-
START 02.styczen.07
Witam serdecznie,
Mam 27 lat i chcialabym walczyc z kims, bo napewno ze swoja waga to juz wiem...
Waże 85 kg przy wzroscie 169cm. Przestałam lubiec patrzeć w lustro, nawet na swoja buzię, bo jest taaaaaaka pucuuułowata, przestała być poważna i elegancka
Przestałam patrzeć na swoje ciało w lustrze już jakiś czas temu, bo nie jest już pociagające.A kiedyś było...tak bynajmniej mi sie wydaje. Dla mnie było pociągające, czułam się sexy przy wadze 68 kg.Gdyby tak się dało wrócić do tego stanu Ahhhh...Jeszcze dwa lata temu, mogłam bez problemu kupić fajne ciuchy w rozmiarze 38/40, dobrze się w nich czułam, dobrze się czułam ze sobą. Teraz jestem nieeszczesliwa, oczywiscie przez wlasna glupote i obzarstwo. Tak, to moja wina i musze cos z tym zrobic.
Wiec, wyznaczylam sobie termin 2 stycznia, aby rozpoczac moja wewnetrzna walke. Czy sa jakies chetne osobki potowarzyszyc w zmaganiach?
-
ja sie zgłaszam
tymbardziej ze jestem z Gliwic
ja od 1 stycznia zaczynam dosyc tych kilogramow!!!
Walke czas zaczac!
Pamietaj ze jak bedziemy razem sie wspierac szybciej przywyciezemy nasze słabosci!
wiem jak trudno wsrod rodziny i znajomych mowic o nadwadze oni nie sa w stanie zrozumiec jak to psychicznie człoweka moze wydoic wiec trzymajmy sie razem
PS z jakiego osiedla jestes?
Buzka:-*
-
Dobra dziewczyny - już gdzieś wpisywalam się w takowy temat... dietuję sobie od 3 dni. Tak więc dziewczyny jestem z wami i oby z kazdym dniem mniej i mniej...
-
tyłeczek [nie moge się do ciebie zwracać inaczej, bo masz smutny nick - ale sobie wybrałaś
] --> ja tez się dołączę, zaczyna od jutrA, choć już dzisiaj się przygotowuję
-
ja też jeśli można... bo też zaczynam od juterka
-
Ja również się przyłączam. Waże dużo za dużo i chce się tego pozbyć. Doskonale Cię rozumiem - ja też już nie patrzę na siebie w lustrze!
-
hej
od 2 stycznia walcze z wami !!!! mam nadzieje ze sil mi wystarczy bo zaniedlugo studniowka i planuje wyjechac na wakacje ( a tam sie duuuuuzo tyje bo jest niedobre jedzenie
) chce schudnac w udach bo mam za duze!!!
i to jest dla mnie duzy problem bo musze kupowac duuuze rozmiary spodni 
no to zaczynamy 
talia 71cm waga 63 ;/ po swietach
mam 170 cm wzrostu
Musimy sie wspierac!!! kto zna jakies cwioczonka i dietke dobra???
-
Witam Was Wszystkie Towarzyszki Niedoli
Ciesze sie, ze bedzie nas wiecej
Z pewnoscia bedzie nam ciut łatwej dopingujac sie nawzajem.
Dzis jest 1 stycznia - Nowy Rok, dlatego zanim jutro rozpoczniemy naszą walkę chciałabym zyczyc Wszystkim i sobie tez ...duzo zdrowia, szczescia, pomyslnosci, a takze niesamowitej wytrwalosci w dazeniu do wymarzonej wagi. Dzis najedzmy sie na zapas
(to jeden z grzechow obzartuchow hihih) a od jutra kontrolujmy sie...
Pozdrawiam serdecznie.
p.s
xixatushka69 - nick jest dosadny, celowo...zeby mnie motywowal w zmniejszaniu gabarytów, ale dziekuje bardzo za mile zdrobnienie :P
victoria2007 - witaj sasiadko,chyba moge Cie tak nazywac, bez wzgledu na to w ktorej czesci naszego miasta masz swoj kat
ja pochodze z okolic sikornika.
-
Witajcie 
Ja też się przyłączę... ważę 70kg przy wzroście 179 i pragnę ważyć 6-23 kg. wtedy czułam się dobrze, mogłam biegać, pływać..teraz czuję się ociężała 
i na nic prucz jedzenia ni emam ochoty
-
Cześć dziewczyny. Ja też chętnie do was dołączę. Mam duuuuuży problem bo przy wzroście 171cm ważę 87 kg, których nabawiłam się w ciąży(mam półroczną córeczkę). od jutra zamierzam zacząć dietę south beach, bo podobno świetnie działa na brzuszek
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki