Witaj skarbie,
u nas w nocy troche pogrzmiało, pobłyskało się - przebudzialam sie i myslalam ze ktos mi zdjecia robi :wink: :lol:
Ja tez sie dziwie ze przy takiej ilosci jedzonka masz sile chodzic a co dopiero cwiczyc...
Wersja do druku
Witaj skarbie,
u nas w nocy troche pogrzmiało, pobłyskało się - przebudzialam sie i myslalam ze ktos mi zdjecia robi :wink: :lol:
Ja tez sie dziwie ze przy takiej ilosci jedzonka masz sile chodzic a co dopiero cwiczyc...
Martusia czytam i oczy przecieram? a u nas ani kropli nie było :(
jaka szkoda, bo ja na gwałt potrzebuję oczyszczenia powietrza z pyłków, bo mi niedługo nos odpadnie hehe :wink:
Martusia jakby tak zliczyć to Ty zjadłas moze z 600-700 kcal... straaaaaaaasznie mało!!!!
stawiam na to sprzeciw!! 8) :wink:
Martusia a jak Ty jeszcze tak mało to nie odczuwasz głodu? nie ssie Cię? bo ja to mam takie objawy.. i po prostu muszę zjeść, zeby nie zwariować 8) :lol: :wink:
nie gniewaj się, ale ja ciągle uwazam, ze Ty jesz po prostu za mało!
buziaczki Martus!! :)
Mam dzisiaj świetny humorek :)... dlaczego tak :)? Bo pogoda piękna, bo super się czuję i wogóle taki świat kolorowy :)))...
Już postanowione, że w czerwcu robię drugi tatuaż na łopatce :)), wzór wybrany taki jak poniżej :)
http://www.tattoofinder.com/content/...ribal001_T.gif
Fajniusio prawda :)? Już się nie mogę doczekać ;).
Wczoraj zaliczone 2h aerobiku ... dwie dziewczyny zapytały mnie jak to jest jak się zostaje na 2 godziny, no to powiedziałam, że super i wogóle i też postanowiły zostać :). Jednak - nie wiem dlaczego - powiedziały, ze wcale nie fajnie ;).... zabrakło im siły... to mnie pociesza, ze naprawdę moja kondycja jest w całkiem dobrym stanie ;). Już się zastanawiam co ja będę robić jak tn aero się skończy, bo instruktorka ma przerwę od 22 czerwca do początku września... Już tak się przyzwyczaiłam... W pobliżu niestety nie mam dobrego fitnessu, to znaczy są dwa fitness kluby, ale nie odpowiada mi jak tamte instruktorki prowadzą, jednak to trzeba mieć już w sobie takie powera, żeby zarazić nim innych... a tam nie dość , że drogo to jeszcze nie bardzo mi się podoba, więc będę musiała pomyśleć nad innym sportem... może wkońcu zacznę biegać 8-)?! Zobaczymy ;)
Jedzonko wczorajsze:
- mała ziarnista 50g + 195g jogurtu naturalniego + kawałek ogórka
- 2 herbatniki bebe + baton fitness
- gotowane jabłko
- 3 łyżki ryżu + szklanka koktailu z truskawek
- wafel ryżowy
- kawa mrożona z odż. białkową (szkl. mleka 0,5%+2 lyż kawy+słodzik+kostki lodu+łyżka odż. białkowej)
- (no i bym zapomniała dopisać... kilka truskawego luzem... ok 20dag
RUCH:
- 1 h step aerobik
- 1 h aero z ukladami tanecznymi
Kochane krzyczycie na mnie, że mało jem, ale ja naprawdę w takie upalne dni to nie mogę jeść, nie chce mi się po prostu, a uważam, że jeżeli mój organizm się nie dopomina, to znaczy nie głodzę się to jest okej ;). Czasem jem więcej, a jeść tylko po to by uzupełnić bilans jest moim zdaniem niepotrzebne ;)
Miłego dzionka ... Oby dla wszystkich był taki kolorowy... tego Wam życzę :D!
PSOTI buziaczki!
MALUSZKU dziękuje za troskę, ale naprawdę w taki upał więcej mi nie trzeba ;).
AGUŚ170 noo faktycznie można było oberwać ... ehhh natura ;)
BEATKO no trudno, trzeba będzie ponaprawiać ;). Jak patrzę na to co ludziom narobiło to dopiero pragedia, jak domy pozalewało i wogóle... brrrr... Buziaki Kochana moja :)!
KASIA a kefir to co ;)? Nie białko ;)... wiem wiem... już z jedzeniem się usprawiedliwiłam, buziaczki Serduszko :)
MOTYLISKU Agunia no da się... jakby jeszcze waga leciała to by było fajniusio hihi.. no ale jestem ierpliwa :). Buziaki Żabek :)!
