Dzięki Kasia Cz.
Gimnastyka zaliczona. :)
UDAŁO SIĘ - DRUGI DZIEŃ MINĄŁ !!!
:) Dobrej nocki wszystkim.
Wersja do druku
Dzięki Kasia Cz.
Gimnastyka zaliczona. :)
UDAŁO SIĘ - DRUGI DZIEŃ MINĄŁ !!!
:) Dobrej nocki wszystkim.
Areltko, pogratulować drugiego dnia bez słodyczy :D :D :D Będziesz szczupła juz na wiosnę :D
przeczytałam wszystko i przyczepiam się do ciebie ;) coś w rodzaju przygarnij kropka ;) nie jesteś sama :) już masz towarzystwo :D
Wspaniale Ci idzie, drugi dzień bez słodyczy, gratuluję :D i trzymam kciuki za dalszą słodyczową abstynencję :wink: :D
Spokojnej nocki, śpij dobrze :D
groodka nie ma sprawy zapraszam.Zobaczysz do wiosny sporo nas ubędzie (kilogramów oczywiście) :)
Arletko, trzymam kciuki za trzeci dzień bez słodydczy :D
Zajrzę w poniedziałek dopiero, a więc poczytam sobie, jak Ci poszło :D
Pozdrawiam, milutkiego weekendu życzę...
A co do synka, to on juznie jest taki mały i wiesz,... co tu duzo mówić, śpi w każdej pozycji, ale głównie na brzuchu... tak naprawdę to nie wiem, co mu było :? Nie ważne...
:roll: :D :D :D :D
Obiecuje wsparcie i zycze powodzenia, napewno ci sie uda....
i Tobie miłego, nie słodkiego weekendu :D
Dzięki Dziewczyny za wsparcie.Możecie na mnie też liczyć.
ojojoj-chciałabym mieć tyle ile ty teraz na wadze - tak do Świąt.No i po Nowym Roku ,aby malało :)
Drugi ,dzien bez slodyczy,to bardzo dobrze ,teraz juz bedzie szlo latwiej :wink: :lol:
Ja rowniez GRATULUJE,silnej woli :)
http://i73.photobucket.com/albums/i2.../Congrats2.gif
Dzięki ! ! !
http://images4.fotosik.pl/188/0436721d44b01a07.jpg
Śniadanie
-2 tosty z żółtym serem ,ketchupem,pomidorkiem i polędwicą,
II śniadanie
-płatki kukurydziane z mlekiem
-kawa z mlekiem 0,5%
Obiad
--sałatka z pomidora i ogórka oraz sałaty,
-filet z mintaja na oleju
To moje dzisiejsze dania.
Teraz z dziećmi na spacerek wychodzę.
Spacerek,dobry pomysl,napewno spalisz troche kal :)
Napewno ci sie uda, ale popatrz ile tobie sie udalo schudnac juz od poczatku odchudzania? to jest sukces! a nie to co ja ;/
Na spacerku byliśmy dobrą godzinke.Na obiad zjadłam dodatkowo fileta z mintaja smażonego na odrobince oleju.Chciałam bez oleju ale jakoś zaczeło zabardzo dymić więc dolałam troszke.
Jeszcze ćwiczenia wieczorem no i trzeci dzień bez słodyczy.
Przekąsiłam na podwieczorek 2 kromki wasy z marmoladą śliwkową własnej roboty.Pycha.
Och, ja też uwielbiam powidła śliwkowe własnej roboty, są najlepsze! :D
Fajnie, że spacerek się udał, a to że dałaś odrobinkę oleju do rybki, to nic się nie stało, codziennie powinniśmy dostarczać organizmowi w diecie łyżeczkę oleju lub oliwy, jest niezbędny do przyswajanie witamin A, D, E i K.
Byle nie za dużo!
We wszystkim wskazany jest umiar :D :P :lol:
Miłego wieczorku!
Dzisiaj ze spacerku chyba nici :( .Brzydko,pochmurnie i zimno.
Dietka jakoś leci,już się przyzwyczaiłam.Bez słodyczy,żyć idzie.Kolejny dzień za mną. :)
Jestem już po kawusi i śniadanku,a na obiad jeszcze nie mam pomysła co zrobić,ale coś wymyślę.Miłego weekendu Wszystkim życzę.
I my Tobie też - wspaniałego, spokojnego, dietkowego weekendu!!!
U mnie też brzydka pogoda, szaro i bez słońca, miałam iść na spacer, ale przy takiej pogodzie, to jakoś nie mam ochoty :?
Buziaczki niedzielne, mam nadzieję, że przynajmniej ty sie trzymasz??
Dzięki waszka.Wszystko jak w najlepszym porządku.Wskazówka na wadze kieruje się stopniowo ku 88kg. :D Aby tak dalej.
