Znalazłam :!: :!: :!: :!:
Już zamieszczam :D
http://images29.fotosik.pl/158/c48127d73ac6a060.jpg
Wersja do druku
Znalazłam :!: :!: :!: :!:
Już zamieszczam :D
http://images29.fotosik.pl/158/c48127d73ac6a060.jpg
Kochana Doty
Dziękuję za tą karteczkę, wydrukuje ją i powieszę na lodówkę, jako motto przewodnie.
powodzenia
Czesc kobietko :P
To super ze jesz normalnie cieszy mnie to :*
i wiesz co masz fajne pismo
miłych walentynek jedna masz ode mnie :*
http://www.e-price.pl/allegro/roza/walentynki.gif
Wszystkiego najlepszego w tym dniu , dużo MIŁOŚCI i RADOŚCI .
http://images33.fotosik.pl/136/a210bee40798e975.gif
Dotty.. ale fajowa ta karteczka. Normalnie ODLOTOWA :D :D :D
Extra ze ja wkleiłas. Super postnowienia. Mi najbardziej podobało sie to ze śmiechem - super :)
No i zebys sie tylko nie przeziebiła w tej spódniczne. Ale co tam, przynajmniej ładnie wydlądasz :)
http://republika.pl/blog_nv_361311/1...alentynki1.jpg
Witajcie :)
TO BYŁY NAJLEPSZE WALENTYNKI W MOIM ŻYCIU :D
Szkoda, że tak szybko się skończyły :wink:
Dostałam piękny bukiet czerwonych róż do pracy... hmmm... ciekawe od kogo :roll: :roll: :lol: :lol: A i tu jest zagwostka :!: Przyniósł mi je osobiście mój MĄŻ :!:
Wieczorem wyszłam na "randkę", no bo jak mąż mnie zostawił dla innej kobiety, to dlaczego ja mam być sama :?: I tu pewnie powiecie, że przecież przyniósł kwiatki, stara się... owszem, ale jeden bukiet nie odpłaci mi cierpienia i nie ozanacza, że od razu wpadnę mu na nowo w ramiona... nie ... nie... nie tak łatwo.... więc umówiłam się na wieczór walentynkowy... I nie żałuję :!: Było.... Bosko :!: Facet mnie zaskoczył w pozytywnym tego słowa znaczeniu... Dostałam drugi bukiet :D Zaprosił mnie do lokalu, gdzie była muzyka na żywo i to z moim ulubionym instrumentem :D GITARĄ :D Już dawno się tak nie bawiłam :D Wróciłam do domu o PÓŁNOCY :lol: A na rano do pracy... :wink:
W piątek byłam jak śnięta ryba, nie mogłam się skupić na robocie :lol: Ale dałam radę :wink: :lol:
A w weekend pracowałam i odpoczywałam na zmianę :wink:
A dziś jest poniedziałek i znów mi się nie chce pracować... Ja chcę do domu :!:
Pozdrawiam...
Acha... zapomniałabym... w piątek się wazyłam... równe 50 kg :D Jestem szczuplutka i powabna :wink: :lol:
Dotty zazdroszczę.... wszystkiego
Tylko pozazdrościć .
Miłego tygodnia Dotty .
Hej Dotty
Ciesze sie ze maiłas tak udane walentynki :) Gratluję!
A ja sie musze pochwalic ze zapisałam sie na fitnes!!! Bardzo sie ciesze. Zaczełam chodzic od niedzieli. I juz czuje ze jutro bede miec takie zakwasy ze nie wstanę..hehe... :wink: :wink:
buziaki
dobrej nocki
Moje drogie :!:
:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D Mam za sobą cudowny długi weekend :D I gdybym tylko mogła nie przestawałabym się uśmiechać :D
Byłam u siostry, w mieście, z którego pochodzę :wink: I bawiłam się świetnie. :D
A teraz do pracy....
baw się dobrze
buziaczki na miły tydzień
Miłego tygodnia .
Najważniejsze , że weekend udany .
Mam dziś świetny nastrój :D
To nic, że skończyła mi się rano benzyna i musialam sobie poradzić, żeby nie spóźnić się do pracy, i żeby dotrzeć na cpn :roll: :lol:
To nic, że jestem w pracy wymęczona, bo ganiałam z jednego końca zakładu na drugi....
To nic, że zaraz biegnę do biblioteki oddać zaległą od miesiąca ksiązkę i pani nie omieszka mnie zjechać i każe zapłacić karę...
To nic... bo jest WIOSNA :D
Oj, jak pięknie być kobietą... szczupłą... spełnioną... podziwianą... i inteligentną :!: :D Taka właśnie się dziś czuję :D
Jestem dzisiaj SZCZĘŚLIWA :D
Sper , że jesteś zadowolona ,aby tak dalej.
