Hej dd :D
Ja ważenie :?:
Mam pytanie, czy sama stosujesz tą autohipnozę :?: Jak to wygląda w parktyce :?:
Bo może mi pomoże :?
Pozdarwiam
http://www.3fatchicks.net/img/bar013.../80/57/69/.png
Wersja do druku
Hej dd :D
Ja ważenie :?:
Mam pytanie, czy sama stosujesz tą autohipnozę :?: Jak to wygląda w parktyce :?:
Bo może mi pomoże :?
Pozdarwiam
http://www.3fatchicks.net/img/bar013.../80/57/69/.png
DD, a może zamiast wagi po prostu zmiezrzysz się tu i uwdzie. Waga może faktycznie pokazać stan poczatkowy, jeżeli jadałś przez weekend normalnie - może to być zalegające jedzonko - które szybko zrucisz :) A miara pokaże centymetry które zgubiłaś - jeżeli zmiezyłas się na początku diety.
Pozdrawiam i trzymam kciuki :)
No i nowy tydzień mamy...
Na wadze nie staję, bo nie mam odwagi :oops: troszke w weekend pogrzeszyłam :(
No a dziś się okazało że po 12-stu miesiącach powróciła kobieca przypadłośc, zatem waga może być troche nieadekwatna do tego co jest w rzeczywistości...
Dziś zaczęłam pięciodniówkę. Strasznie boję się ostatniego dnia bo nie jadam mięsa, no ale rybka chętnie podelektuję się przez cały dzień :)
Westalko: na myśleniu jak widzisz nie skończyło sie.
Saro - sukcesywnie będę pisała o temaci i o różnych technikach może znajdziesz coś co akurat Tobie będzie pacowało. Dalszy ciąg tego tematu pewnie wieczorkiem napiszę, bo to wymaga trochę czasu a w ciagu dnia Maluch nie da mi tyle czasu :)
Munika79: cieszę sie że wpadłas mam nadzieje że będziesz częstym gościem i razem poradzimy się z tłuszczykiem dodanycm gratis do naszych Chłopaków. A jak Kacperek sie miewa?
basterka20: Nie załamuj się!!! Jak tylko weżmiesz Maluszka w ramiona to całe załamanie pryśnie! Kiedy rozwiązanie? Wiesz już czy to chłopak czy dziewczynka?
Trzymaj sie cieplutko i wpadaj do nas.
dd29 ja tez czesto grzesze w weekedy dlatego waże sie w soboty rano ale w weekendy staram się nie przekraczać 2000 kcal!!! i nie tyje
DD i jak Ci dzionek minął??
Masz rację Mellasa powinnam sie mierzyć. Niestety nie zrobiłam tego na początku, ale zaraz nadrobię to niedopatrzenie...
A dzionek minął mi całkiem milutko.
Wytrwałam w pierwszym dniu pięciodniówki i nawet jeść mi się nie chce. Dodatkowo udało mi się sporo pospacerować:
rano godzina szybkiego spaceru z paem (dywersantka mała nie chce ze mna biegać - no ale jej dieta i ćwiczenia nie są potrzebne - mogłaby się jednak wykazac odrobina zrozumienia dla swojej pani :) )
w południe dwie godziny szybkiego spaceru z Maluchem - zamiast boleć mnie nogi bolą mnie ręce od pchania wózka :)
wieczorem znowu 40 minut z psem
Jak na razie nogi mnie jeszcze nie rozbolały, ale to mi wygląda na cisze przed burzą :)
Niestety nic więcej z ćwiczeń :(
Ale na początek dobre i to.
Jutro zaczynam ćwiczenia pileats.
Oprócz tego pojawił sie u mnie w domku nowy "domownik" - rowerek treningowy.
Mój mąż w ramach wspierania mojego odchudzania postanowił zrobić mi prezent.
Tak naprawdę do mam wrażenie, że troszeczkę z poczucia winy dopinguje moje odchudzanie... Bo przez całą ciążę marudziłam, później bardzo cięzki poród przy którym mi towarzyszył, no i troche dolegliwości w pierwszym okresie po porodzie.
