kilka dni temu zobaczyłam na wadze około 84kg, to koniec, kilka razy się odchudzałam z marnymi skutkami
od wczoraj staram się stosować dietę 1000-1200kcal
już wczoraj zgrzeszyłam bo jadłam chipsy na imprezie
musi się udać tym razem
pomocy...
Wersja do druku
kilka dni temu zobaczyłam na wadze około 84kg, to koniec, kilka razy się odchudzałam z marnymi skutkami
od wczoraj staram się stosować dietę 1000-1200kcal
już wczoraj zgrzeszyłam bo jadłam chipsy na imprezie
musi się udać tym razem
pomocy...
no to bierz się w garść i do roboty, czyli do odchudzania...
no i pamiętaj , dobry plan to połowa sukcesu, a ty masz już jakiś??
pozdrawiam i trzymaj się
Powodzenia :P
Witaj. Wiem doskonale o czym mowisz bo ja jakis czas temu wazylam 85 kg. Teraz jestem na 2 etapie mojego odchudzania i mamy taki sam cel - ladna 60-siąteczka :wink: Ja dzisiaj chyba zrezygnuję z imprezy pracowniczej aby nie kusilo :( Choc z drugiej strony mam odchudzanie juz tak zaszczepione w mojej glowce, ze wiem, iz wytrzymam wiele pokus :wink:
Dasz rade. Przychodz na forum diety - barrrdzo pomaga.
Trzymam kciuki :wink:
Kejtik
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=67065 - tu jestem
Powodzenia. Dasz rade, silna badz :wink:
Pozdrawiam :wink:
nie zalamuuj sie tylko bierz sie w garsc :) zobaczysz ze dasz rade:) bynajmniej bedziemy sie staraly sie pomoc! :D
dzień za mną...
uff...
1052kcal bez żadnej wpadki
śniadanie: jogurt naturalny z otrębami plus kromka chleba chrupkiego
II śniadanie: jabłko
obiad: szpinak, chleb tostowy i sałatka grecka
kolacja: bułka z wędliną i pomidorem
jak chodzi o ruch to tylko targanie przez pół godziny 20" monitora LCD przez miasto :D
od tygodnia zbieram się z kupieniem karnetu na aerobik, jutro na pewno się uda, o 9.00 jest Morning workout :) jak nie pójdę to nakrzyczcie :)
jest tu ktoś może z Wrocławia kto też chodzi do redeco na aerobik?
z wroclawia nie jestem:P ale chcialam pogratulowac udanego dnia:)
dziękuję :D
gratulacje udanego dietkowego dnia :P
helo :)
Też trzymam kciuki!!! zobaczysz bedzie dobrze,musi byc!!!!
ja tez jestem na etapie gubienia kilogramow,mam nadzieje ze za jakiś czas pochwalimy sie wynikami :)
Pozdrawiam :)
byłam na aerobiku :) fajnie było, tylko 4 osoby
potem miałam iść do sauny, więc się przebrałam w strój kąpielowy, podchodzę do drzwi sauny a tam napiś, że bez strojów się wchodzi... pff... strzeliłam focha i poszłam
niby dlaczego mam tam bez stroju siedzieć?? ja wolę w stroju, zawsze w stroju wchodziłam (zawsze=3razy)
może innym razem...
potem byłam w sklepie i kupiłam sobie grejpfruty, pieczarki i kalafiora, same pyszne i dozwolone rzeczy :D
dopiero teraz jem śniadanie:
grejpfrut, dwie kromki chleba chrupkiego z odrobiną majonezu, pomidorem i pieczarką :D
ufff...
o tak grapefruity sa jak najbardziej wskazane w diecie! :D
3maj taq dalej:):)
a z ta sauna to przegiecie..
Ja jestem z Wroclawia ale na nic nie chodze, do jakiego fitness klubu chodzisz?? Tzn. na jakiej ulicy ;)
ja chodzę do redeco http://www.redeco.pl/ na ulicy Rogowskiej
:D fajnie jest
Dzięki za linka :) tam więcej jest kluseczek, czy Ty po prostu się nie przejmujesz gloriami?? ;)
Nantosvelta - nie zrozumiałam... :)
kolejny dzień za mną, kalorii 1155 więc ok :D
o śniadanku już pisałam
obiad: kalafior i ryż z jabłkami
kolacja: muesli z mlekiem
o ruchu też pisałam :D
gadałam dzisiaj z moim chłopakiem poważnie na temat mojego odchudzania i mam jego wsparcie... uff... wielka ulga :)
dzień na plus :)
2 - 0 dla mnie :D
No czy na ćwiczenia chodzą jakieś większe panie czy same szkielety?? ;)
aha :D
generalnie to głównie szkielety plus ja :D czasem się ktoś jeszcze zdarzy lepiej widoczny :D
Ehhh...tego się właśnie obawiałam. A nie myślałaś o zajęciach tanecznych?? Ja właśnie medytuje nad tańcem brzucha, mam niedaleko w MDK-u koło PKP zajęcia właśnie z tańca brzucha i cena jak na takie cudo nie jest wygórowana, z tego co pamiętam: 15 albo 20zł/h - wszędzie widziałam za 40-60zł/h :shock:
mnie tam nie ciągnie do machania moim tłuszczem na brzuchu :D ja lubię aerobik :D
Każdy robi to co lubi, ważny efekt a nie jak ;)
hej!
