dziekuje, ale jeszcze mi do Ciebie daleko!! :)
Wersja do druku
dziekuje, ale jeszcze mi do Ciebie daleko!! :)
Ania, spoko, spoko... Pomalutku :lol: :lol:
Nie od razu Kraków zbudowano :wink:
witam,
drugi dzien szkolenia i jeden mały sukces za mną
caly dzien siedzialam w salce, w ktorej bylo mnostwo ciastek i ciasteczek
i zadnego nie tknelam
za to zjadlam
na sniadanie jogurt i pomidor
na drugie croissant i kawa bez mleka
obiad: salatka ogrrroooomna i pulpet drobiowy
na podwieczorek znow croissant
a na potem jeszcze koktail truskawkowy
i wdomu kasza gryczana i zeberko i lody truskawkowe
niedietetycznie?
no prawie ;) wiec pojde jeszcze pobiegac, bo aerobicu nie znalazłam
pozdrawiam
mm croissant ;) przypomina mi sie weekend w Paryzu kiedy na sniadanie jadłam sobie croissanta, bagietke i inne smakolyki! i pilam najlepsza kawe w zyciu :D
Jak tam biegi? Mam nadzieje ze tak po ciemku to nic Ci sie nie stanie!
Ania, wcale nie taki mały ten Twój sukces!Cytat:
Zamieszczone przez aniakuleczka
Brawo! :D
nooo...KRUSANTA :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: to bym zjadla........ :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
wrocilam z biegania,
wlasnie farbuje wlosy,
wiecie...... od jutra pracuje w pokoju pełnym facetów
nawet make up sobie kupie!! :):):) no co? w sumie nigtyd mnie nie widzieli,
niech widzą z najlepszej strony!!!
bieganie jest bezpieczne w Rembertowie
przynajmniej tak mi sie wydaje
znam tu każdego lumpa i złodzieja, bo albo pił z moim ojcem, albo dziadkiem, albo babcia go w szkole uczyła, albo w końcu ze mną do podstawówki chodził:)
Kasia, doceniam ten swój sukces, bo do tej pory nie umiałam nie jesc, gdy dawali,
a teraz......... jakoś pewnie dlatego, ze było trochę zamienników i te rogaliki wsuwałam (TYLKO DWA ale pachniały cały dzień!!)
Od jutra na własnym żywieniu, czekam na jadłospis od Agnieszki
już jej zdałam relacje, czym karmią w okolicznych stołówkach
Taggota,
kupiłam sobie SHAPE, takie czasopismo dla FitLudzi i tam piszą
ze to bardzo niezdrowe pieczywo ten KRUELSANT :)
bo KRUELnie kaloryczny :):):)
Ale to nic!!!
weicie co? moze naprawde nie powinien mi przeszkadzac ten moj powolizm chudzący?
bo jak miewa DUM w opisie: nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że wymaga czasu, czas i tak upłynie.........
ja jestem na nibydiecie, czas płynie, jak chudnę, niczego sobie nie odmaiwam prawie
weic od pół roku robię się powolutku mniejsza
a mogłabym nie robić się mniejsza..........
wygodne to,
tylko niezbyt szybkie :):):)
ale co tam
znajmoi, którzy mnie widzą i podziwiają zazwyczaj nie wiedzą,
w jakim tempie się chudnie
a widują mnie rzadko :):):):)
Bardzo mi sie ta filozofia podoba Aniu! ...BARDZO!!!!
...szkoda, ze ja taka niecierpliwa jestem :roll: :roll: :roll:
No i wyspij sie, zebys jutro powalila facetow na kolana 8) 8) 8) 8) 8) 8) I TAK POWALISZ 8) 8) 8) 8) Super wygladasz! :D :D
aniakuleczka :) sukces ogromny:D ja mam mniejszy ale podobny :D
wczoraj mama kupila pare czekolad i ciastek iotworzyli to w kuchni i nie zjadlam aani kawalka :D
no i bedziesz pracowac z samymi chlopami ;) :D:D:D
powodzenia, nie daj im sie :D
Aniu, miłych mikołajek :D :P
http://www.cvc.org/christmas/santasm.gif