-
po pierwsze GRATULUJĘ OBRONY!!!!:):):):):):):):)
Basiu,no faktycznie trochę mało dietetyczne to było ,ale cóż. Było-minęło. Teraz obyś tylko sie nie poddawała i walczyła nadal. I nadrobiła tamten mały incydent. Niestety tak już jest na diecie,ze czasem po prostu nie mozna sie powstrzymać,zeby czegoś nie zjeść.
Uważaj teraz na to,co jesz, a nie powinno być źle.
A następnym razem zanim coś zjesz nadprogramowo przemyśl,czy warto . Mnie to czasami pomaga nie nawalić:)
-
I jak tam idzie dietka? Co u Ciebie słychać???:)
-
Przyszłam sie zameldować na chwilkę. Niestety w pracy nawał pracy, wiec nie mogę sobie swobodnie popisać. W domu z kolei ostatnio nie siadałam do komputera, więc siłą rzeczy i do was nie zajrzałam.
Weekend jak zapowiadałam minął imprezowo. W sobotę najpierw wielkie sprzątanie 2-ch samochodów - mojego i Daniela. Zajęło to nam jakieś 6 godzin :wink:
Później obiadek i szykowanie na imprezkę. Z domówki suto zakrapianej wódeczką przenieśliśmy się na dyskotekę. Powrót był o godzinie przeze mnie już nie zarejestrowanej :wink:
Poranne kacowe ważenie wskazało 54,9 he he. Dziś już jest "normalnie" czyli 55,5.
-
Czyli jest nieźle :) :) Poimprezowałaś , kilogramów nie przybyło a niedługo spadną wszystkie :) :) Gratuluję :) Jejku jak ja nie lubię sprzątać , samochodu to juz najbardziej , podziwiam Cię za te 6 godzin :) :) :)
-
Wstyd mi bo zaglądam tu coraz rzadziej.
Co do dietki - to różnie.
Staram sie kontrolować, choć nie trzymam się sztywno jakiegos grafiku.
W święta nie odmawiałam sobie niczego.
A to dlatego, że od dziś jestem na "Białej diecie". Rozpoczęłam wybielanie ząbków i nie wolno mi jeść żadnych kolorowych produktów. Mają być białe, białe i jeszcze raz białe :)
(oczywiście z pewnym przymróżeniem oka ;) )
-
Basiuniu, a my tęsknimy! Melduj się częściej :wink: i jedz białe, bardzo ładnie i przy okazji niskokaloryczne :wink:
-
właśnie Basiu, pisz częściej:) W grupie raźniej,więc im więcej nas,tym lepiej!Nie znikaj nam!
-
Hej hej :)
wróciłam z długaśnej świątecznej nieobecności i jestem ciekawa, co tam u Ciebie ;) nie zaniedbuj forum, bo ono naprawdę pomaga w dietkowaniu :) swoją drogą...co Ty możesz jeść na tej "białej diecie" prócz twarogu? ;)
-
Coś mnie drgnęło dzisiaj, żeby na forum zajrzeć. Niestety w pracy mam tyle zajęcia, że nie mogę sobie pozwolić na częste zaglądanie tutaj. A jak to w domu - zawsze jest mnóstwo innego zajęcia. Zresztą wybaczcie po 8 godz. soędzonych przy komputerze... to jest ostatnia rzecz, którą chce mi się jeszcze w domu robić.
Pochwalę sie jednak, że dietkuję nadal. Ważę już 55 kilosków. Hurra!!
Za 11 dni mój braciszek ma weselisko i pilnuję sie bardzo z jedzonkiem, by dobrze wyglądać tego dnia. Mam nadzieję, że do tego czasu jeszcze troszkę mi ubędzie. :D
-
Dobrej zabawy na weselu :) :) :) Na pewno już wyglądasz super :) :) :)