Pozdrawiam .
http://images32.fotosik.pl/136/9b4bbee275a67c2b.gif
oby tak dalej :D
Wow... dotty...widze ze u Ciebie całkowita zmiana nastroju. bardzo mnie to cieszy, gratuluję i oby ten wspaniały nastój sie utrzymał :) a nawet polepszył z nadejsciem wiosny :wink:
wszytskiego najlepszego w dniu kobiet!!!
[b]http://www.hickerphoto.com/data/medi...wers_T1669.jpg[b]
wszytskiego najlepszego w dniu kobiet!!!
http://www.hickerphoto.com/data/medi...wers_T1669.jpg
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet .
Czy ktoś wie, jak wydłużyć dobę :?: :roll: Cierpię na chroniczny brak czasu :roll:
Praca - dom - praca... tak teraz żyję :) Ale odpowiada mi to w pewnym sensie, bo nie myślę...
JESTEM SZCZĘŚLIWA :D i tak już chyba zostanie...
Na wadze równo 50,5 kg, ale to raczej wynik "kobiecych" trudnych dni...
Poza tym palę... o czym zapomniałam wcześniej napisać... już od 2 miesięcy :roll:
Zmykam do pracy :D
Dziękuję za odwiedzinki i życzenia :)
Pozdrawiam
Doty palisz :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :evil: kobieto przeciez to niezdrowe jest i takie smierdzace fuuuuuuj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja nie pale juz dobre 4 lata niedlugo bedzie 5 lat :shock: dziewczyno rzuc to swinstwo a feeeeeeeeeeeee :( :( :( :( :( :( :( :( pomysl o dziecku jemu to bardziej szkodzi niz Tobie !!!!!!!!!!
chce cie ustrzec wiec prosze nie obrazaj sie ;) ja palilam wiem co to znaczy :( denerwujesz sie siegasz po ćmika i jarasz to nie ładnie :( sa napewno inne sposoby rozładowania emocji a nie fajka :(
sorki takie jest moje zdanie ,pewnie ktos mnie zaraz opierdzieli za wtracanie sie :( :? :roll:
http://images28.fotosik.pl/180/70eb5e56c524a22a.gif
Kolorowych jajeczek,
Wacianych owieczek,
Rozkicanych króliczków,
Pyszności w koszyczku!
A przede wszystkim
Udanego uciekania
W dniu "wielkiego lania"
http://images27.fotosik.pl/179/17f888636d69fb5d.gif
Malutki baranek ma złote różki,
Pilnuje pisanek na trawce z rzeżuszki,
Gdy nikt nie patrzy,
Chorągiewka buja i beczy cichutko:
Wesołego Alleluja!
http://images33.fotosik.pl/185/8b262c137efe1bba.gif
Oby zdrowie dopisało
I jajeczko smakowało,
By szyneczka nie tuczyła,
Atmosferka była miła,
A zajączek uśmiechnięty
- przyniósł wreszcie te prezenty!
Buziaczek, przypominam Ci o nas
http://kartki.net.pl/kartki/3/89.gif
Kiedy Wielka Noc nastanie
życzęCi na Zmartwychwstanie
dużo szczęścia i radości,
które niechaj zawsze gości
w dobrym sercu, w jasnej duszy
i niechaj wszystkie żale zagłuszy.
http://trempala.forward.pl/news/nimgs/wielkanoc.gif
rodzinnych ciepłych swiąt :)
W życiu bym o Was nie zapomniała, ale oczywiście doba musiałaby mieć przynajmniej 30 godzin, żebym się ze wszystkim wyrobiła.... Także wybaczcie :wink:
U mnie dobrze :D JESTEM ZAPRACOWANA, ALE SZCZĘŚLIWA :D
P.S. Dziękuję za życzenia wielkanocne
bądź dalej szczęsliwa!!! i pamiętaj jednak o nas czasem
Ufff... minął miesiąc od mojego ostatniego posta :shock: Tak rzadko do Was zaglądam :?: Hmmm.... Nic nie pozostaje mi innego jak tylko przeprosić :wink:
Moje życie wywróciło się do góry nogami, ale mogę Was zapewnić, że:
1. Wagę utrzymuję :D "Laska" jestem, że szok :wink: :lol:
2. Jestem bardzo szczęśliwa :) Zdziwiłybyście się, jak bardzo :D :D :D
3. Mam wszystko, czego pragnęłam, a co kocham do granic możliwości :D
Ehhh.... no, a do tego brak czasu :roll: :lol: No, ale jakaś cena musi być za szczęście :D
Cieszę się każdym dniem, uśmiecham się i korzystam na maxa z danej mi Drugiej Szansy :D KOCHAM I JESTEM KOCHANA :D
gratuluje sukcesu jetsem naptrawde pod wrazeniem
buzka
Wszystkiego najlepszego i super , że w końcu Ci szczęście dopisało i jesteś szczęśliwa .Trzymaj się .
