-
Czesc chudzinko. dawno mnie u Ciebie nie bylo za co wielkie SORRY :wink: :wink:
Gosia, baterie zmien w wadze, pewnie mrowka juz zdechla i dlatego zle pokazuje :wink: :wink:
Plonace lody mowisz ?? :?: :lol: :lol: :lol: hmmmmmmmm , czemu nie, poskaczesz z godzinke dluzej :wink: :wink: :lol: :lol:
-
A mnie 19 stycznia czekają imieniny dziadka i już się doczekać nie mogę, bo zawsze jest pyszne żarełko :D :D :D .... mi się już też zachciewa :lol: :lol:
Miłego dnia Gosia :) :)
-
mmm plonące lody :) albo lepiej płonący banan z lodamy :) hihihi
-
dopiero co weszlam do domu....padam na nos :roll: chyba ze sto kilometrow zrobilam dzisiaj na nogach :shock: :lol: :lol:
Nieswiadomie dzisiaj oszczedzalam pol dnia kaloriki.....i warto bylo :wink:
Strasznie mi sie zachcialo tostow z szynka i serem, takich jak sie przez cale studia jadlo :wink: :lol: :lol: Bo byly pyszne i co najwazniejsze proste w przygotowaniu :)
Wracajac z Kölnu wskoczylam do Saturna i kupilam toster, a bylam juz tak glodna, ze szukalam tylko okazji gdzieby tu cos przegryzc....przekonywalam sie jednak cala droge, ze lepiej poczekac do kolacjii na te tosty, bede mogla wiecej zjesc :wink: :wink: :lol: :lol:
Szczerze przyznam, ze spore bylo moje rozczarowanie, jak w domu policzylam ile kalorii ma jeden moj tost z 17% zoltym serem :roll: :roll: :roll: :roll: 350 :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: Dwa tosty 700 kcal :?: :?: :?: :?: uffff........Dobrze wiec, ze nie skusilam sie w miescie na zadna przegryzke :roll: :roll: :roll: :lol: :lol: :lol:
Dzieki temu pieknie sie zmiescilam w limicie, a na kolacje poczulam sie jak za "starych dobrych czasow" :lol: :lol: :lol: :D :D :D :D
:arrow: wasa z dzemem + kawa
:arrow: bulka razowa z camembertem
:arrow: 2 tosty FULL WYPAS :wink: 8)
Razem 1091 kcal :D
niestety, zeby sobie czesciej pozwalac na taka kolacje, musialabym caly dzien glodowac, albo skakac pozniej 3 godziny :wink: :wink: :wink: :wink: ehhh...ciezkie jest zycie na diecie :wink: :wink: :wink:
-
Kurcze, jaka tu mobilizacja. Siedzę i wącham, może i mnie najdzie. A przydałoby się, bardzo. Jakoś nie mogę w swoje stare tory wskoczyć.
I nie mówcie za dużo o 19stym stycznia, bo mnie czeka 'osiemnastka' - tyle, że już druga :roll: :lol: .
-
Wg mnie to 4 tosty tak się liczą. W sensie z czterech kromek chleba tostowego. To jest jakieś 100g (niech będzie nawet 350 kcal), 2 plasterki sera zółtego (40g) 140kcal. I ta szynka. Nie wyjdzie mi tyle. Może różnica produktów. Ja tam czasami takiego tosta zjadam na śniadanie czy kolację i to jako danie dietetyczne (dania dietetyczne to czasami, te które można łatwo zrobić i policzyć ;) )
-
tak - tosty "podwojne", bo toster takowy:
http://www.buyandbehappy.de/out/oxba...1/30009882.jpg wiec inne nie wchodza w rachube.
skladniki
:arrow: 17% ser zolty (280 kcal /100g) - 1 plaster 28 g (na dwa tosty 56 g = 157 kcal)
:arrow: chleb (harry vitallbrot 262 kcal /100g) 2 kromki 91 g (na dwa tosty 182 g =477 kcal)
:arrow: szynka gotowana 113 kcal/100g) 1 plaster 31 g (na dwa tosty 62 g = 70 kcal )
Razem 704 kcal (nie wliczam cebuli, pomidorow, oliwek, papryki :roll: )
szkoda, bo to takie dobre :roll: :wink:
dzis planowo powinnam poskakac. Narazie ogladamy fajny progrma w TV. Potem ruchy ruchy :wink:
-
Gosia, też lubię takie tosty, muszę sobie zrobić :P
Kiedyś namiętnie z Tomkiem sobie robiłam, ale zjadam 1 podwójnego :wink:
Z tym, że ja używam chleba tostowego Schulstadt a on ma 57 albo 63 kcal na kromkę, zależy jaki rodzaj, zawsze to jakaś oszczędność :lol: :lol: :lol:
-
Wlasnie.......teraz dylemat dietetyczny :roll:
co lepiej:
- zrobic tosta z bialego chleba, ktory ma mniej (prawie o polowe :shock: ) kalorii, ale...wiadomo: biale pieczywo
- czy z chleba pol-razowego, ale ile kalorii wtedy...bleee :roll:
no i co :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: Sama bym wybrala mniej kalorii :wink: :wink: :wink: :wink: Takie spaczenie :wink: :wink: :lol: :lol:
-
A widzisz, to widocznie niemieckie opakowania :) Kromka białego tostowego chleba waży mi 25-27 gram, plasterek sera z tych krojonych ok. 20 gram :)
Mam wrażenie, że efekt rozpusty dla podniebienia ten sam, a na wszystkim zaoszczędzone ;) (Coś jak masło 250g a 200g, na opakowaniu nie widać różnicy ;) )