-
czuje sie fatalnie,
mam dreszcze i boli mnie glowa
dieta oczyszczająca spoko, jestem najedzona jak prosiak
zjadlam juz:
3 liscie salaty, pomidora i kilka oliwek na sniadanie
potem 100g gotowanej fasoli białej chrupkiej takiej
i 150g winogron i kilka orzechow
i nie jestem glodna a mam jeszcze zupę ugotowaną, wiec
będzie ok :)
ale zerwe sie z pracy i musze jechac na drugi koniec warszawy
a potem dopiero do domu
-
przybijam 5
tez sie fatalistycznie czuje
Jeszcze mi sie uszko zepsulo :(
Pozdrawiam chorobowo....
-
wklejam swoje wykresy
u taggoty jest dyskusja o wahaniach wagi
moje są krótkofalowe (duże)
i długofalowe (duże :( )
na pierwszym jest pokazany smutny i prawdziwy obraz mojej wagi
po dwóch latach na forum wróciłam do dawnej wagi
dawnej, czyli sprzed odchudzania
a na drugim wahania ostatnich 3 miesiecy dzien po dniu
jak jest równo, to znaczy ze bylam daleko od wagi :)
http://i106.photobucket.com/albums/m...ga_06-08-1.jpg
http://i106.photobucket.com/albums/m...gru_luty08.jpg
-
jeszcze jedno zauwazylam,
od kiedy mieszkam sama (czerwiec 2008) kroczek po kroczku TYJĘ!!
w domu mialam 2 km do autobusu, tutaj 200m :)
no i jem to co kupuje sobie,
czyli slodycze i alkohol tez
a wdomu co prawda kuchnia nie byla moja, wiec jadalam roznie
ale nei bylo kusicieli pod ręką :)
-
Aniu, ja odkąd jestem u siebie mniej tyję, bo... nie muszę kupować kuszących rzeczy, wiec nie kupuję :D
Może pomyśl o tym w ten sposób - nie musisz kupować słodyczy, przekąsek, bo nikt tego nie oczekuje. A ty wcale tego nie chcesz :D
A dzis mi niedoszła teściowa powiedziała, ze widać ogromną różnice jak schudłam, nawet z czasów przed ciążą (ma kobieta porównanie, bo widuje mnie raz na pół roku). Kurcze, miło mi się zrobiło :D I nawet prosiła o rady, bo narzeka, ze przez "lata przejściowe" brzuch jej rośnie.
-
troche polezalam
troche pogadalam przez telefon i skonczylam czytac ksiazke
zrobilam pranie i leze zajadając winogrona
nawet prawie nie jestm głodna w pierwszym dniu diety oczyszczającej :D
tylko mi zle, niedobrze, glowa mi pęka i nie mogę przełykać, ale kto by sie przejmował takimi drobnostkami :)
-
troche polezalam
troche pogadalam przez telefon i skonczylam czytac ksiazke
zrobilam pranie i leze zajadając winogrona
nawet prawie nie jestm głodna w pierwszym dniu diety oczyszczającej :D
tylko mi zle, niedobrze, glowa mi pęka i nie mogę przełykać, ale kto by sie przejmował takimi drobnostkami :)
aha, i kicham !! (napisała ania, wycierając matrycę)
-
hmmmm......skoki duze i rzeczywisicie szkoda tak walczyc dzien w dzien i wrocic do swojej wagi wyjsciowej....... :roll:
Ania, ale jak to jest dokladnie? wiesz co robisz "zle"? Np, ze jesz w biegu, albo nie wiem....ze np za duzo slodyczy? Bo wtedy mozna duzo zmienic i rzeczywiscie- jak mieszkasz sama, mozesz sama decydowac co jesz. Ja wiem, ze latwo pisac. W czasach studenckich, kiedy wracalam wyglodzona z uczelni, to naprawde bylo mi wszystko jedno czy schudne, czy przytyje, czy zle czy dobrze. Wrzucalam do garnak pol kilo makaronu i chcialam sie jak najszybciej najesc :? :? :?
Tym bardziej trzymam kciuki, zeby "oczyszczajaca" przyniosla efekty :D Strasznie bym chciala, zebysmy sie w tym Berlinie spotkaly :D
-
Gosia
troche slodycze i alkohol pewnie i cola
nie mam innych grzechow na sumieniu
jedne frytki w brukseli :)
i masło do sniadania :D
nie smaże, nei jem fast foodow
jem sniadania ,
ruszam sie wiecej niz kiedykolwiek w zyciu
i co?
no jakas porażka
najgorsze, ze przyjmuje ją z dnia na dzien i nie zauwazam tego
dopiero po dluzszym dystansie to widze
-
no ale jak czytam Ania to co jesz, to alkoholu i slodyczy nie jest tak duzo...do tego - tak jak mowisz - naprawde duzo ruchu :roll: :roll: :roll:
a wyniki masz dobre? wiesz: hormony itd? przypomniala mi sie Ziutka, ktora na lososiu i groszku miala problemy ze schudnieciem, a tu sie nagle okazalo, ze cos z insulina :? .....i mogla sama wode pic, a by nie schudla :?
Wypluwam to i mam nadzieje, ze Ciebie nie dotyczy :)
Ile trwa ta dieta oczyszczajaca?