minal tydzien w pracy....troszke trudniej troszke wiecej jadlam ale nie przekraczalam 1700 kcal pozatym codziennie duzo ruchu cwiczen....na wadze w poniedzialek bylo 56 czyli ponad kilo mniej dzis jest 55 i pol ciesze sie naprawde bo okres mam w ciagu dnia waga podskakuje tak ze stwierdzilam ze wazyc sie bede tylko rano przed praca i juz....pusto tu dalej przenioslam sie na inny watek bo tu smutno jakos.....