Sprzatanie to też strata kalorii.Ja mam do wysprzątania 73,5 metra kwadratowego.Ale wiadomo ja posprzatam a tu zaraz zabawki porozrzucane,coś wylane itd.
Wersja do druku
Sprzatanie to też strata kalorii.Ja mam do wysprzątania 73,5 metra kwadratowego.Ale wiadomo ja posprzatam a tu zaraz zabawki porozrzucane,coś wylane itd.
Śniadanko:
:arrow: ser feta ligth + pomidor :D
A ja Reniu mieszkam w piętrowym domu :? wiec tego sprzatania troche mam :? nie lubie tego jak cholera, bo zxawsze moja mama sie wtrąca,że to tak zrobłam, a to inaczej .... :x :x :x Ale w sumie wczoraj nie narzekała na sypialnie :D
A ja narzekam że mam tyle sprzątania.
Ja jeszcze nie zdążyłam zjeść śniadania.
Ja jem sniadanie miedzy 8.30 a 9.00 :D Przynajmniej próbuje tak jeść :D
A zaraz ide sobie umyć okno w łazience i na taras :D
Witaj agapinko,
jak zwykle juz od rana kawkujesz :)
No i widzę że zabrałyście sie za porządki, a ja jeszcze nic :oops:
Pozdrawiam
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...3af/weight.png
Saro jakbym sie już nie zabrała za sprzątanie, to bym sie nie wyrobiła do świąt :shock: :shock:
Ugotowałam sobie dzisiaj bigos z przepisów SB.Ale coś dużo wyszło.Tak że dzisiaj bigos i jutro też.A dla rodzinki zrobiłam dzisiaj fasolkę po bretońsku.
:arrow: :arrow: :arrow: :arrow: :arrow: :arrow: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W DNIU MIKOLAJA SWIETEGO :D :D :D :D :D :D
witam z samego rana.. :lol: :lol: :lol: :lol: u mnie ze sprzataniem tak samo wyglada.. ja juz od 1 grudnia ze szmata walcze.. powolutku.. stopniowo.. ehhh do 24 wyrobie sie jak nic.. to mile ze ktos ma ta sama technike.. ktora doprowadza do szalu.. moja kochana zdyscyplinowana mame :) zycze milej srody.. i pysznej porannej kawuni.
Wczoraj zjadłąm Liona :shock: :oops: :oops: bo dostałam na Mikołaja, nie chciałam zjeść, ale teściowa tak mnie namawiała, a przeciez ja jej nie powiem że się odchudam, bo by mnie wysmiała :shock: :shock: :x :x :x
Wczoraj na obiad zjadłam:
:arrow: rybke grillowana + ogórek
A ja już jestem po kawusi :D
Cześć dziewczyny!
[color=blue]Wszystkiego najlepszego w dniu Mikołaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/color]
Ja z okazji mikołajek trochę zgrzeszyłam zjadłam 1 ptasie mleczko.Ale na tym koniec.
Dalej będę jadła bigos.
Kawka już wypita?Bo u mnie tak.
Córka dzisiaj wstała o 6 rano więc trochę później usiadłam do komputera.