegu mam
popękane naczynka krwionośne na udach :(
Teraz to pekaja mi po kazdym uderzeniu sie,czyli siniaku .
Po brzuchu tez sie szczypie -ale jak narazie marne efekty-brzuchol za duzy,
wciskam go w obcisłe spodnie albo majty.
Miłego słonecznego dzionka
-
Też mam właśnie takie cos jak Krysial,że od razu siniole i te naczynka/naczyńka ;))
Do szczypania jakiegoś raka może ...?
Poziomeczko kiedy na urlop i dokąd się wybierasz o ile się wybierasz.
-
POZIOMECZKO WITAJ .WCZORAJ TYLKO ODPISYWALAM NA SWOIM FORUM NIE MIALAM CZASU BO TYLKO WPADLAM NA CHWILKE .WIDZE ZE WYBIERASZ SIE NA URLOP A CZY MASZ ZAPLANOWANY GDZIES WYJAZD CZY W DOMKU ODPOCZYNEK :?: :?: :?: CIESZE SIE ZE MNIE NARAZIE PRACA NIE GONI BO NARAZIE MAM JEJ DOSYC .CZY TY I LUIZEK MIESZKACIE W TYM SAMYM MIESCIE .ONA WLASNIE OSTATNIO MNIE ODWIEDZILA .KOCHANIE NIE GNIEWAM SIE I ROZUMIEM JA OSTATNIO TEZ NIE MIALAM CZASU ALE MYSLE ZE TERAZ JUZ BEDE NA FORUM .POZDRAWIAM .MILEGO DNIA ZYCZE . :lol: :lol: :lol: :P :P :P
-
bo to nie jest takie normalne szczypanie tylko łapie sie kawałek ciałka i naciska w rytmicznym tepie, najlepiej robic to na brzuchu a na udach energiczne masowanie ekami naprzemian, jedna w górę druga w dól pamietając że kończymy zawsze do góry, w strone krocza
napisałam ci coś na GG, mam nadzieję ze dotarło
buziole
pozdrawiam :lol: :lol:
-
Witajcie Dziewczynki :lol:
Okropnie ostatnio jestem zakręcona :lol: ,...myslałam, że w okresie wakacji będę miała więcej luzu, a tu wręcz odwrotnie :cry: ,...brak czasu na wszystko. Wyjeżdżam na urlop za 2 tygodnie a juz czuje goraczkę przedwyjazdową :wink:
Staram się codziennie jeździć na rowerku albo dreptać na steperku, choc ostatnio miałam 2 dni przerwy. Dietka jakoś utrzymana, choć waga sie zacięła i nie chce drgąć w dół :cry: . Jedyna pociecha, ze ćwiczenia pomagaja zgubić centymetry :lol: :lol: :lol: ,...tak sobie myslę, że głupia byłam okrutnie, że nie zabrałam sie za ćwiczenia kilka lat temu :lol:
Bewiku - ja też się bardzo cieszę z naszego spotkania z Luizkiem :lol: , a co do wagi to juz mnie nauczyła cierpliwosci i staram się żeby nie poszła w górę. Na wczasy zabieram wagę i będę się kontrolować :lol: . Mamy zamiar na miejscu wypozyczyć rowery i zabieramy tez badmintona, tak wiec będzie to aktywny wypoczynek mam nadzieję :lol: ...pozdrawiam cieplutko :lol:
Krysialku - mam właśnie ten sam problem, ale staram sie masować szorstka rękawicą, zeby pobudzić krążenie i po tym nic mi nie jest,...a gacie ściskajace tez nosiłam :lol: :lol: :lol: , podrawiam serdecznie :lol:
Samorodku - ja od kilku lat szukam na urlop najwiekszego "zadupia" :wink: tzn. ciszy i spokoju na tzw. łonie natury :lol: ,...coraz trudniej o takie miejsce, w tym roku jedziemy do Suśca (Roztocze) i mam nadzieje, że uda się odetchnać i wyciszyć :lol: ...Pozdrówka cieplutkie :lol:
Franelciu - tak, mieszkamy z Luizkiem w jednym miescie :lol: , dziekuję, że znalazłaś czas na odwiedzinki u mnie :lol: ...ja wiem jak to jest, kiedy czas ucieka, a tyle jeszcze by sie chciało zrobić :lol: ...pozdrawiam serdecznie :lol:
Luizku - robie dokładnie tak jak piszesz :lol: ,...a jak u Ciebie z ćwiczeniami i dietką :?: ,... mam nadzieje, ze ciuchcia ruszyła z miejsca :lol: , jak wrócę z urlopu - sprawdzę ogranoleptycznie :wink: :lol: :lol: :lol: ....Buziole ziomalko milutka :lol:
Rudeczko - :lol: :lol: :lol:
Miłego tygodnia Wasm zyczę i wybaczcie jesli nie dam rady wpaść z rewizytą :lol: