-
Czesc Dziewczynki ... No to napisze sprawozdanko ... zeby mnie juz nie kusilo jedzenie ... :roll: :twisted: :evil: :twisted: :roll: No to bylo taaaaak :
DZIEN 3 :
- SNIADANIE:
kawa z mlekiem
- OBIAD (13)
zupka (woda+cycek+jazynka+kostka bulionowa+3 lyzki kaszki)
cycek z zupy +1/2 paczki mrozonej fasoli szparagowej
jablko
szklanka soku pomaranczowego
-PODWIECZOREK :(16)
kawa z mlekiem + 1/2 maslanki truskawkowej
-KOLACJA (18.30)
salatka (reszta fasoli szparagowej +1/2 puszki kukurydzy+1 ogorek kiszony+1 lyzka majonezukieleckiego+sol,pieprz,przyprawy) + 2 male kanapeczki z szynka gotowana.
No ... uffff ... :!: Tyle... Teraz pewnie bede popijac jakas herbatke, albo moze jeszcze sok ... dla zabicia glodu ... ktory moze sie niefortunnie pojawic :roll: Ale ale ... narazie zuje sobie gume i mam nadzieje,ze on nie przyjdzie :D
-
"Jestem młoda, jestem piękna, jestem szczupła i ponętna"
Super zdanie!! Dasz rade, wiem co to jojo. Ochyda
-
ja znam inne i uzywamy z kolezanka na poprawe humoru :P naprawde skutkuje :)
JESTEM MLODA< PIEKNA < MADRA A NA DODATEK WOLNA :twisted:
A co do dietki Twojej to super nic dodoac nic ujac, nie wiem ile tam kcal zagrabilas ale zdrowo było :) no i chyba smacznie :)
ahh a ja slucham sobie muzyczki i super humorek zalapuje :) hmm az dziwne :P
http://republika.pl/blog_oz_594783/1...a_deszczem.jpg
-
Promotor oddal prace ... cholera ... roboty :roll: :roll: :roll:
DZIEN 4:
sniadanie: (9.00)
-jajecznica z 2 jajek ze szczypiorkiem
1/2 bulki
-kawa
obiad (16.30) - wiem duza przerwa ...
- 2 kawalki ryby (pangi) mniam .... / niestety panierowane.../
- kromka solo
-pomidor z cebulka
-kawa
kolacja (20.00)
-kilka orzeszkow ziemskich w skorupkach
-3 jablka
-herbata
Jutro okopuje sie w bibliotekach ... :roll: Ufff - jedyny plus ze malo zjem :D
-
Hej Aguś :)
I jak tam praca? nie chcę Ci zabierac czasu i nie zagaduje na gg.. ale strasznie jestem ciekawe co promotor powiedział i czy dużo poprawek.... jak tylko znajdziesz chwilkę daj znać :D
Słonko a jak dietka? u mnie ok :D wczoraj znów basenik zaliczyłam i już przymierzam się do moze środy znów :D a co! moze idziesz ze mną?? :twisted: na 21.. :wink:
Agunia miłego dnia Ci zyczę :D odezwij się Skarbie :D buziaczki
ps. mam nadzieje, ze nie masz dołków.. ze się usmiechasz.. :D pa!
-
Nikt mnie nie odwiedza :( :( :( ...
Buuu...
Z dietka .. Wczoraj jej nie bylo. Dzis jest ... W sobote byla :) Takze plus minus idzie ... srednio ... Narazie sie nie odwaze jednak wejsc na wage ... Za duzo czasu nie mam ... Dzis ... zaspalam na zajecia (prawda Anikas :D ) i teraz musze juz isc lulu, bo padam na ryjka ... zajecia, biblioteka, praca, praca mgr ... i pozniej kumpela wpadla ... A mnie tak sie oczka juz kleja ... :roll: A jutro praca ... mgr i praca ... :) ... Odwiedze was jutro, wskocze na minutke, miedzy poprawianiem jednego a drugiego rozdzialu :roll: :roll: :roll: I byle juz skonczyc te studia ... 8) :? :? :roll: :wink: :wink:
Buziaki ...
