Jestem wykończona. Dietami, ciągłym jojo i tym ze jestem taka słaba..Ze nie umiem sobie dać rady. Potrzebuje wsparcia i kogoś kto nawrzeszczałby na mnie w momentach łamania diety...Boże tak bardzo pragnę zeby to był już ostatni raz.

Jestem na diecie Cambridge. Dzis pierwszy dzień a ja juz chce go złamać. Nie moge!! Nie moge!!!!!! Planuję dwa tygodnie diety ścisłej, jeden mieszanej...
I powiem szczerze że te zupki są ohydne...

Chce zrzucić 10 kilo.