I tak czasem to mu całkiem nieładnie przygadałam że łatwo się jest chwalić najpierw że : "będę miał syna" póżniej " mam slicznego synka", mój synk to mój synek tamto", jeżeli nie zmasakrowało się ciężko wypracowanej figury, nie nabawiło się rozstepów i cellulitu, nie było sie wpółżywym wydając maleństwo na świat. No ichba wzbudziłam w nim poczucie winy. A on taki kochany jest...
No ale z tego wszystkiego to zrobiłam mu jego ulubiony obiadek. Niech też cos od życia ma a nie tylko gruba i marudną żonę :P
Ufff...Facetów zapakowałam do łóżeczek to i skrobnąć coś więcej o autohipnozie znowu mogę.
POWIĄZANIE UMYSŁU ZCIAŁEM
Każdy z nas odczuwając jakąś emocję doznaje określonego uczucia które z kolei przekształca się w doznanie fiazyczne np: oglądasz horror, w pewnym momencie zaczynasz się bać i dostajesz gęsiej skórki. w przełozeniu na psychologie: zacząłaś odczuwać lęk (EMOCJA) przekształcił się on w odczuwanie strachu (UCZUCIE) dostałaś gęsiej skórki (DOZNANIE FIZYCZNE)
To jest właśnie powiązanie ciała z umysłem.
Autohipnoza/hipnoza są oparte własnie na tym powiązaniu, stosuje sie w nich pozytywne sugestie albo obrazy po to by wywołać pozytywne emocje, które z kolei wywołuja pozytywne doznania w organizmie i w ten sposób wspomagają różne procesy.
POSTRZEGANIE ZMYSŁOWE
Każdy z nas postrzega świat w inny sposób. Postrzeganie odbywa sie za pomocą trzech głównych zmysłów: wzorku (kanał wizualny) , (słuchu (kanał audytywny), dotyku (kanał kinestetyczny).W rzeczywistości wykorwszystkie pięć zmysłów (dodatkowo smak i węch), jednak w procesie uczenia sie kazdy z nas wykorzystuje najczęściej jeden z trzech wymienionych zmysłów. Stąd popularny podział na wzrokowców (największa grupa), słuchowów i dotykowców.
Istotne jest zatem formułowanie sugesti w sposób najlepiej dobrany do indywidualnych potrzeb. Optymalne jest jest wykorzystanie kombinacji wszystkich trzech zmysłów.
WESTALKO: i tu może leżeć przyczyna niepowodzenia z autosugestią. .
MÓZG
Nasz możg dzieli się na dwie części - stronę lewą LOGICZNĄ zajmującą się m.in. myśleniem logicznym i racjonalnym myśleniem i stronę prawą TWÓRCZĄ będącą siedliskiem wyobraźni i intuicji.
Swiadoma lewa część mózgu postrz i utrzymuje kontakt z rzezcywistością. Zbiera z otoczenia informacje, w oparciu o nie podejmuje decyzje i kieruje wykonywanymi czynnościami. Następnie wysyła informacje do podświadomości skojarzonej z częścia prawa i tam je przechowuje. Świadomy umysł wyłącz się w czasi snu nadal jednak kontroluje dozania płynące ze zmysłów.. Podświadomość natomiast kontroluje stan i funkcjonowanie organizmu. Ta właśnie częśc mózgu jest naszym najlepszym doradcom potrafiącym rozwiązać każdy problem. Nasza podświadomośc bez zastrzezeń akceptuje nasze wyobrażenie upragnionego celu a następnie podejmuje działania prowadzące do jego osiągnięcia. Niestety najczęściej nie potrafimy się wsłuchać w samych siebie i nie dajemy szansy prawej stronie mózgu, kierując sie wyłącznie jego logiczną stroną (stąd częste stwierdzenia : nie dam rady, nie mogę, nie umiem...).
Autohipnoza koncentruje sie na prawej stronie mózgu gdyż dzięki niej jesteśmy wstanie dokonać rzeczy, które wydają się niemożliwe.
Dla potwierdzenia powyższego małe ćwiczonko. Spróbujecie sprawdzić czy to się sprawdza w Waszym przypadku.