DZIS :
-sniadanie:
obwazanek+ kawa (na miescie)
-obiad:
kapusniaczek (na miescie)
-podwieczorek:
salatka mniam :!: (pomidory,cebulka nowa, oliwki, ocet balsamiczny (chyba tak sie to nazywa), troszku olejku, przyprawy ... ) MNIAM :)
-kolacja:
jajecznica
GRZESZKI :
lod ( :oops: )
ps. ale jestem napuchnieta ... grrr ... i kto powiedzial ze dobrze byc kobieta :twisted:
-
Ja Cię odwiedzam.. 8) :twisted:
Agusia trzymaj się w tym kołowrotku związanym z kończeniem studiów :D jesteś dzielna i mądra i sobie poradzisz!! mocno w to wierzę! :D no!
a tymczasem cieszy mnie, ze diekujesz :)
i jeszcze proponuje zajrzeń na wątek Najmaluszka - 3 czerwca bowiem organizuje forumkowe spotkanko w.. Krakowie :D ja będę!..... choć tylko wirtulanie hehe.. a tak bym chciała być..
Agusia buziaczki :D spij dobrze! :D
-
Witajcie Dziewczynki ( a moze juz tylko Anikas mnie czyta :( :?: )
Dzis dietkowo udany dzien. Mialam tylko nerwa bo zrobilam czesc poprawek w swojej pracy mgr, a mam ich znaczna ilosc, tzn niby malo bo 4 tylko ale takie kobyly ... :roll: (coz nikt nie jest doskonaly 8) ) i pojechalam do promotora (bo na dzis kazal wszystko poprawic ... hehe :? od piatku ... :shock: ) z nadzieja ze zobaczy to co urodzilam i powie co dalej i co jeszcze .... A on :?: A on mi na to ze nie bedzie ogladal tyle razy pracy i ze mam przyjechac jak bede miala wszystkie ... normalnie gdyby nie fakt ze on jest facetem to myslalabym ze ma PMS- a (wiecznego :) ) :twisted: :twisted: :twisted: Bo jemu "czasami" sie nie chce nic i strzela wtedy focha ... Wiec potulnie wyszlam, zdenerwowana aczkolwiek ... bo czulam niedosyt tworczy ... :roll: i poszlam na zakupy ... Ech tak mnie kusilo , cos w srodku mowilo -> kup sobie lody, czekolade, ciasta albo choc batonika ... :roll: Juz mialam brac, bo tak ladnie lezaly na polce, ale pomyslalam ... NIE :!: nie dam sie ... nie poddam sie tak latwo, nie takie rzeczy mnie z nog zwalaly ... dam rade :!: :) I zjadlam "tylko" dwie kostki czekoladki w domu lezakującej od jakiegos czasu :roll: :wink: :? 8) :) :D
Dietkowo zatem dzien uznaje za ok ...
-sniadanie:
2 kromki pelnoziarniaka z wedlina + kawa
-2 sniadanie:
jogurt activia z 2 lyzeczkami otrebow jablkowych (oj jak dawno tego nie jadlam :D )
-obiad:
2 male golabki (wyrob mamusi mniam :) )
-podwieczorek:
kawa + herbata + 2 kostki czekolady ( :oops: )
-kolacja:
2 kromki pelnoziarniaka z pomidorkiem i przyprawami
No i jeszcze mialam dzis gosci - > wpadl do mnie w odwiedzinki MOJ CHRZESNIAK :) :) :)
Usypiajacy w Twoich ramionach mezczyzna ...
piekny widok ...
lapiacy za serce ...
szczery i pelny zaufania ...
a jesli ten mezczyzna ma tylko trzy miesiace ...
to jeszcze bardziej piekny widok ...
dobrze ze jestes ...
I teraz tak ladnie pachne dzieckiem :D :D :D :D :D
http://chemianet.w.interia.pl/fotki/...%20dziecko.jpg
-
Ehh, no widocznie tak ogólnie dzisiej mężczyznom cuś się poprzestawiało - jeden facet najpierw marudził, że anatomii dzisiej mi się zachciało a potem dookoła mełł, że do domu to se mogę jechać dopiero jutro a zaraz za nim na kolosie drugi taki jakiś premenstruacyjny mnie 45minut w kawałku przed dalszymi 10lkudźmy spławiał :evil: .
Motylku da się radę, jak rodzić jakoś nam się udaje w zdrowiu co by się życie jako nie przeżyło :wink: .... A chłopów niech diabły wezmą, nic tylko marudzić :evil:
Siiiija en kisja dietowiczka :D
-
ja Cie czytam, ale nie zawsze się wpisuje;P
bardzo fajnie, że nie kupiłas ani lodów, ani czekolady, ani batonika;)