no plany mam ale jestem daleka od forsowania
Wersja do druku
no plany mam ale jestem daleka od forsowania
dzisiaj zrobiono:
praca,
potem do sklepu i w korku do rembertowa
wizyta u siostry, smażona rybka, spacer po lesie
i samochodem na imprezke,
tam troche picia i troche jedzenia (niewiele)
i spowrotem samochodem do domu :)
nie, nie piłam alkoholu :):):)
no nieee :wink: juz jakbys TY ANIA po alkoholu wsiadla za kierownice to chyba stracilabym wiare w ludzi :roll: :) :) :)
pewnie
swoja drogą tak sie tam bawiłam, jakbym pijana była :):):):)
wiec moze przy okazji zaoszczędzilam kilka karolków :D i dojechałam samochodem do domu prawie bez stresu (prawie, bo ilekroc jade to sie trzese nadal)
ale tylko w wąskich uliczkach bo ja duzy samochod mam
a od jutra jestem ubezpieczona na wszystko, nawet mieszkanie w pakiecie ubezpieczylam za jedyne 2-000
i AC !! :)
no
zaspałam dzisiaj
wstalam o 12.30
myslalam,z e takie rzeczy mi sie nie zdarzają
mam sporo roboty
ale siedze nad kawą i truskawkami :)
byłam u kolezanki na grillu
ale grzecznie - pojechałam tam rowerem - godzine w każdą strone!
fajnie, ze na rowerze pojechalas :)
i nie trzes sie za kierownica ;)
łatwo powidziec
dzisiaj znow w beniaminowie bylam
i wpadlam na chwilke do domu po prysznic i wodę
cały dzien w samochodzie i na zakupach
teraz na grilla i urodziny (8) mojego chrześniaka
no i znów w drogę :):):)
a kilometry lecą
niebawem skończę pierwszy tysiąc........
no, nie tak niebawem, ale skończę :)
no oczywiscie ze latwo powiedziec :D:D
tez mialam miec dzis grilla ale pogoda nie dopisala za bardzo.. ale to dobrze bo bym za duzo pewnie zjadla :D:D
Super miłego grillowania życzę 8) :) :)
grila nie było, ale działka była
najgorsze, ze mama młodego Maćka właśnie wraca z wycieczki i mieli awarię autobusu
więc jeszcze wraca
a my z maćkiem siedzimy i oglądamy mecz
nic ciekawego swoją drogą :)