-
Witaj Gosiu. Fajnie, że do nas dołączyłaś. Widzę, że mamy podobne wagi rozpoczęcia i zakończenia. Ja początkowo chciałam do 55, ale stwierdziłam, że jak dojdę do 60 to już będzie sukces i narazie wystarczy. :) A jaki masz wzrost? 40minu 5 razy w tygodniu? :shock: No, no no, podziwiam! Trzymam za Ciebie kciuki, na pewno się uda! p.s. tą sprawę z imprezą i ciuchami rozumiem doskonale...
-
selva19!!!alez ci zazdroszcze! ja nurkowalam 11 lat temu ;( rewelacyjna sprawa!
kiedys biegalam 2 razy dziennie wychodzilo mi jakies 20 km dziennie, piekne czasy!
z ilu ja imprez zrezygnowalam...bo w co ja sie ubiore! a za nic nie chcialam kupic niczego w wiekszym rozmiarze :x ale przyszedl czas, ze waga byla taka jaka byla, a mi ciuchow braklo, wiec sie przelamalam, a teraz sobie mysle jak cudownie bedzie wybrac sie za jakis czas na zakupy i kupic cos mniejszego :))
-
Cześć Gosiu
Piękny dzień dziś mamy :) taki w sam raz na odchudzanko :)
Trzymam kciuki i mam nadzieję, że szybko dasz sobie radę z tym skafandrem :)
Miłego dnia:)
http://old.wino.org.pl/noframes/rysunki/grono3.jpg
-
Cześć dziewczyny, witam wszystkich weekendowo.
No właśnie, żeby mi sie tak chciało iść biegać, jak mi się nie chce. Dziwne to trochę, ale zawsze tak mam. Najtrudniej wyjść z domu. Bo potem biegnie się już fajnie, a po to już w ogóle rewelacja. A tymczasem kawa :) . I zbieram motywację do zawiązanie butów.
Pobuszowałam trochę po wątkach - no i jednak muszę też wyrobić sobie nawyk 'spowiadania się' z tego, co pochłonęłam. Na razie bez liczenia kalorii, bardziej dla uświadomienia sobie samej, gdzie jest błąd i co można zmienić. Tak jak przeczytałam bodajże u Kaszanny - taka powolna ewolucja. Gwałtowna rewolucja (tzn konieczność ważenia i obliczania kalorii we wszystkim) spowodowałaby na dzisiejszym etapie zarzucenie całości.
Boszzz, czemu ja zawsze jestem kompletnie nieprzytomna jak nie ma błękitnego nieba i słońca???
To ma być lato? Brrrr
-
http://www.blogatino.de/cmg/albums/u...e_03_03_06.jpg
podsylam ci troche, bo u mnie swieci :D :D :D :D Ze sportem to chyba zawsze jest to samo....zaczac najtrudniej :roll: :roll: :roll: Ja tez mialam dzis rano pobiegac, ale pomyslalam, ze i tak czeka mnie pucowanie calej chaty, wiec ruchu bede miala dzisiaj wystarczajaco :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Z zapisywaniem co zjadlas doskonaly pomysl, bo pomaga sie trzymac. Ja czasem mam ochote cos zjesc, ale jak pomysle, ze trza bedzie o tym napisac, odrazu przywoluje sie do porzadku :wink: :wink: :wink: :wink: :lol: :lol: :lol: :lol:
Udanego weekendu :D
-
Dzięki wielkie.
No chatę to ja też powinnam wypucować, tylko w tym kierunku pracochęci mam jeszcze mniej niż do biegania. Czyżby forum i w tej dziedzinie mogło coś zmienić? :wink:
-
Dzień dobry Gosiu! Widzę, że zaczęłaś ostro. Nic tak nie motywuje, jak świadomość, że nie bardzo jest co na siebie włożyć. Najgorsze, że życie towarzyskie też jakoś blednie nagle, staje się mniej zachęcające. Ale wierzę, że ci się uda. Jak ma się nie udać z takim planem i takim zapałem? A jak zapału zabraknie - jesteśmy tutaj, będziemy użyczać :D
Z innej beczki, bardzo jestem ciekawa, czy takie nurkowanie jest bardzo trudne?
-
Witaj, maggieuk.
Nie, nie jest trudne. Tylko coby było bezpieczne paru rzeczy trzeba się nauczyć i zdawać sobie z nich sprawę. Tak samo, jak z żeglowaniem czy lataniem - trzeba mieć świadomość, co się dzieje i dlaczego - jak się nauczysz tego i dołożysz trochę pokory dla żywiołu, który wygląda czasem niewinnie albo wręcz rajsko - to zostaje sama czysta żywa przyjemność.
A po jakimś czasie - miłe uzależnienie :D .
-
No proszę, więc może w końcu się przekonam i spróbuję :D Jedyne, co mnie martwi, to to, że mogę spanikować, mając świadomość, że nade mną jest kilka metrów wody. Ale myślę, że to kwestia nabrania wprawy i swoistej pewności siebie. Może w przyszłym roku...? Bo w tym, niestety, już urlopu nie dadzą :(
Piękne zdjęcia. Masz więcej? :)
-
Próbuj, próbuj. Naprawdę warto. To nie jest nic ekstremalnego. Cisza, spokój, piękne widoki. A początki zawsze będą z instruktorem - więc nie ma się czego bać.
No to jeszcze na zachętę:
http://images23.fotosik.pl/46/d5a1847d6af0af4e.jpg
http://images23.fotosik.pl/46/8f8da7e47d95379a.jpg
http://images27.fotosik.pl/47/2c594a3358ec2ccb.jpg