pozdrawiam serdecznie
kropla drąży skałę
http://adonai.pl/kartki/8/5.jpg
Wersja do druku
pozdrawiam serdecznie
kropla drąży skałę
http://adonai.pl/kartki/8/5.jpg
http://www.gradinamea.ro/_files/Imag...dodendron..JPG
GRATULUJE UBYTKU
WAGOWEGOO I CENTYMETROWEGO :)
To jak na początek tygodnia same dobre wiadomości :D i oby tak dalej, jak najbardziej możesz mnie gonić z obwodami i wagą :lol:
Ja też po 2 tygodniach mam mniej na wadze i w niektórych obwodach :P a więc dietkujemy dalej :wink:
Cytrynka schudłaś 2 kg :shock: :shock: :shock: gratuluje i albo mi się wydaje albo obniżyłaś poprzeczkę na 48, prawda???? :lol:
strzałeczka koffana
ja tez dzis zaliczylam pookresowe wazenie i...101......
normalnie jeszcze 2 kg i bedzie dwucyfrówka
tyle ze moje pookresoewazenie jest jeszcze w czasie trwania okresu bo tym razem mam niekonczacy sie okres...7-my dzien
oszalec mozna!!!
Juem waga spadła o te 2 kg przez 2 tygodnie bo tyle na nia nie wchodzilam :roll: poprzeczkę obniżyłam tylko dlatego zeby mnie nikt nie chciał z forum wygonić, więc wygląda na że dalej dietkuję :wink:
Rolini to moze jak ci się @ (ale masz długo ja najdłuzej 5 dni!!!) to moze jeszcze waga mniej pokarze :lol:
Juemku gratuluje spadku wagi :P :P :P :P
Fajnie ze cos sie u ciebie ruszyło :lol: :lol:
Buziak
rolka ja też mam 7 dni zawsze miałam :? ale wiesz u mnie w czasie okresu nigdy waga nie spadała zawsze stała a tu taka niespodzianka!!!! :lol:
Cytrynka wiem wiem ale wyliczyłam że w ciągu tygodnia chudniesz 1kg a to jak dla mnie błogosławieństwo no bo szybko i zdrowo.....też tak bym chciała Jeszcze raz kochanie powiedź jak ty jesz! :lol:
Mikusia oj fajnie fajnie wiesz jak sie ucieszyłam jak zobaczyłam wskazówkę wagi na 55 po czym chciałabym zobaczyć na 54 dać babie palec...
Juem no ja byłam na SB czyli ograniczanie węglowodanów, makaron, ziemniaki, chleb, płatki, owoce itp. i ćwiczyłam co drugi dzień z plytą Cindy 8) teraz najgorsze utrzymać to :evil:
Cytrynka z tego co się orientuję SB ma 3 fazy i ta ostatnia jest poniekąd na całe życie....
ja... się boję że to znowu u mnie słomiany zapał że znowu będzie klapa dochodziłam do 55 i bum waga stawała a ja zaczynałam jeść i wracałam do wagi poprzedniej....chyba przestanę się bać jak będę ważyć 51 kg wtedy to już nie będę się spieszyć ale te 4 kg są dla mnie najgorsze....dobrze się czuję na diecie tak mogę sobie żyć ale gdybym wiedziała przykładowo za tydzień zobaczę 1kg mniej za 2 tygodnie następny kilogram a tak ciągle się boję zastoju i mojej reakcji na niego ja nawet boję się ćwiczyć żeby rozbudowując mięśnie nie ujrzeć na wadze więcej kilogramów....