-
Chcę spróbować jeszcze raz...
Postanowiłam znowu wrócić na forum i sprobować powalczyć razem z Wami. Kilka z Was poznało mnie jakiś czas temu, bodajże rok temu założyłam tu moj wątek i udało mi się wówczas zrzucić ok 7 kilogramów, ale niestety nie udało mi się dojść do wymarzonej wagi.
W międzyczasie miałam trochę różnych problemów, w tym przeprowadzkę, rezygnację z pracy, zaklimatyzowanie sie w nowym miejscu i ... jakoś zaniedbałam mój wątek, ale... jednak starałam się odwiedzać wątki innych dziewczyn z myślą, że to mnie zmobilizuje do dalszej walki ale z tym było różnie ...
Teraz marzenia o szczupłej sylwetce znowu wróciły!!!!
-
Super ze wracasz! Ja jestem tu dosc nowa, haha! Widze ze mamy mniej wiecej tyle samo do spalenia wiec walczmy razem! Marzenia sa po to zeby do nich dazyc i je spelniac, wiec mam nadzieje ze ci sie uda! Zycze ci z calego serducha! Problemy jakie napotykamy w zyciu czesto nas przytlaczaja niestety, ale chciec to moc!
-
Witaj Ela 
czy mnie jeszcze pamiętasz?
Wiesz, ze niedawno myślałam o Tobie.. fajnie, ze tu wróciłas
nie znikaj już więcej.. dobrze? 
napisz co u Ciebie? Jak się zyje w Gdańsku? masz pracę? Słonko miłego dnia
buziaczki
-
O, Gdansk? Ja Sopot
-
Cześc dziewczyny !!!!
Wow, jak miło że ktoś mnie odwiedził!!!
Aniu!- oczywiście, że Cię pamiętam. Czasami nawet śledze co się u was dzieje, czyli u Ciebie, Asi i Madzi. Doczytałam się, że Madzia spodziewa się dzidziusia - to naprawdę wspaniała nowina, aż troszkę jej zazroszcze
Sama nie wiem dlaczego nie rozwijałam dalej mojego wontku, chyba dlatego, że trochę poddałam się z moim odchudzaniem i w sumie może było mi wstyd, że nic nie roie w tym kierunku - ale to chyba głupie wytłumaczenie
A wiec już zdaje Ci Aniu sprawozdanko z tego "co u mnie słychać"
Po pierwsze już definitywnie pożegnałam się z Elblagiem, sprzedaliśmy tam nasze mieszkanko i kupiliśmy miszkanko w Gdańsku, mniejsze o blisko 20 m2
, ale niestety ceny mieszkań w Elblągu i Trójmieście różnią się zasadniczo.
Ale już zdążyłam polubić obecne mieszkanko, mam również 3 pokoiki, choć o wiele mniejsze i duuuużo mniejszą kuchnię i łazienkę ale jak zrobiliśmy tu rochę remontu to zrobiło się naprawde bardzo przytulnie.
Moj W pracuje w firmie medycznej, nie narzeka na zarobki, ale... coś za coś - pracę ma bardzo stresującą i czasochłonną - staram sie go wspierać jak tylko mogę, ale niestety nie zawsze to skutkuje
, a jeśli chodzi o mnie to o tej pory nie pracowałam, w lutym wybrałam się na dwutygodniowe wczasy odchodzające, udało mi się tam zgubić 3 kg.Było naprawd suuuuper, mnostwo ruchu, codziennie basen nawet po 4 godz, aerobik, sauna, spaery wokoł jeziora i dieta warzywna - cała masa warzyw pod różną potacią : sórówki, warzywa gotowane, zupy warzywne, soki - jak na tkie jedzonko to niestety schudłam niewiele, ale widocznie moj organizm już się zuntował na te wszystkie diety.
Teraz jestem trakcie otwierania własnej firmy, tak jak Wam kiedyś o tym pisałam, tak też chcę zrealizować moje plany - liczę że od połowy maja ruszę płną parą!!!
Od pewnego czasu też staramy się z W o dzidziusia, ale niestety jak narazie bez skutku
To chyba z grubsza tyle jeśli chodzi o mnie.
Od dziś miałam zabrać się ostro za dietkowanie, ale ... zjadłam dziś troszkę niedietetycznego jedzonka.
Ale postaram się dziś już na tym zakończyć i łagozić ieczorny głod napojami.
MUKU dziękuje bardzo za odwiedzinki - tak jestem z Gdńska, w sumie od stycznia i mamy do zgubienia blisko tyle samo kg
, bedzie miło mi się do Ciebie przyłączyć.
Od kiedy jesteś na diecie i jaką dietkę stosujesz?
Pozdraiam WAS baaardzo cieplutko
-
Hej Eluś 
fajnie, ze pamiętasz.. w sumie dużo zmian u Ciebie 
a co to za firmę otwierasz?? 
no i super z tymi wczasami miałas.. wow!
tez bym się na takie wybrała.. a tak.. walcze znów na plazy.. jest mi cięzko, ale ciągle tę walke podejmuję..
Elunia zycze Ci owocnych starań o dzidziusia, i by wszystko Wam się dobrze układało
mniej stresów, więcej radości, mniej kilogramków 
buziaczki
-
Miałam tez do stracenia 18 kilo, dlatego wiem, jak bardzo potrzebne jest wsparcie innych. Chętnie będę odwiedzać Twój wątek, wspierać Cię, ale także ochrzaniać, gdy będzie trzeba
No i zapraszam do siebie
-
Witaj Elu
Czy mnie jeszcze pamiętasz...........??? Całkiem niedawno o Tobie myślałam a tu taka niespodzianka.....................
W wolnej chwIli wpadnę do Ciebie na dłużej...............
Na razie pozdrawiam i liczę, że tym razem już nas nie zostawisz....................
Przesyłam buziaczki
P.S. Bardzo się cieszę, że zaszło tyle pozytywnych zmian w Twoim życiu
-
Witam 
Dziękuję bardzo za odwiedzinki na moim wątku 
LadyDevil koniecznie musze odwiedzic Twój wątek i przekonać się jak udało ci się pozbyć swoich kilogramków.
Będę wdzięczna za odwiedzinki i za wsparcie.
U mnie nadal nieciekawie jeśli chodzi o dietę
,
a oto co dziś zjadłam:
śniadanie:
- 5 łyżek musli z mlekiem 1,5%
kawa rozpuszczalna
przekąska
- berlinka
- dwie delicje
obiad
zapiekanka z ryżu, mięska z kurczaka i warzyw z serem porcja jakieś 150 gr
piwo ;(
kolacja:
herbatka owocowa
sok pomarańczowy
Ogólnie jakoś niebardzo dietetycznie ;(
Wciąz przymierzam się do diety SB, ale ... nie bardzo mi wychodzi, chciałabym się pozbyć do lata fałdek tłuszczu, ale ... jakoś niewiele roie w tym kierunku, nie wspomnę już o sporcie, ktory ostatnio baaaaardzo zaniedbałam.
Asiu, oczywiście że Cię pamiętam, zaglądałam nawet czasami na twoj watek aby dowiedziec się co u Ciebie.
Obiecuję, że bedę bardziej aktywie zostawiała po sobie ślad.
Pozdrawiam i żczę dorej nocki
-
z moją dietą nadal nieciekawie ;(, jeszcze nie koniec dnia a ja już mam na koncie 1000 kcal ;(, a wieczorem wybieramy się jeszcze ze znajomimi do knajpki włoskiej - wiem, ze muszę oprzeć sie pokusom, postaram sie być silna.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki