-
dziękuję w imieniu siostry
pisalam wam, ze wyjechala miesiac temu
a wczoraj a wlasciwie przedwczoraj wziela slub.
jej blizniaczka jechala do niej na slub zeby swiadkowac, no i miala straszne przejscia po drodze. Kasia nie mowi po angielsku a w amsterdamie uciekl jej samolot, bo ten z Polski sie opoznil, no i musiala przebukowac bilet, leciec z dodatkową przesiadką przez 3 lotniska biegała, bo wciaz byla w niedoczasie a jeszcze nie doszly do niej walizki wszystkie :) bo sie pogubily......
ale dalal sobie rade i teraz juz jej to tak nie przeraza, ze musi wracac :)
a ja juz w poniedzialek :)
-
czesc
zjadlam na obiad dwie porcje gazpaczo :) czyli zimnej zupy pomidorowej z warzywami surowymi w środku
mniaaaaaam musze sie nauczyc taką gotować!!!!!!!!!
-
gazpacho tez bardzo lubie ;) jak sie nauczysz gotowac to wpadne do Ciebie na obiad! :twisted: :twisted:
http://www.doitinspain.com/images/foto/gazpacho.jpg
-
ooo takie wlasnie jadlam
a dzisiaj przez wiekszosc wieczoru sprzedawalam rzeczy na allegro i ogladalam glupi film
doszedl dzisiaj moj pulsometr i jutro go wyprobuje
:) zobaczymy jak mi idzie
i na kolacje zjadlam fasolke szparagową z fetą :) czyli do takiej gorącej fasolki wrzucilam fete i sie rozpaćkała
miooodzio )
-
-
Gazpacho pyszna rzecz, czasami robię :wink: :D
Ja też wczoraj sprzedałam ciuch na Allegro :wink: ale nie wystawiam już teraz nowych aukcji ze względu na wyjazd :roll:
Ależ Kasia miała przejścia, zważywszy, że nie mówi po angielsku, to poradziła sobie świetnie :shock: :lol: :lol:
Miłego dnia Aniu :) :)
-
wrażenia ze stanów cd:
Kasia opowiada, że wszystko jest duże: duzi ludzie w dużych ciuchach, w dużych domach i w dużych samochodach. Duże są porcje jedzenia, np moja siostra, która kocha lody nie byla w stanie zjeść 2 porcji. po wizycie w kawiarni i barze obiecala sobie, ze bedzie brala porcje dla dzieci!!
nawet zmywacz do paznokci ma 0,5l a szampon ma 2l :):)
takie jej wrazenia z Usa :)
a ja wstalam, poszlam na poczte i był lipiec, wychodze a tu listopad :)
ale już przeszedł :)
-
W USA jednym słowem wszystko jest BIG :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Ciekawe, czy ja bym dała radę zjeść 2 porcje lodów w USA :lol: :lol: :lol: :lol: jako lodożerca, pewnie tak :lol: :lol: :lol: :lol:
-
Kasiu
ale moja siostra jest lodożercą
ale po mojej wizycie w Londynie stweirdzam, ze JEST TAKA GRANICA po ktorej nie ma sie ochoty na wiecej :)
tak jak w Polsce jest w Pizzy Hut sałatka z dokładką
tak w Londynie były Lody unlimited:) i wcale sie nie chce
-
Ooo, lody unlimited :?: :lol: :lol:
Ciekawa jestem, jakie są moje możliwości, bo zawsze się sama stopuję :lol: :lol: :lol: :lol: