-
im więcej lat - tym trudniej :(((
Odkąd pamiętam prowadzę raczej beznadziejną walkę z wagą. Teraz oprócz względów estetycznych doszły jeszcze względy zdrowotne. Nie ma rady - kilogramy trzeba zrzucić a przybyło ich niemało odkąd rzuciłam palenie.
Dietkuję już od tygodnia i naprawdę nie oszukuję a moja waga jakoś tego nie wykazuje. Dawniej (tak z 10 lat temu) już po paru dniach kilogramy spadały w sposób zauważalny.
To pewnie kwestia wieki i spowolniającej przemiany materii (a może także kwesta sklerozy - może już tak dobrze nie pamiętam jak to z dawniej z odchudzaniem było )
W każdym razie jestem zawiedziona osiąganymi wynikami.
Czy jest jakiś spsón na "podkręcenie" tej przemiany materii?
nienajedzona i zasmucona
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki