moze ja tez powinnam tak sprobowac.........
kiedys sie udawalo
dzisiaj konferencja czyli dzien na kawie, ciasteczkach i obiedzie kateringowym
ale jeszcze kilka takich kkonferencji przede mną w ciagu najblizszych miesiecy :|
pozdrawiam
Ania
Wersja do druku
moze ja tez powinnam tak sprobowac.........
kiedys sie udawalo
dzisiaj konferencja czyli dzien na kawie, ciasteczkach i obiedzie kateringowym
ale jeszcze kilka takich kkonferencji przede mną w ciagu najblizszych miesiecy :|
pozdrawiam
Ania
to jeszcze wam powiem, co sobie gotuje jak mam malo czasu i chęc na cos cieplego
moja siostra poporcjowala mi mieso na jednokotletowe porcje i zamroziła
wiec biore pierś kurczaka z lodówki, wrzucam do garnka
jak sie troche rozgotuje to wyjmje i kroje na kawałki
do tego wrzucam troche warzyw mrożonych i na koniec
troche makaronu razowego
i to mi wystarcza na dwa posilki
w dzisiejszym przypadku na kolacje wczoraj i sniadanie dzisiaj
bo wczoraj caly dzine na mrozie o bułeczkach i innych takich
a dzisiaj chcialam zjesc cos zanim wyjde takeigo, co mnie nasyci i rozgrzeje :)
i ja to moge jesc czesto
ale nikt poza mną nie moze :):):) nawet na to patrzec
ANIU DOSTALAŚ PRIVA ??
hej dostalam i odpisalam :)
bardzo dziękuję..... :P nawet nie wiesz jakie to budujące buziak mi się śmieje do monitora :P pozdrawiam
ps.w dowodzie mam wzrost wysoki :wink:
Hej Aniu :D ja też lubię takiego kuraka :D :D
Miłej niedzieli :P
Ania, takie cos jemy regularnie. Tyle ze makaron (ew. ryz/kasze/makaron ryzowy) robimy na swiezo i wrzucamy krotko przed podaniem. Czemu nikt u Ciebie nie chce tego jesc??? :roll: :roll: :roll: :roll: Pyszne to jest. Kilka zroznocowanych przypraw i masz codziennie inne danie :wink: Z curry jest dobre :) :) :) :) :)
hej
dzisiaj nie bylo tak zle (jeszcze nie skończylam, ale zalozmy ze nie bylo)
wyspałam sie!!!!!!!
wstalam rano, zrobilam jedną serie 15 weidera bo obiecalam sobie kiedys, ze bede robila 15 ale caly czas
i sprawdzam, czy sie da ;)
potem włanie niezbyt szybki prysznic
i sniadaaaanie (to co wczoraj na kolacje)
potem jabłko
i obiad o 16 na konferencji
i o dziwo był dobry
pieczony lub gotowany schab bez (taki suchy był,ze mysle ze gotowany)
i kasza i surówka, całkiem znośnie
i kawa i herbata i tyle :)
a teraz mysle o jakiejs kolacji............ i mysle i mysle
bo mam ochote na gotowane mleko z miodem i sen :)
ale z drugiej strony nie wiem jakie pokusy czekają na mnie w kuchni
ok
pokusy byly duze
i uległam im połowicznie
tzn zjadłam dwa trzy gryzy pizzy takiej cieniutkiej ale jednak
i własnie jem miseczke mrozonych truskawek
i gorące mleko z miodem
i .........dopiero jak to pisze to widze, ze moze nienajlepiej
ale mam na to wszystko ochote
HM...PIZZA??CZYŻBYM MUSIALA POGROZIĆ PALUSZKIEM/?????........