-
Hej Julka witam cię :P tak sobie czytam twoja wiadomość i ja też mam problemy z hormonami i walczę z nadwagą :P ja teraz biore cilest i jest super bo po jasmine to było niedobrze puchłam w oczach ale moze tobie będzie on służył :?: musisz sama zobaczyć :!:
życze powodzenia :P
-
Hej dziewczyny ,dzisiaj 13-ty dzien SB i bilans taki:
3 kg mniej (bylo piec ale pozwolilam sobie na 6 kawalkow czekolady , 2 winogronka i kilka rurek makaronu wiec przybylo mi ponownie 2 kg)
obwod biustu zmniejszyl sie o 6cm, tluszczyk na pleckach zmalal
w talii 1 cm mniej
w biodrach 4 cm mniej
Postanowilam przedluzyc I-szy etap o tydzien moze dwa w zaleznosci od rezultatow :)
Martwi mnie ze od kad zaczelam stosowac te diete mam czeste skurcze lydek przewaznie w nocy i dretwienie rak,moze brak mi jakichs witaminek :?: Nie mam pojecia .Nie jem monotonnych posilkow ,chyba musze zaczac przyjmowac jakis preparat :?
Kitolka bedzie grzecznie i bez podjadania.
Zawiodlam sie na sobie.Myslalam ze mam wiecej silnej woli.
Ale teraz musi sie udac :!: :!: :!:
Pozdrawiam wszystkich grubaskow :)
-
podlamalam sie troche, zamiast wsparcia uslyszlam :
'' I po co Ci ta dieta, skonczysz ja i znowu przytyjesz jeszcze bardziej.Nie warto . Nie masz silnej woli. I tak wiemy jak to sie skonczy''
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu :cry:
-
witam :D
najpierw Tłuściutkamisia bo najbardziej załamana :(
będize dobrze, takich głupich gadek nie słuchaj i nie dopuszczaj nawet takiej myśli do siebie że może ci się nie udać trwale schudnąć. To ze ktoś w ciebie nie wierzy nie znaczy że ty tez masz zwątpić.
A co do diety, to ja bym nie przedłużała pierwszego etapu, na drugim też się chudnie, może wolniej troszkę, ale trwalej. Co do neidoborów witamin, to chyba magnez najbardziej ci pomoże na te nogi. Ja od dwóch dni biorę magnez, poza tym silice (na włosy). Będzie dobrze, tylko musisz tak mysleć i w to uwierzyć.
Babydreams (mam wózek z tej firmy :lol: ). Do ciebie to samo co do tłusciutkiej misi, musisz uwierzyć że się uda, to wtedy nei ma rzeczy niemożliwych :D
To mieszkamy niedaleko siebie, bo ja w katowicach :D
Nie wiem czy hormony ci pomogą, ja akurat staram się unikać hormonów. Ale też nei mam zadnych kłopotów.
Strażnika wagi zrób dokładnie tak jak każe instrukcja, za którymś razem się uda.
Polecam dietę niełaczenia, razem z Magi ją ciągniemy. I jest fajnie :D
Jeszcze jedno, nie masz jeść jak najmniej, najpierw policz ile dziennie zjadaasz kalorii, nie bedzie to trudne, bo na głownej stronie grubasków jest licznik kalorii. Jak już będziesz wiedizeć, to zmniejsz limit o połowę. Np na początek jedz 1500 kcal, to całkiem dużo i nie bedziesz się czuła taka głodna. Potem zniż limit do 1200 i na tym pozostań. Po jakiś dwóch miesiącach znów jedz 1500, potem zaś 1200. Według mnie na pewno schudniesz. I masz rację, [/b]musisz schudnąć bo inaczej z taką nadwagą zrujnujesz sobie zdrowie. A tak w ogóle to poszłabym do dietetyka, jesli masz możliwość. Ja bym chętnie odchudzała się pod lekarską kontrolą, ale moja "nadwaga" jest tak niewielka że nie ma sensu głowy zawracać.
I jeszcze jedno dziewczątka, pamiętajcie pozytywne myslenei załatwi wszystko :D
-
Hej Kitola :P no widze że pozytywne myslenie górą i tak ma być :P ja jak mam ochotę coś zjeść mówię sobie nie słoneczko wcale nie masz ochoty tego zjeść i nie jem jak na razie :P ale pierwszy dzień pełny sukcesu za mną i na liczniku jest 1100 kcal więc wzorowo według planu :P buziaczki bo dużo Tobie zawdzięczam :P i dzięki że jesteś :P
-
och, jaka ja jestem fajna i dobra, i ile mi zawdzięczacie 8)
miło to słyszec :D
-
Pojezdzilam sobie na rowerku, pozniej pocwiczylam weidera. Wlasnie jestem po kapeli wydepilowana, wybalsamowana ,czysciutka i pachnaca.
Tylko oczy mam czerwone od placzu ale juz koniec.
Ja im wszystkim pokaze do czego jestem zdolna.
Dobranoc wszystkim :)
-
hello : ) )
"I jeszcze jedno dziewczątka, pamiętajcie pozytywne myslenei załatwi wszystko" => bardzo mi sie to podobalo, to, co TY napisałas :) ojj, bardzo :)
buziaczki :****** i witam po przerwie :)
-
OJOJ - KItola - ale ładnie to ujęłaś :)
A powiedz mi jak udaje wam się ciągnąć dietę niełączenia??? przeczytałam o niej dużo ale chyba mnie przerasta :( może masz jakieś rady na początek?
może spróbuję ...hmmm
Buziaczki
-
Hej Kitolku :P no i jak tam dzisiaj dietka :P ja już po sniadanku jajecznica z cebulką :P zrobiona przez misia oczywiście :P
Agabie to nic trudnego ta dieta jest super i nie jest uciążliwa i trudna :P może taka sie wydaje na początku aleja ją naprawde polubiłam :P trzeba tylko zapamietać co można łaczyć a czego nie ja mam ściągę na lodówce i jest super :P naprawde ja polecam :P
Uciekam do sklepu na zakupki miłego dzionka pa :P