-
dziś niedziela
zmęczona niedziela
jeden długi spacer po łazienkach zakończony lodami (MNIAM)
i troche na rowerze, ale niedługo, jakieś 40minut
na śniadanie 3 kanapki
potem kotlecik i kapusta młoda z koperkiem
wcześniej lody
a na kolację kanapka i sok
na podwieczorek 3 brzoskwinie i kubek maslanki z truskawkami
i wciaz brzuch mnie boli
ale spac mi sie chce niesamowicie:)
nie ide dzis biegać
nie ma mowy:)
-
Czemu nie? :P
Jutro poniedziałek, więc i ja idę biegać. Zrobiłam sobie co prawda dwudniową przerwę, ale dość! :]
Pozdrawiam
-
ja tez mialam dwu dniowa przerwe z biegami (w weekendy nie biegam 8) ) ale jutro juz pobudka o 7 rano :o
aniakuleczka :arrow: nio :) jestem w fajnym miejscu nawet bardzo bo na florydzie ,ale postanowilam wszytskich zaszokowac i schudnac ,jak wroce do domu wszyscy beda zaskoczeni hiehiehie taki mam plaaan 8) i mam nadzieje ze mi sie powiedzie ,ja wlasnie zjadlam obiad a przed nim plywalam 2 h bez przerwy :!: az mnie plecy bola .. pozdrowionka i milej nocki :*
-
Jak tam Ci ida jazdy samochodem :):) ja na szczęście mam już to za soba zdałam tydzień temu :):):) poza tym bieganie Ci idzie świetnie :)
-
Jazdy spoko, chociaz to też męczące :) it roche stresujące
a dziś rano 81.5 czyli 200g mniej niż wczoraj :)
wiem wiem, ze to takie nic
umowilam sie z sąsiadką na bieganie poniedzialek sroda piatek:)
-
200g to zawsze cos, bo jak sie pomnozy przez 7 dni czyli tydzien to prawie 1,5 kg :D
mi tez tak spada po 200-300 g codzien
http://maniek1985.blox.pl/resource/Z...czyzna_sam.jpg
-
hej mala ,co tam u Ciebie ?? Na prawko sie uczysz ...ulala ja tez powinnam hehe..
Ja wlasnie jestem po sniadanku a niecala godzinke temu wrocilam z biegania... troche musialam zmienic trase bo robotnicy buduja dom i to mnie stresuje hahaha.. Bo uu mnie dopiero 8:16 am .. pozniej jade na plaze wiec chyba dzis nie pooplywam w basenie ehh :((
MILEGO DNIA :*
-
U mnie praca,
calymi dniami siedze przed kompem
potem ...... druga praca
apotem jazdy.
o 22 w domu i o 23 biegać z sasiadką:):)
namówiłma ją na logowanie w tym serwisie:)
Obiad zjedzony w stołówce
nawet lekko mi wyszło
i połowę mniej cukru do kawy
nie zrobiło mi różnicy
-
tak pozno w nocy biegasz :?: Jeju ja wole rano jakos... a jak wroce do PL to bede o 5.30 biegac .. i nie ma mocnych :!: Buzka :*
-
ja zdecydowanie wole nocne bieganie
rano nigdy bym nie wstala
dzis wrocilam do domu o 22.20
na 23 bylam umowiona z sąsiadka na bieganie
Kamila na rolkach, ja na butach (nowych!!! :) )
i op 20minutach bez zatrzymania
przebieglam 3900!!!
jestem wielka!!!
przez duze W :)
to moj rekord zyciowy w dystansie i wiem, ze moge wiecej
:D
poza tym sniadanie: 3 kanapki
potem 2sniadanie 1 kanapka ale z bulki
obiad ryż, kalafior i kurczak
kostka gorzkiej czekolady w krytycznym momencie
kawalek szarlotki razowej
puszka coli
buleczki grahamki prosto z pieca
i plasterek szynki do tego (kolacja na przystanku)
a no i 2 kulki lodów ;)
weic jakos niedużo
ale dobrze rozłożone, więc nie głodowałam
no i ide spać z mylsa,
ze jestem naprawde dzielna z tym bieganiem:)
odpisze Wam jutro:)