Odpręż się i skup. Zacznij wolniej oddychać zamknij oczy. Jak już poczujesz się odprężona wyobraź sobie pełną szklankę czystego nierozcieńczonego soku z cytryny. Wyobraź sobie że bieżesz tą szklanke do reki. Wyobraź sobie że ją trzymasz, zobacz jej kolor, kształt i płyn który ją wypełnia. Wyobraź sobie jego zapach. Otwórz oczy, po czym znowu je zamknij. Wyobraź sobie że wypijasz wielki łyk czystego, nierozcieńczonego soku z cytryny. Otwórz oczy.
Poczułaś w ustach kwaśny smak, wdrygnęlaś się, napłynęła Ci ślina do ust?
:)
Czekam na Wasze wrażenia!
Hej,
wielkie dzięki za te teksty. Czytam z zapartym tchem. Już wczoraj przed snem próbowałam sobie siebie wyobrazić laskę ;) Zobaczymy :D
A jak tylko będę miała chwilę zrobię ćwiczenie i dam znać jak poszło :D
Buziaki
http://www.3fatchicks.net/img/bar013.../80/57/69/.png
witam
i jak tam samopoczucie :?:
u mnie zdecydowanie lepiej weszłam dzisiaj na wagę i 2,5 kg mniej
oby tak dalej
POWODZONKA :!: :P
Dzięi Saro za odwiedzinki, bo już myślałam że nikt nie czyta tych moich wypocin a tu niespodzianka :P
Fiolonka gratuluję tych 2,5 kg :!: :!: :!: to świetny wynik. Trzymam kciuki za dalsze postępy.
Ja odważyłam sie stanąc dzis na wadze no i miła niespodzianka 80,1 kg. Co prawda to tylko 90 dkg od początku diety, ale cieszy. Jutro może zobaczę upragnioną 7 z przodu :)
Dziś dzień nabiałowy pieciodniówki i idzi mi całkiem dobrze. No ale to pewnie dlatego,że zobaczyłam pierwsze efekty i się jeszcze bardziej zdopingowałam :)
Udało mi się zaliczyć już dwie i pół godzinki spacerku także trochę ruchu też było.
No a wieczorkiem pierwsze próby z rowerkiem będą...
ja tez chce rowerek stacjonarny nie wiecie ile może kosztować??
Mąż zapłacił cos koło 300 zł w Carrefourze na hali.
Na allegro sa dostepne juz od 145 zł. Nie wiem tylko jakiej sa jakości bo ich nie widziałam :(
heh... troche duzo a na allegro nie zamawiam bo nie wiem jakie sa to moze pochodze po komisach i cos sie uda znależć
Koleżanka własnie zamówiła na allegro, więc jak tylko dostanie i przetestuje to dam Ci znac jak wrażenia i czy warto.
więc czekam na relacje
Taki rowerek to fajna sprawa, ja mam cos podobnego jak rowerek, tylko na stojaco
pedalujesz nie wiem jak to sie nazywa. Ogladasz telewizje i cwiczysz. Przyjemne z pozytecznym :wink: .
i jak Ci idzie dd???
co tam dzisiaj ciekawego??
Trzymam kciuki dziewczyny...bardzo..
hejka, jak tam dietka? :)
Hej dd :D
Jak dietkowanie :?:
Pozdrawiam
Jak tam dzisiaj dzionek dd :) u mnie leń na maksa nie moge go wygonic :?
http://img347.imageshack.us/img347/8546/2mk3.gif
Witaj dd29 przyszlam sie tylko przywitac. Niestety teraz jestem w pracy i nie bardzo moge przesledzic sobie Twój watek, ale jak tylko znajde troszke czasu to na pewno to zrobie :wink:
buziaki
Witajcie Babeczki :)
Wczoraj czasu nie miałam żeby cokolwiek napisać :(
Ale już nadrabiam ...