Dorotko!!! potrzebuje Cie....
Ania, jestem :)
Na mojej wadze 53 kg :) nie jest źle ale sobie ćwiczę wieczorami :) Jestem szczupła, piękna i bardzo ale to bardzo szczęśliwa :D
Witajcie :)
Wróciłam... Wolałabym w ten sposób nie wracać, no, ale wróciłam 8) to najważniejsze...
Dziś rano ważyłam się i ku zdziwieniu i rozczarowaniu zobaczyłam 57 kg :!:
Basta - powiedziałam i postanowiłam dietkować :)
Plan jest prosty:
1. Woda woda woda - min. 2 litry + herbatki ziołowe typu pu erh
2. wrócić do liczenia kalorii, limit: 1500 - nie chcę za dużo schudnąć, więc tyle mi wystarczy, LICZENIE POTRWA DOSŁOWNIE 2 TYGODNIE - potem z doświadcenia wiem, że organizm sam się pilnuje
3. dziś mam małe śniadanie, więc nie powinno być trudno:
:arrow: kawa - oczywiście bez cukru i mleczka :D
:arrow: jagurt owocowy 150g - ok. 155 Kcal
:arrow: sałatka z pomidora, ogórka z majonezem winiary :wink:
:arrow: bułka pszenna :? z majonezem i szynką (mężuś mi zrobił, to co miałam powiedzieć : "nie" :?: Szkoda mi było, ale będę jeść powoli to szybciej się najem)
:arrow: zupka "szybki kubek" czy coś w tym stylu, bo coś ciepłego muszę w pracy wszamać
Plan na obiado - kolację w domu:
:arrow: zupa kalafiorowa zabielana mąką i śmietaną 12% z makaronem - ok. 250 Kcal, bo zjem tylko 1 talerz :)
4. RUCH: od dziś skakanka i ćwiczenia typu aerobik
5. Zapomniałabym - ZERO SŁODYCZY :!: :!: :!:
6. Jeść powoli i nie popijać posiłków :!:
Jestem doświadczonym dietkowiczem, więc nie powinno być problemu, w razie czego wiem, że mogę na Was liczyć :) :D
Zdam relację jutro rano, jak mi poszło i sama siebie sprawdzę w ten sposób :)
Trzymajcie kciuki :)
Kończę właśnie pracę i idę do domciu robić obiadek :)
Jedzonko jak na razie ok:
:arrow: 1 pszenna bułka z majonezem i szynką
:arrow: 1 ogórek duży ok 20 dkg
:arrow: 1 pomidor też ok. 20 dkg
:arrow: 1 łyżeczka majonezu
:arrow: jabłko
:arrow: jogurt owocowy
Picie :
:arrow: 2 szklanki wody niegazowanej Żywiec
:arrow: 2 kawy bez cukru
:arrow: herbata pu-erh
Witam i trzymam kciuki za nową walkę , szybko zejdą ci te kilogramy . Pozdrawiam .
Dziękuję Arletko :)
Podsumowanie wczorajszego dnia:
1. Nie wypiłam ani łyka piwka, choć była ku temu wielka okazja, bo graliśmy mecz jak muchy w smole :(
2. Jedzenie ok. 1500 Kcal, zupy nie zaciągnęłam mąką, a jedynie śmietanką :) no i nie dałam do niej makaronu :) Ugotowałam jedynie udka z kurczaka i pałkę zjadłam :) Poza tym zjadłam wczoraj chyba 4 jabłka :D
3. Picie - no tu będę niezadowolona :( Wypiłam w sumie, oprócz ciepłych napojów w pracy, 4 szklanki wody w ciągu całego wczorajszego dnia - dziś będzie lepiej :!: Obiecuję.
4. Ruch - nie skakałam, ale poćwiczyłam sobie, porozciągałam się w sumie 15 minut :) A poza tym byłam z Antkiem na placu zabaw daleko od domu na pieszo, więc ruch jak najbardziej był :)
Teraz zmykam do pracki :) Odezwę się wkrótce :)
Przyjemnego dnia w pracy .
Właśnie obliczyłam sobie (nie oszczędzając się :!: ) ile Kcal wczoraj zjadłam a ile spaliłam i okazuje się że:
zjadłam ok. 1300 Kcal
spaliłam ok. 1800 Kcal
:D Więc jest SUPER :!:
Wciąż twierdzę, że utrzymywanie ujemnego bilansu energetycznego przez dłuższy czas MUSI spowodować spadek wagi :!:
Jestem na dobrej drodze :D
Arletko - Tobie też milutkiego dzionka :D :D :D i dużo słonka :D :D :D
No kochana - się zszokowałam jak zobaczyłam Twój stikerek..... hm - może coś wisi w powietrzu, że ty przybraaś a moja waga uporczywie stoi w miejscu??
ale bedzie dobrze:)
buziak