oj biedna Ania!!
masz na osłodę trochę truskaweczek ;)
http://www.wildoats.com/content/Strawberry.jpg
Wersja do druku
oj biedna Ania!!
masz na osłodę trochę truskaweczek ;)
http://www.wildoats.com/content/Strawberry.jpg
Aniu życzę Cidużo sił.
Bo jak Szef wypije zCiebie wszystkie siły które Ci zostały to dla nas nic nie będzie
( mowa o forum...)
Miłego dnia
no nie wystarczy, to prawda
dopiero usiadlam
i juz usypiam, wiec tylko pozdrawiam was wszystkie. :)
kasiu, jak będzisz u mnie to skrobnij prosze, jak sie czujesz po tabletkach?
czy działa speed?
bo na mnie dziala ale napisze jak gdy bede miala chwile sily i czasu
czy to znaczy ze dziala jakos dziwnie? :roll: mam nadzieje ze nie :)Cytat:
Zamieszczone przez aniakuleczka
idz spac :D:D
do zobaczenia za 2 dni ;)
ANIU TROSZKĘ HUMORKU NA ROZRUSZANIE MOŻE NIE NAJWYŻSZEGO LOTU ALE LICZĄ SIĘ INTENCJE
http://republika.pl/blog_jg_681189/1...tr/smiszne.jpg
UDANEGO DNIA :P
witajcie
działają, bo nie jem, nie śpię, wszędzie biegam i chudnę.
no właśnie :)
chudnę! !!! :)
Aniu, na mnie aż tak nie działa :shock: :lol: :lol: ale ja to w ogóle bardzo opornie reaguję na tego typu specyfiki :lol:
Jem normalnie (nie ciągnie mnie do słodyczy, to duży plus), ruszam się, jak zawsze, śpię/nie śpię, jak zawsze a schudłam 1,3 kg, więc chyba działa u mnie tak, jak powinien :lol: :lol: :lol:
A może u Ciebie to w dużej mierze siła sugestii? :wink:
To ja chodzę jak nakrecona, nie pije kawy, bo inaczej chodzę nakręcona jeszcze bardziej, ponad granice normalnosci,
przy okazji wlasciwie to nie chce mi sie jesc i jem przy okazji albo jak jestem głodna
a nie jakos regularnie czy cos, bo mi sie mniej chce
i niestety mam problemy z zasypianiem,
to wam opowiem korzystając z braku szefa, chwile o tym, co u mnie:
w piatek wyleciały do usa moje siostry.
w nocy je pakowałam a na lotnisku płakałam i heh........... no poleciały
w piatek prosto z lotniska poszlam oddać krew i troche sie bałam, ze nie będą chcieli mnie przyjąć, bo miałam temperature 36.0 :) ale poszło ok, mimo, ze spalam tej nocy tylko godzine. Ufają swoim regularnym dawcom :)
prosto spod stacji krwiodawstwa wsiadlam w samochod (i dobrze, bo ledwo zylam)
i pojechalam na zjazd zhp. jestem delegatką wiec.......
na zjezdzie 2 doby obrad a jak nie bylo obrad, to były dyskusje wszystkich mądrych głów i mojej też, bo ja jestem w gorącej wodzie kąpana i mądra głowa ze mnie czasem wychodzi tak, albo inaczej (np nie trzymam sie regulaminu obrad i czasem podbiegam do mikrofonu nawet, gdy mnie przewodniczący obrad do głosu nie dopuszcza)
tam mało jadłam, mimo, ze jadłam ciasteczka i kawe
i biegałam w sobote rano, ale zrobilo mi sie slabo, wiec przestalam szybko
w niedziele wrocilam i poszlam robic zdjecia,
a potem z ekipą zdjęciową przyjechaam do mojego nowego mieszkanka
i tam pracowalismy do 1 w nocy :) i padłam ze zmęczenia
a wczoraj po pracy pojechalam do sądu, odebrać jakieś postanowienie mojej siostry
potem do rembertowa po walizkę z ubraniami
potem na bielany do mieszkania i tam zobacyzłam :shock: :twisted: :shock: :twisted: :shock: :twisted:
ze w jedzeniu dla kota jest takie cos białego - jajka robaków
brrrrr
od rana do popoludnia sie zrobily brrrr
wiec szybko umylam : lodowke, kuchnie, podloge w kuchni i wszystkie okolice :)
i juz byla 23 i dopiero usiadlam
o 1 poszlam spac i zaspalam dzis do pracy
a wczoraj pryzwiozlam wage moją :)
i dzisiaj waze 75.1 :)
To ja chodzę jak nakrecona, nie pije kawy, bo inaczej chodzę nakręcona jeszcze bardziej, ponad granice normalnosci,
przy okazji wlasciwie to nie chce mi sie jesc i jem przy okazji albo jak jestem głodna
a nie jakos regularnie czy cos, bo mi sie mniej chce
i niestety mam problemy z zasypianiem,
to wam opowiem korzystając z braku szefa, chwile o tym, co u mnie:
w piatek wyleciały do usa moje siostry.
w nocy je pakowałam a na lotnisku płakałam i heh........... no poleciały
w piatek prosto z lotniska poszlam oddać krew i troche sie bałam, ze nie będą chcieli mnie przyjąć, bo miałam temperature 36.0 :) ale poszło ok, mimo, ze spalam tej nocy tylko godzine. Ufają swoim regularnym dawcom :)
prosto spod stacji krwiodawstwa wsiadlam w samochod (i dobrze, bo ledwo zylam)
i pojechalam na zjazd zhp. jestem delegatką wiec.......
na zjezdzie 2 doby obrad a jak nie bylo obrad, to były dyskusje wszystkich mądrych głów i mojej też, bo ja jestem w gorącej wodzie kąpana i mądra głowa ze mnie czasem wychodzi tak, albo inaczej (np nie trzymam sie regulaminu obrad i czasem podbiegam do mikrofonu nawet, gdy mnie przewodniczący obrad do głosu nie dopuszcza)
tam mało jadłam, mimo, ze jadłam ciasteczka i kawe
i biegałam w sobote rano, ale zrobilo mi sie slabo, wiec przestalam szybko
w niedziele wrocilam i poszlam robic zdjecia,
a potem z ekipą zdjęciową przyjechaam do mojego nowego mieszkanka
i tam pracowalismy do 1 w nocy :) i padłam ze zmęczenia
a wczoraj po pracy pojechalam do sądu, odebrać jakieś postanowienie mojej siostry
potem do rembertowa po walizkę z ubraniami
potem na bielany do mieszkania i tam zobacyzłam :shock: :twisted: :shock: :twisted: :shock: :twisted:
ze w jedzeniu dla kota jest takie cos białego - jajka robaków
brrrrr
od rana do popoludnia sie zrobily brrrr
wiec szybko umylam : lodowke, kuchnie, podloge w kuchni i wszystkie okolice :)
i juz byla 23 i dopiero usiadlam
o 1 poszlam spac i zaspalam dzis do pracy
a wczoraj pryzwiozlam wage moją :)
i dzisiaj waze 75.1 :)