Wczorajszy dzień minąła ok. Trzy godzinki spacerku, 30 minut ćwiczeń pilets. Na rowerek to juz ani siły ani czasu nie maiłam. Jednak dziś zamierzam to nadgonic :)
Dietkowanie całkiem dobrze poszło, wczoraj dzień nabiałowy, a dzis kaszany ( na szczęście dobiega do końca pomalutku, bo jeść mi sie chce a ta kasza bez soli troszke kiepsko smakuje )
Nie ważę się... zrobię to po skończeniu dietki oczyszczającej. Ale tak mi sie wydaje że spodnie są trochę lużniejsze (a może to tylko autosugesia :P ).
Dziś ze spacerowaniem troszke gorzej. Tylko godzinka z psem rano, bo niestety do pracy musiałam na troche pojechac. Zatem Maluszek dziś sie na balkoniku werandował :roll: .
A przede mną dzis jeszcze ćwiczonka no i rowerek. Tak więc do końca dnia jeszcze całkiem sporo...
KICIAMICIA - leniem się nie przejmuj czasem tak bywa, że nas dopada - ale to pewnie że organizm sam sobie wymyśla ze musi odpocząć:)
JAROMINKO: witaj, miło że wpadłaś! Jak maluszek się czuje dziś, bardzo dokazujew brzuszku?
LATARENKA: dzięki za odwiedzinki no i za trzymanie kciuków oczywiście!
ALEXMIS: myślałam o czymś takim jak piszesz, ale niestety za mało miejsca mam aby to wstawić. No ale jak już domek skończymy to się pomyśłi... A jak tam pogoda w Kanadzie? Czy też piekna wiosnę macie tej zimy ?
KINIUCHA: jeszcze nic o rowerku nie wiem ale jak tylko się dowiem to napiszę jak obiecałam.
No to tyle na razie. Później pewnie cos jeszcze napisze. Jak tylko wygram walke o komputer z mężem :)
Super dd29 ze trwasz w dietce. Na pewno się opłaci :) Ja dziś ostatni dzień... normalnie chyba będę tęsknić za takim ubytkiem centymetrów i kilosków. Chyba, że ta 1200 kalorii też mi posłuży. Ja niestety ćwiczyć nie mogę... :? Więc może ograniczyc jednak do 1000 od razu? hmm...
Kaleidoscope - ja bym z tym 1000 to na początek uważała. Myślę że 1200 powinno być ok, zwłaszcza że sporo spalisz spiewając :) a lepiej organizm stopniowo przyzwyczaić do mniejszej ilości kalorii.
ufff...ostatnią porcję kaszy w siebie wmusiłam. Chyba już nic dziś nie zjem.
Przyjaciółka wyciąga mnie na ten aerobik nieszczęsny... :cry: Nie lubię oj nie lubię i już myslałam że uda mi się jakoś tam nie iść, ale ona tak nalega.
Nie chce mi się oj nie chce... :oops:
Witam :D
Wpadłam z rewizytą :D
Jak było na aerobiku ?? ja uwielbiam, ale nie mam czasu kasy ani z kim chodzić :( ciesz sie ze cię przyjciółka wyciąga. Chciałabym mieć taką .
Też byłam na tej pięciodniowej dietce, i wiesz, mozesz sobie ziołami dosmaczyc trochę te pyszne bezsolne dania :wink:
ale powiem ci że ja po tej diecie bez kłopotu przeszłam na diete bezsolną. Tzn. nie uzywam soli i nawet moi chłopcy nie buntują się. Za to używam dużo ziół i innych takich przypraw. Jest dobrze. Ja schudłam na tym oczyszzczaniu 3 kg. Wszystko wróciło z nawiązką. Ale to moja wina, bo za dużo jadlam w święta i po świętach.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za dalsze odchuddzanie :D na pewno ci sie uda :D
No i stało się, namęczyłam się na tym aerobiku...
Coś czuję że jutro będę miała cięzki dzień:(
W sumie to tak najgorzej nie było. Trochę stepu, trochę rozciągania, troche ćwiczeń z hantelkami no i te nieszczęsne brzuszki na pięć sposobów. Gdzie te czasy kiedy brzuszki nie były problemem?