Słodycze odstawione ! ! ! :lol:
Spokojnej nocki życzę!!!
Śpij dobrze, jutro nowy dzień, nowe wyzwania :D :P
Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za odwiedzinki :D
a moja wskazowka w wadze nie chce sie cos kierowac na mniej ;/ tylko stoi i stoi
:):) a ja biegnę na fitness
ojojoj nie przejmój się tą wskazówką ,mi dopiero od niedawna zaczeła się ruszać wskazówka.Miałam niezły postój prawie półtora miesiąca.Ale pewnie to z mojej winy bozabardzo nie pilnowałam się w 1000kcal i przekraczałam go nawet sięgałam do 2000kcal.Więc postanowiłam wziąść się ostro za siebie no i udało się narazie nie przekraczam 1000kcal.I już 6 dzień nie jem słodyczy. :)
Będzie dobrze zobaczysz.
Dzisiaj miałam dzień spanka.Najpierw kimnełam się z dzieciaczkami w południe od 14-16.A następnie przy usypianiu moich pociech o 21 i spałam do 23.Jak się obudziłam to doszłam do wniosku,ze odpuszczam dziś ćwiczenia.Ale po kąpieli nabrałam senność oprzeszła, więc wziełam się za ćwiczenia 30min.no i po tym wszystkim znowu musioałam wziąść kąpiel bo nieźle się spociłam.Wkońcu na spokojnie mogłam usiąść do kąpa i nadrobić zaległości na forum.
Wszyscy już pewnie śpią więc ja też zaraz zmykam.
Dobrze, że jednak poćwiczyłaś :) widzę że masz jak mój - drzemka po południu a potem buszowanie po nocy :)
Miłego i radosnego dnia.,
U mnie waga w gore zamiast w dol niestety, ale moze kiedys bedzie lepiej :roll:
Na nogach od 8.Dzieciaczki nie dają dłużej spać,ale i tak nie jest najgorzej.
Poranne ważenie;no i 1kilogram mniej.FAJNIE!
Waga 88kg,aby tak dalej.
Do Wigilli dam radę bez słodyczy!
Może też uda się zgubić kilka kilogramków.MÓJ cel to do WIGILII chociaż 83kg.
Hej, a ja na nogach od 6.30, dzień dobry!!!!
GRATULUJĘ SPADECZKU!!! BRAWO!!! I TRZYMAM KCIUKI ZA WIĘCEJ :!: :P
Miłego, spokojnego i dietkowego dnia życzę :D
Na pewno sie uda 83 i gratuluję kolejnego kilosa
Dzięki Wam .Trzymam za was kciuki za Wszystkie dietowiczki. :D
My za Ciebie też!!!!!!!!!!!!!!!
JEDNA ZA WSZYSTKIE, WSZYSTKIE ZA JEDNĄ :!: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Spokojnej nocki, śpij dobrze :P
ooo słuszna koncepcja, my, walczące Babki, nie damy się :):)
W JEDNOŚCI SIŁA :D :lol: :lol: :lol: :lol: :D 8)
Napewno ci sie uda, do wogili sporo czasu :) milego dnia
Oj coś nie tak ze mną,wczoraj przekroczyłam 1000kcal o 200kcal,a dzisiaj o 600kcal. Nie wiem co się ze mną dzieję :?: :oops:
Pewnie to przez tą fasolkę po bretonsku.
Jak tak dalej pójdzie to z 88 wejdę znowu na 90kg.Aż się boję. :oops: :oops: :oops:
Muszę się wziąść w garść.Bo będzie źle.
trzymsm kciuki za branie się w garść
bedzie dobrze, bo niby czemu mialo by byc zle? :)
Arletko, co by Ci tu powiedzieć... hmmm.... wiesz :?: Ja też kilka dni temu miałąm doła, bo jadłam i jadłam i nei mogłam przestać i wszystkie mi tutaj, na forum pisałyście, że tak musi być i że przejdzie iżębym się martwiła, żebym siętrzymałą... :D Pamietasz :?:
A więc zastosuj te uwagi do siebie a będzie lepiej :!: Bo im mniej myslimy o tym, że musimy schudnać, chudniemy :D Trzymam kciuki i nie załamuj się :D Będzie dobrze :D
Poranna waga pokazała 88,5kg nie jest aż tak strasznie.Dzisiaj więcej ruchu na powietrzu i wszystko wróci do normy.
Racja!Cytat:
Zamieszczone przez doty22
Zgadzam się, gdy przestałam "o tym" myśleć, waga w dół, chociaż tak naprawdę, już nie musi, bo z obecną czuję się świetnie :D :P
Arletap, trzymam kciuki!!!!
Miłego dnia! :P