po pierwsze GRATULUJĘ OBRONY!!!!
Basiu,no faktycznie trochę mało dietetyczne to było ,ale cóż. Było-minęło. Teraz obyś tylko sie nie poddawała i walczyła nadal. I nadrobiła tamten mały incydent. Niestety tak już jest na diecie,ze czasem po prostu nie mozna sie powstrzymać,zeby czegoś nie zjeść.
Uważaj teraz na to,co jesz, a nie powinno być źle.
A następnym razem zanim coś zjesz nadprogramowo przemyśl,czy warto . Mnie to czasami pomaga nie nawalić![]()
Zakładki