Na szczęście nie było dużo dziewczyn (my dwie, jeszcze dwie i instruktorka), bo poszłysmy na ostatnie zajęcia. No ale czułam się jak słoń w składzie porcelany :oops:
No i ćwiczyłam bo mi wstyd było przestać :oops:
Mam nadzieję że na następnych zajęciach będzie lepiej...
Na tym całym aerobiku to psina ucierpiała, bo jak wróciłam to już siły na długi spacer nie miałam.
No i tak oto się zakończył dzień dzisiejszy:
- kasza, kasza, kasz
- godzyinka spaceru
- godzinka aerobiku
Bez rowerka i bez ćwiczeń w domku :(
Ale tak jakoś nie wiem czemu, ale jak zaczęłam na spacerki chodzić i ćwiczyć to mnie do słodyczy nie ciągnie :lol:
Kitola dzięki za odwiedzinki i dobre słowo :) zapraszam znowu z rewizytą, bo ja do Ciebie to na 110 % wpadnę (nie żebym się wpraszała :) )
Witam dd29 wpadłam zobaczyć jak ci idzie.I widzę,że wpadłaś w rytm odchudzania to super :!: Pewnie masz rackę z jutrzejszym dniem będziesz umierała na ból mięśni ale to przejdzie po kilku aerobikach :wink: Masz śliczną pociechę i super pieska zawsze o takim marzyłam.Więc jak zjadę na stałe do Polski to obiecaliśmy,że takiego kupimy.Mamy duży ogród będzie miał gdzie biegać.I mam to szczęście,że mieszkam bardzo blisko wody dosłownie rzut beretem :D Pozdrawiam
Tutaj walczę
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=67856
No i znowu faceci do łózka a ja do autohipnozy mogę powrócic...
STRES
żęby stosownie autohipnozy mogł być skuteczne musimy zastanowić się co to jest stres i jak sobie radzić z lekiem. Bo niestety każdej przemianie ( a odchudzanie nią własnie jest ) towarzyszy lęk i stres nawet jeśli nam się wydaje że tak nie jest.
Jeśli dowiemy się czegoś o stresie i dynamice przemiany będziemy mogły zminimalizować a nawet wyeliminować niektóre nasze problemy, a nawet powstrzymać je zanim zaczną nam szkodzić.
Stres jest czymś pozytywnym jeśli jego natężenie jest umiarkowane. Dzięki niemu rozwijamy się i nie tracimy motywcji. Jednak w nadmiarze może prowadzić do wielu zaburzeń zarówno na płaśzcyźnie fizycznej jak i emocjonalnej. Nadmiar stresu prowadzi do zmiany procesów mózgowych które mogą ujawnić się albo w nadpobudliwości albo w bierności. Np. poprzez nadmierne skupienie się na niektórych sprawach ( np. nadmierne skupienie się na diecie - ciągłe myslenie tylko o tym ile i co się zjadło, nieustanne liczenie kalorii itp. przy równoczesnym zaniedbaniu innych rzeczy), albo poprzez kompletne zaniedbanie pewnych rzeczy ( np. no cóż jestem gruba, widocznie tak musi być po co więc sie odchudzac dalej...)
Człowiek reaguje na stres na dwa sposoby - walką albo ucieczką (tak było już za czasów jaskiniowców i tak zostało).
Przemiana.
Każdej przemiannie towarzyszy lęk i stres. Nasze życie jest ciągłą przemiana i nigdy nie doświadczamy tej samej rzeczy w ten sam sposób. Wszystko się zmienia jednak przemiana sama w sobie jest czymś stałym.
Przemiany moga zachodzić samoistnie albo też mogą być ymuszone ( odchudznie należy stanowczo do tych wymuszonych :) ) ich przyczyną może być podjęcie okeslonej decyzji albo rozpoczęcie jakiegoś działani.
