-
trzymam sie, ale
jakos tak mi niewyraznie
jade spozniona, bo mialam jechac porannym pociagiem
ale moj szef wzial wolne i mi nie pozwolil wziac wolnego
wiec musialam jechac o 16
i teraz juz wszyscy zaczeli a ja nie dosc ze spozniona to i tak do berlina pociagiem nie dojade
wrrrrr
no :)
nie krzycze przeciez
-
dasz sobie rade mimo spoznienia i problemow pociagowych! ;)
kiedy wracasz? w niedziele czy poniedzialek?
-
To znaczy, że zrezygnowałaś z Run Warsaw? Mimo wszystko mam nadzieję, że weekend się udał.
-
zrezygnowalam z runwarsaw,
moze za rok :)
tzn napewno za rok pobiegne :)
jedzeniowo weekend nieudany- ilosc karolkow ktore zjadalam byla.
no niewazne za duza
ale postaram sie to 'odrobić'
wczoraj zaliczylismy 2 godziny rowerowania
a dzisiaj 2 godziny spaceru z plecakiem moze mi to ktos zaliczy na plus??? :)
a weekend udany
i pociag powrotny juz spoko,
BO W NIEDZIELE NIKT NIE STRAJKUJE (dopiero w poniedzialek zaczną normalne strajki)
pozdrawiam
Ania
-
moj brat byl na runwarsaw. wrocil do domu zmarnowany i powiedzial, ze nie moze chodzic. i przeszedl - przebiegl kolo 50 km (w sumie nie chce mi sie wierzyc ze tyle..). Nie wiem ile bylo w sumie.
ja Ci policze na plus rower i chodzenie :):D masz +
-
To łelkambek Aniu ;)
Podoba się mi pomysł z zawieszaniem strajku na niedzielę ;)
-
czesc
siedze kolejny wieczor w domu i sie zapuszczam
-
łapie jakiegos dietowego doła
mialam wyjsc biegac, ale mi sie odechcialo
w reklamach pomiedzy ogladaniem tv macham nogami
-
przynajmniej nimi machasz :P bo mi jak ogladam tv to tylko machanie szczekami ostatnio wychodzi :P ale od dzis znow na diecie jestem i proponuje zebys sie dolaczyla :)
-
ook kaja!
moze to mysl?
sluchaj
ja sobie obiecalam,z e nie bedzie masazu ani innych przyjemnosci dopoki nie bedzie 75
:)
ale to nawet nie pomaga :P