hej Bożenko , i jak ćwiczenia?? bo ja jeszcze dzisiaj jestem przed , jakoś zebrać się nie moge :wink:
Wersja do druku
hej Bożenko , i jak ćwiczenia?? bo ja jeszcze dzisiaj jestem przed , jakoś zebrać się nie moge :wink:
ladnie wyglada to miejsce nad wodą:) gdzie to jest? podziwiam zapal do ćwiczeń i jazdę na rowerku. raz spróbowalam trochę pojeździc, a tyleczek bolal przez trzy dni :)
pozdrawiam :P życzę owocnego dietkowania :P :P :P
A jak sprawuje się rowerek :roll: Pozdrowienia :D
i bardzo dobry zakup.......bo napewno rowerek jest bardziej użyteczny niż ta hulajnoga :D :D :D
buziaczkiiiiiiiiiii i brawo za te cwiczonka na orbim :D :D :D
Witaj :P Z orbiterkiem tez miałam na początku troche problemów, jakoś nogi ruszały mi się inaczej niż ręce. Ale po kilku minutach sie dogadały :lol: :lol: :lol:
A wiesz Bożenko, że bardzo lubie jeździć na hulajnodze? Mam taką składaną i czasami, gdy jadę za miasto, trochę pośmigam. No bo po ulicy nie bardzo, chodnik jest do niczego - to łączenie płyt może być niebezpieczne. Fajna sprawa taka hulajnoga, jak złapiesz równowagę to super :P
Buziaczki, miłej niedzieli :P
RADOSNEJ NIEDZIELI :wink:
witam i młego niedzielnego popołudnia życzę*
http://img391.imageshack.us/img391/1307/tort1ke8.gif
Kinderbal właśnie się skończył - dzieci pojechały do babci.Troszkę spokoju w domu.My z mężem wybywamy na nockę.On już teraz - ja za 2 godz.Takie są uroki pracy w systemie 12 h.Dużo wolnego - ale weekend,niedziela czy święta wcale nie oznaczają wolnego.Na urodzinach małej skusiłam się na tatara i kawałeczek torta( naprawdę symboliczny).Wyjdę z 1 godz .wcześniej i pomaszeruję do pracy na piechotę.Szkoda że mój krokomierz uległ wypadkowi ( odłamało się mocowanie) - ale spróbuję wrzucić go do kieszonki.Powinien też zadziałać .
Dolinko dzięki za odwiedzinki - również pozdrawiam.
Pumo buziaki .Nigdy nie jeździłam na hulajnodze.Uwielbiam za to wrotki.Teraz to bym musiała przesiąść się na rolki .Nie wiem czy wrotki się jeszcze produkuje.Tylko u nas nie ma tras.Na osiedlu- wczyscy patrzyli by sie na mnie jak na dziwadło.Ale widziałam na lodowisku że w poza sezonem organizowne są jazdy na rolkach dla ludzi po 40 - w sam raz dla mnie.Chyba się załapię.
Carin,Gloorku ćwiczenia na orbim jeszcze nie zaliczone - jakoś tak nie było kiedy.
Toshi rowerek przetestowany został od razu.Mała ma zacięcie rowerowe- na pewno nie będzie stał bezużyteczny.Najwżniejsze że nie schodzi powietrze z kół.
Dorisdzięki za odwiedzinki - również pozdrawiam.
Ruda55 ta woda to zalew "dojlidy " w B-stoku.Pupa przyzwyczaja się do jazdy - na początku też różnie z tym bywało
Romciu buziaki łapię - zostań czasem na dłużej
Honoratko może lepiej nie kupuj orbitreka jak tego nie lubisz.Będzie tylko zawalał miejsce w domu.Lepiej znaleźć formę ruchu którą polubisz.Nic na siłę.
Samorodku również ślę buziaki