Każda przemiana ma cztery etapy:
1. Okres rozkwitania - mamy poczucie, że wszytko jest w porądku na wszystkich płaszczyznach: emocjonalnej, fizycznej, umysłowej ( np. nie dostrzegamy, że jesteśmy grube i jest nam z tym dobrze albo wiemy że jesteśmy grube ale to nam nie przeszkadza)
2. Okres zmiany - jesteśmy świadome że coś sie zmiania i jest nie tak jak być powinno w naszym odczuciu ( jesteśmy grube i to z jakiegos powodu zaczyna przeszkadzać)
3. Okres adaptacji albo gromadzenia informacjikiedy sprawy przybierają inny tok niż zwykle.
4. Okres działania - zaczynamy podejmować działania aby poczuć się epiej ( np.przechodzimy na dietę, zaczynamy ćwiczyć)
Autohipnoza pomaga nam minimalizować niekorzystny wpływ adaptacji i zmaksymalizować etap działania aby ostatecznie powrócić do okresy rozkwitania (ostatecznie uda nam się przecież osiągnąć wymarzoną wagę i figure :) ).
PRZEMIANA JEST ZAWSZE POZYTYWNA!
Dziei przemianie dowiadujemy się o sobie ciągle nowych rzeczy i rozwijamy się.
Pozytywne myślenie i nastawienie to podstawa!!!
negatywne emocje nie pozwalaja nam realizować naszych celów ponieważ wpędzają nas w " mentalny dołek" kiedy nic nam sie nie chce...
Pozytywn myślenie oparte jest na równowadze pomiędzy obiema połkulami mózgu (tej swiadomj oraz tej nieśiwadomej).
Pozytywne nastawienie jest zakłucone poprzez nieustanną kontrolę rzeczywistośc prowadzącą do zaburzenia równowagi w mózgu. Próba nieustannego kontrolowania rzeczywistośi prowadzi do paradoksalnej sytuacji w mózgu.
Czy zdarzyło się wam pragnąć czegoś tak bardzo a w ostatecznym rozrachunku nic z tego nie wyszło? Dzieje się tak ponieważ poprzez nieustannepróby kontrolowania sytuacji tracimy umiejetność elastycznego planowania (plan działania mamy ustalony z góry i jego się trzymamy nie biorąc pod uwagę rzeczy nieprzwidywalnych).
Nie możemmy mówić też o pozytywnym nastawieniu jesli przejmujemy sie tym co mówia inni.
Musimy nauczyć sie rozpoznawać kim jesteśmy a także akceptacji samych siebie. Każda z nas jest wyjątkowa, niepowtarzalna i w jakiś sposób uzdolniona!!!
Co nam przeszkadza w pozytywnym myśleniu:
- przekonanie: JA WIEM NAJLEPIEJ - tworzymy w ten sposób pozór własnej niezalezności
- racjonalizowanie - racjonalizując tworzymy wyjaśnienia które pasują do naszego olądu świata, fałszywie przypisujemy innym nasz sposób myslenia, zachowania
- życie przeszłością albo przyszłością - na przeszłość nie mamy wpływu bo to co było minęło.Natomiast na przyszłość nie tylko my mamy wpływ ale cały otaczając nas świat.
Życie może płynąć naturalnym rytmem tylko wtedy gdy koncentrujemy się na chwili obecnej. Dzięki temu przeżywamy je pełniej. MOżemy stawiać sobie cele i zastanawiać się co chcemy osiągnąć no zaczyamy działać...
To już chyba dość teorii, następnym razem będzie o tym jak przygotować się do autohipnozy.
A jako pozytywne myslenie proponuję zastosować afirmację samej siebie.
Ja codziennie rano uśmiecham się do siebie w lustrze i mówię sobie "dzieńdobry, ciekawe co się dzis wydarzy?" No i mówię do osóbki w lustrze: "jesteś silna i osiągniesz swój cel, poradzisz sobie ze wszystkim co sie wydarzy" :)
czesc dziewczyny jesli pozwolicie to przylacze sie do was ja tez mam taki sam problem co wszystkie pozbyc sie kilogramow i tego duzego brzucha po ciazy choc cos ostatnio brak mi motywacji prosze o wsparcie razem zawsze bedzie razniej
tu jestem zapraszam domnie
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=67805
Hej :D:D:D
Super że poćwiczyłaś :D tak trzymaj, bo w ten sposób pięknie schudniesz, bez obwisłej skóry i ryzyka jojo.
