-
Arletko, dalej rób swoje, ćwicz, dietkuj a waga zacznie na nowo spadać, zastoje to nieodłączny i naturalny stan w trakcie diet redukcyjnych.
Trzeba je przetrwać i się nimi nie zniechęcać, wiele osób przerywa wtedy dietkę a wszystkie wcześniejsze wysiłki idą na marne.
Spokojnej nocki życzę :D
-
Dzięki Kasiu.Nie dam się wadze,dietke oczywiście mam zamiar ciągnąć dalej i ćwiczyć też.
Aż wkońcu dopnę swojej 70.Mam nadzieję ,że dam radę do wiosny lub lata (najpóźniej).
Podsumowanie dnia:
:arrow: 1300kcal
:arrow: 60min intensywnych ćwiczeń
:arrow: herbaty z 2litry jak nic.
-
I tak trzymaj!
Wierzę, że na pewno osiągniesz i to już na wiosnę 70 kg, nie ma innej opcji!!!!
http://gifymartusi.republika.pl/kwiaty/0861.gif
-
:)Ja bym się wagą nie przejmowała, dopóki wymiary lecą, tomiesnie, ćwiczysz dość dużo :):)
Będzie dobrze, ruszy w dół jak szalona.
Wiesz, weź kilogram smalcu i kilogram dobrego mięsa np schabu.... zobaczysz różnicę w objkętości.....
-
:arrow: Jajo kurze gotowane szt. 60g 3,5 308,00
:arrow: kawa z mlekiem 0,5% srednia porcja 240ml 1 22,50
:arrow: Salatka z kapusty pekinskiej i pomarancza srednia porcja 100g 1 206,00
:arrow: Pomidor szt. 200g 1 34,00
:arrow: Ogórek szt. 200g 0,7 14,00
:arrow: Cebula dymka szt. 20g 1 4,60
:arrow: Mintaj smażony średnia porcja 150g 1 78,00
:arrow: Pomidorowa z ryżem talerz 250ml 1 137,00
W sumie kalorii: 804,10
Wkońcu wyszło słonko!
http://images4.fotosik.pl/221/b7b1308ff5374f78.gif
Dzisiejszy ruch:
:arrow: Rozwieszanie prania z 25 min
:arrow: Spacer 30min
:arrow: 60min ćwiczeń
Postanowiłam do świąt zrezygnować z pieczywa nawet chrupkiego i ciemnego.
-
hej!!
arletko gdzybym Ci zabrała pomarańczkę i ryż to bym miała SB, bo z pieczywa widzę, że chcesz na jakiś czas zrezygnować :D
jesteś wytrawła jak widzę w swoich postanowieniach, ja jeszcze do 4-ego Ifaza SB, a potem moje ukochane owoce :D
-
Witaj Arletko.
Nie przejmuj się zastojem na wadze ,taka jest kolej rzeczy i trzeba to przetrwać.Zobaczysz jak waga skokowo zacznie spadać.
Tak trzymaj tylko jedz troszke więcej tak do tysiaka dobijaj :D
-
Witam serdecznie Arletko 8)
Przepraszam, ze dziś dopiero teraz wpadłam... jakostak nawał pracy :wink: ale widzę, zę świetnie Ci idzie i masz nowe postanowienia :D
Nie przejmuj się, że waga stoi... zobaczysz... ruszy... ruszy... jeszcze potem nie nadążysz z zapisywaniem spadków :lol:
Serdecznie pozdrawiam :D
-
Do 1000kcal pewnie dobiję owocami jabłka itp.
-
oj jak masz fajnie, już spacerek zaliczyłaś... musicie miec ładną pogodę :) , u nas pogoda smętna, a dzieci miały na popołudnie do szkoły i wracają o 16.00, a z tej pogody najmłodszy skarbek śpi. ja od dziś biorę się za ćwiczenia, bo ostatnio miałam mało czasu i padałam wieczorkiem ze zmęczenia (no już chyba z tydzień nie ćwiczyłam) pa