Nie martw sie, nie zjadłaś tak dużo, poza tym teraż najważniejsze jest zaliczenie sesji,a odchudzanie możemy martwić sie w wakacje, prawda? :wink:
Lecę, bo nauka woła żałosnym głosem :roll:
Wersja do druku
Nie martw sie, nie zjadłaś tak dużo, poza tym teraż najważniejsze jest zaliczenie sesji,a odchudzanie możemy martwić sie w wakacje, prawda? :wink:
Lecę, bo nauka woła żałosnym głosem :roll:
Cały wczorajszy dzień miałam zły nastrój przez ten egzamin :? , zle mi poszło :(
ale trudno, już nic nie zmienie, było mineło chociaż wiadomo, że wolałabym
uniknąć poprawki :roll: :roll: :roll:
Nie napisałam pod koniec dnia o moich kaloriach ale juz to nadrabiam.
pochłoniete kalorie 1200, spalone 300kcal , bilansik = 900kcal
a waga? waga jest bezlitosna waha się miedzy 72 a 72,3 kg :roll: :roll: :roll:
dzis jeszcze wiecej ćwiczę bo sie nie poddam !!!
kochane dziś daje sobie porządnie w kość :wink:
Do tej pory zjadłam 300kcal i mam za sobą 40 min intensywnej gimnastyki
czyli spalone 200 kcal 8) zaraz musze coś załatwic na mieście to przejdę
się na piechotkę to spacerek bedę też miała za sobą :wink:
potem lekki obiadek i trochę nauki :? :( a później pomyslimy
to udanego dzionka paa
kwiatku, ja jak wyszłam z negocjacji byłam zła ,bo nie poszedł mi dobrze. Na 28 pyt byłam pewne tylko 7-8 a w reszcie strzelałam,bo kobieta dała tabelkę, o której babka na ćw powiedziała,ze na 100% nie będzie jej na egzaminie.
\No i dzis były wyniki, dostałam 4+, więc moze Tobie też tak źle nie posżło jak sądzisz?!?!
I nie przeforsuj się dzisiaj,bo widze,ze jesteś bojowo nastawiona:]
heh, tak często bywa z tymi egzaminami, ja mam exam za tydzien, a już teraz uważam, że czeka mnie (P)poprawa...
Ćwicz, ćwicz ładnie i spaceruj :wink: a w jakiej części wro mieszkasz?
Podsumowując wczorajszy dzionek:
pochłoniete kalorie 1100, spalone 450kcal , bilansik = 650kcal 8) 8) 8)
jeeea idzie mi coraz lepiej :wink: :D
Syciu poszło mi tragicznie no ale zobaczymy
we wtorek maja byc wyniki.
Meguś mieszkam przy Legnickiej a dokładniej
okolice budynku TGG na rogu Mc Donald - mam nadzieję, że się orientujesz
gdzie to :wink: a Ty? Gdzie mieszkasz dokładniej?
Kachane znalazłam odpowiednią zawartość tłuszczu w organiźmie i wody:
% zawartość tłuszczu w organizmie dla kobiet w wieku 17-39 lat :
< 18.0 Za niska zawartość tłuszczu , 18 – 28 Normalna zawartość tłuszczu
29 – 35 Za wysoka zawartość tłuszczu , > 35 Otyłość
U kobiet (charakteryzujących się z natury większą ilością tkanki tłuszczowej
niż mężczyźni), zawartość procentowa wody wynosi około 55-58%,
podczas gdy u mężczyzn około 60-62%. Ludzie otyli mają niższą zawartość
wody niż ludzie szczupli.
A potem weszłam na moją wagę i zobaczyłam moje wyniki, które podałam
pod pierwszym tickierkiem. Wyniki nie są zadawalające bo wyszło, że mam
za wysoka zawartosć tłuszczu i za mało wody w organiźmie.
No cóż będzie lepiej :wink:
kwiatku,no to trzymam kciuki za Twoje wtorkowe wyniki,a Ty trzymaj w tym dniu za mnie,bo mam wtedy ostatni egzamin!!!:-)
Wiem, wiem gdzie to :D
Ja mieszkam w śródmieściu, przy takim dużym skrzyżowaniu Jedności Narodowej z Nowowiejską, przy zajezdni na Ołbinie, kojarzysz? :wink:
Heh, każda z nas tu jest, bo ma troche za dużo tłuszczyku :wink: ale jasne, że będzie lepiej :wink:
Hmmm... a ja niesety nie mam takiej wagi...i nie mogę tego zmierzyć ;/