Dzisaj dzien owockowy , co ?? smacznego :D
Wpraszaj sie :D zapraszam serdecznie :D:D:D
dzień dobry :)
Miłego i sukcesywnego dnia :*
Witam Babeczki,
dziś dzień owockowy :) mniam, mniam. Opchałam sie tymi owockami strasznie. teraz tak sobie siedze i myślę że jak mi w żołądeczku sfermentują to całkiem niezłe winko owocowe tam będzie :)
Po aerobiku jak na razie nic mi nie dolega. Wczoraj wieczorem zgodnie z zaleceniem instruktorki wzięłam aspirynę i gorącą kompiel. Niestety mój mąż kracze jak ta wrona, że zakwasy wyjdą wieczorkiem albo jutro rano :( Oby nie...
Dziś jak na razie był tylko spacerek z maluchem, za to dwie i pół godziny...
Tak się zastanawiam ile to spalonych kalorii będzie? Szybki spacer to około 160 kcl. A te moje spacerki to nie dość że szybkie to jeszcze z obciążeniem :) k sobie policzyłam,że przez ponad dwie godziny pcham przed soba około 20 kg :)
Pietrygowa witaj, pewnie że razem zawsze raźniej :)
Munika ja niestety mam mieszkanko i plac budowy na działce - niestety bez ogrodzenia na razie, ale już niedługo psinka też będzie miała gdzie biegać :)
Jak już zjedziecie i takiego psa zechcecie to dam Ci namiar na hodowlę
hej dd29 :D
Widzę, że też na 5-dniówce :) Założyłam wątek "krótkie dietki"
- z dietami 2-5 dniowymi: oczyszczające, wzmacniające itp.
Może wpadniesz i podzielisz się swoim zdaniem na ich temat?
a przede wszystkim samopoczuciem i rezultatami :)
Pozdrawiam cieplutko i życzę samych sukcesów :wink:
ps: na dole jest link :wink: fajnie jak wpadniesz :D
Oj Nikodemek mnie dziś ćwiczy...
Najpierw obudził sie o trzeciej w nocy i chyab stwierdził że to dobry czas na zabawę. No i tak do 4.30 gadał sam do siebie w łóżeczku - no a ja nie spałam. Jak juz w końcu zasnął to pospał do 7.00 i koniec tego dobrego.
Niedospana jestem strasznie co dopiero teraz odczułam. No a Maluch jak na złość pospał tylko na spacerze :(
nie ma ochoty na zabawę sam ze sobą i buntuje się jak go na chwilke zostawiam.
Oj chyba już dziś nie będzie z ćwiczeń... :oops:
heh... ja tez zaczynam od jutra ta dietke
a co jadlas w 2 dniu dietki??
Witaj dd29 :!: wiem coś o nocnych zabawach na szczęście już mi się skończyły Kacper przesypia raczej całe noce no chyba,że jest chory.
3mam cię za słowo napewno się zgłoszę po namiary na hodowcę.
Hej dd29 :D
Mam pytanko do Ciebie? Ile kalorii dostarczasz organizmowi dziennie?? Karmisz Nikodemka??
No koniec dnia...
Mąż miał chyba racje, zakwasy zaczęły się pomalutku pppojawiać :(
Mam nadzieję że rano wstanę.
Jutro ostatni dzień pięciodniówki, a mój braciszek ma 18-stkę :( No cóż trzeba będzie jakoś zacisnąć zęby i nie dać się pokusie :oops:
kiniucha w drugim dniu był chudy twarożek i kefir. DO serka dodałam troszke ziół prowansalskich
blackrose niestety nie karmię Nikodemka. Znaczysię karmię ale nie piersią :(
Co do kalorii to do jutra jestem na pięciodniówce oczyszczającej. Po jej skończeniu przechodzę na 1200 kcl. :) ( choć nienawidzę tego liczenia - może masz pomysł na jakąś alternatywę? ) :)
Munika Nikodemkowi wczoraj pierwszy raz sie zabawy w nocy zachciało - mam nadzieje że nie wejdzie mu to w krew :)