nie przejmuj sie ze chodzą szkielety :) mnie np bardziej to motywuje! ja chodze na aerobik większość to chudzielce ale są nawet miłe ;) a ja jak widze jak się wyginają to probuje robić tak jak one i o dziwo wychodzi i to nawet nieźle:)
Mnie nie motywują, tylko dołują ;)
ja tam sobie myślę, że może i chude ale za to płaskie "jak śledzie" (tak mawia mój chłopak :) ) i nie mają czym machać w czasie ćwiczeń i od razu jest lepiej :D
a poza tym są jedne zajęcia gdzie zawsze jest więcej grubasków, ABT - jedyne zajęcia na początkującym poziomie :D
czy na kręglach spala się dużo kalorii? właśnie grałam ostro przez 2 godziny :D uff i do tego rowerek do kręgielni i spowrotem :D uff...
od rana niecałe 400kcal
przygodę miałam z jedzeniem bo polałam sobie sałatkę z kalafiora i pieczarek jogurt,który zbyt późno okazał się posłodzony (zapewne był przeznaczony do ryżu z jabłkami) i musiałam płukać moją sałatkę pod kranem :D ale i tak dobra była i co najważniejsze niskokaloryczna
wogóle to polecam wszystkim pieczarki, można się nimi najeść a kalorii prawie wogóle nie mają (jedna pieczarka 1,5kcal). najadają się pieczarkami wprawdzie głównie oczy, bo marnie zapychają żołądek, ale to i tak dużo :D
No pewnie, że kręgle spalają sporo kalorii :), ja uwielbiam pieczarki, szczególnie sos pieczarkowy z koncentratem ;)
po obiadku licznik jest na 750kcal :D
a teraz najgorsze:
idę dzisiaj na imprezę (po aerobiku :D) i będzie źle
na pewno będzie pełno paluszków i takich innych śmieci i zapomnę o diecie i będę to jadła :( muszę mojego Kacperka poprosić, żeby mnie pilnował. kupiłam sobie na imprezę pepsi light, może nie jest to najzdrowsza rzecz na świecie, ale kalorii ma tyle co nic, a jakąś przyjemność muszę sobie zafundować, bo bym tej imprezy nie wytrzymała
trzymajcie kciuki, jutro się wyspowiadam
a za godzinkę na spalanie tłuszczu :)
Edheene- no to trzymam kciuki ;)
to tez trzymam kciuki :D i nie daj sie slodyczom:P baj;*
no to tak:
udało się :D na całej imprezie zjadłam tylko małego pieczonego ziemniaczka z odrobiną sosu jogurtowego co daje nie więcej niż 150kcal, poza tym piłam pepsi light, która ma takie ilości kalorii, jakie można uznać za błąd w obliczeniach :D, a wcześniej w ciągu dnia zjadłam 975kcal więc w sumie wyszło 1125kcal czyli
3:0 dla mnie :)
poza tym wieczorem byłam przed imprezą na aerobiku więc to też na plus
a dzisiaj rano znowu idę :D
Brawo!! świetnie Ci idzie :)
arrrr.... ale jestem gładna... a do obiadu jeszcze jakaś godzina.... wrrr....
A o której jesz obiad?? :shock:
po czwartej... jeszcze jakieś pół godziny i na dodatek dzisiaj kaloryczne kluski, czyli będę się żywić zupą i kalawiorem...
A, rozumiem, jesz co mama ugotuje?? Mnie zawsze szlag trafiał jak obiad był później niż o 15;)
jem razem ze wszystkimi w domu więc nie mam wpływu na porę obiadu :)
dzisiaj 1036kcal
śniadanie: jak zwykle kawa i grejpfrut a do tego jajko na twardo dwa tosty i kubek kefiru
obiad: zupa pomidorowa, kalafior i kilka leniwych pierogów
kolacja: chrupki chleb z białym serem i pomidorem i szklanka soku jabłkowego
4:0 dla mnie :D
a jeszcze rano na aerobiku byłam :D
Edheene- śniadanie mi przypomina kopenhaską ;)- iście spartańskie :>
wcale nie spartańskie, w kopenhaskiej była tylko kawa i czasem tost a tutaj jeszcze inne rzeczy :D
Nantosvelta byłaś na kopenhaskiej? ja tak, schudłam 5kg a potem jojo 7kg :/
Ano byłam, schudłam coś koło 3-4kg, wytrzymalam chyba 9dni, nic nie przytyłam po niej, bo trzymałam tysiak ;)