GOSIA nooo tak myślałas, że to fotoreporterzy, a to tylko burza była :lol: hihi.... buziaki kotek! :)
ANUSIA u nas wczoraj jeszcze 3 ulewne burze przeszły... ale to dobrze, bo powietrze się tak odświeżyło.. Anuś ja sie nie głodzę, naprawdę... po prostu w taką pogodę nic więcej mi nie pottrzeba... nooo może orzeszków w czekoladzie :lol: które za mną chodzą od kilku tygodni ;), no ale dietka dietka ;). A ja się nie gniewam, dziekuję za troskę Żabeczku Ty mój :). Buziaczki :D!!!
Martusia orzeszki w czekoladzie na tę pogodę? niee.. zobacz topiły by Ci się w ręce :lol: koniecznie odrzuć od nich mysl!! :wink:
Gorąco Cię pozdrawiam :)
Martuś, kefir tak, ale nie ma aż tyle, co cycek kurczaka albo rybka :wink: :lol:
OK, OK, już nic nie mówię :lol: :lol:
Na pewno sobie jakoś poradzisz bez tego fajnego aerobicu, może właśnie bieganie?
Miłego czwartku życzę i też rozpiera mnie radość życia :lol: :lol: :lol:
:) BARDZO SIE CIESZE ,ZE TAK SWIETNIE SIE CZUJESZ :) TAK TRZYMAJ :) CO DO JEDZENIA TO PILNUJ BY ZAWIERALO TO WSZYSTKO CO NASZ ORGANIZM MUSI DOSTAC!
http://images21.fotosik.pl/326/a504335edbe4841a.jpg
Czeć Martusiu
jedzonko faktycznie mizerne male widać ten typ tak ma
moim zdaniem za mało na tak duży, codzienny wysiłek
ale nie będę na Ciebie krzyczeć bo i tak to nic nie da
a co do braku apetytu jak sš upały to na mnie pogoda nie ma żadnego wpływu
czy upał czy zimno swoje muszę zjeć
pozdrawiam Martu
c.
http://img385.imageshack.us/img385/4846/glass5mo3.gif
Martuś, zgadzam się z Kasią jeśli idzie o niedobór białka, musisz coś zmienić koniecznie w swoim menu :!:
całuję mocno :D
Martuś wielki buziaaaaaaaaaaaaaaaaak dla Ciebie :)
Strasznie sie steskniłam :roll: :( musze Ciebie złapać kiedyś na gadulcu :wink: :)
A co z przyjazdem do Wa-wy :?: :twisted:
Brunetka wieczorową porą....
Zamieściłam najbardziej aktualne foty, żeby Wam pokazać, że chudnę tylko na twarzy i w ramionach :(... a tyłek jak był wielki tak jest... poziom tluszczu 23% to chyba prawidłowy... ale nie prawidłowo rozłożony... Teraz mykam spać jutro uzupełnię wpis i Was poodwiedzam, buźka serduszka!
[img]http://files.******a.pl//gfx/paski_wagi/4/7/2/0/7/472079/zdj_68b9c833ad706ff99afc2d9387c1bf40.jpg[/img]
Poniżej ja z moim Kubusiem, siiostrzeńcem;)
[img]http://files.******a.pl//gfx/paski_wagi/4/7/2/0/7/472079/zdj_75af25e40eeb1fe99dd334fffa3e378e.jpg[/img]
************************************************** **********
Dopisane piątek 6:30..
Dzisiaj znowu będzie świetny dzień :D, pogoda baaajeczna :)... przed 6 rano było u mnie 19 stopni... szok! :))) Kocham taką pogodę :)
Wczorajszy dzionek szybko zleciał, bo najpierw masa załatwiania, a wieczorkiem imprezka rodzinna... W takie upały to nawet jeść mi się nie chce, więc menu bardzo grzeczne... na imprezce tylko łyżka sałatki, ale właściwie dlatego, żeby poporostu nie odmawiać wszystkiego, bo nie wypadało ;)... sezon truskawkowy wpełni więc na okrągło jem truskwy :).
Jedzonko:
- malutka bułeczka maślana + jog. naturalny 195g
- baton fitness (uzależniona...<roll> ;) )
- 1/2 obwarzanka krakowskiego + 20 dag truskawek
- 0,5 litra!! kefiru z truskawskami czyli koktail popijany wszędzie gdzie popadnie ;)
- łyżka sałaty jarzynowej
Mam pierwszy wolny!!! Całkowicie wolny weekend ... JUPIIII... :) Wkońcu wezmę się za prace ogródkowe :D.
Bawcie się cudnie tego weekendu :)))), buziaczki!