Po wielu probach odchudzanie i ponownego tycia- a mam juz sporo - już nie mam siły znowu byc na ostrej diecie. Zresztą mój organizm coraz oporniej reaguje na brak kalorii i poza olbrzymim głodem nie zmienia sie nic. Waga stoi w miejscu, wiec tak naprawde to mnie całkowicie zniecheca. Postanowiłam pomóc sobie Meridią.
I tu moje pytanie - czy ktos z Was korzystał z tego wynalażku? Ja biore drugi miesiac Meridie 15 i waga stoi w miejscu. Czy może się jeszcze cos zmienić, czy jestem tym przypadkiem, który Meridia pokonała i nie ma juz dla mnie ratunku.? A moze coś w zamian?