Witajcie
Dzisiaj jest trzeci dzien mojego odchudzania ...
Narazie wszystko jest dobrze ... nie mam kompulsow <uff> , trzmam się w miare 1200 kcal , duzo cwiczę ...
Dzisiaj zjadłam bułke z makiem , batonika zbozowego , i somantę waniliową ...Duzo ?
Sama niewiem , nie mam wprawy z tymi kaloriami , nie bede jadla niewiadomo jakich rzeczy , jem to co zawsze ,ale w mniejszych ilosciach ...
Zaczelam tanczyc ...do muzyki z filmu "Step up" Mam nadzieje ze spale w ten sosob wiecej kcal ... Chce tez zainwestowac w hula-hop ... ale nie takie zwyczajne , bo podobno najlepsze sa drewniane ...A wy co sadzicie na ten temat ?

Pozdrawiam wszystkich zmagajacych sie ze zbędnymi kilogramami