Nikt mnie nie odwiedził trudno się mówi. Ale mi jako tako idzie wiadomo pierwszych kilka dni jest ciężkich. Nie ruszałam sie dzis zbytnio oprocz sprzataia i odkurzania bo musialam prace dokonczyc ale od jutra nie bedzie juz wymówek
z jedzonkiem ok a mianowicie
śniadanie 2 płatki ryżowe z filetem z indyka i 1/3 plasterka zołtego sera 120kcal
II sniadanie koktail z truskawego i 100 gramów jogutu 0% bez cukru no i dodałam pol łyzeczki cukru 160kcal
przegryzka 3 plasetki suszonych jablek pomarancza i kostka czekolady 120 kcal
obiad: warywa gotowane i malenki sznycelek jakies 40 g z kurczaka 200 kcal
kolacja activia z lyzeczka muesli = 140 kcal

wychodzi 740kcal a ja wcale głodna nie jestem albo sie gdzies pomyliłam hm