-
Rozkrecasz sie z tymi jadlospisami Selva, pieknie i pysznie. Jednym okiem widze ze Meeeg sie wpisala w miedzyczasie i uzyla dokladnie tego samego zwrotu co ja. Czyli to nie tylko moje wrazenie.
Akurat "Volver" ogladalam kiedy bylam w kiepskim nastroju. Przeplakalam prawie caly film, naprawde.
No wlasnie gdzie masz las?
-
Las to ja mam Bielański. Tak go polubiłam, że mieszkanie obok nabyłam.
Rowerowo też mam tu fajnie - bo prosto z domu wjeżdżam w Bielański, Bielański przechodzi w Młociny, potem tylko na drugą strone trasy gdańskiej i jestem w Puszczy Kampinoskiej.
Dzięki za pochwały. Oby ta tendencja zechciała się we mnie zagnieździć...
-
Ja mam ścieżki rowerowe do samego Powsina :D :D :D i bliziutko tor Stegny i świetne warunki do jazdy na rolkach, którą kocham :D :D :D :D
Las Kabacki też niedaleko, ale nie korzystam, za to uwielbiam klimat Łazienek i często w nich bywam, łażę i kontempluję :D :D
-
Znam, znam, do Powsina i na Kabaty też docieram szlaczkiem z Kępy Potockiej nad Wisłą.
-
Taki lasek to super sprawa <rozmarzył się>
-
echh..
u mnie też niedaleko domu jest las....
i żmijee...
strach jeździć :roll: no i do tego ścieżek jako takich brak...ale może ja za wybredna jestem :?: :roll:
miłego dnia Gosiula :!:
-
Gosieńko żegnam się przed zasłużonym wekendem :D
Idziesz jak burza, więc będę miała czego gratulować po powrocie :lol: :lol: :lol:
Trzymaj się cieplutko :D
-
Potwierdzam, rozkręcasz się z jedzonkiem, smacznie i dietetycznie :lol: tak trzymaj:)
A ja wam dziewczyny takich okolic zazdroszcze, bo ja mieszkam na typowym blokowisku, z dwóch stron bloków główne drogi, wąskie z mnóstwem ciężarówek, za jazdę na rowerze po chocniku chcieli mi mandat dać, o rolkach moge zapomnieć bo nie ma gdzie jeździć, jednym słowem żyć i nie umierać w takich okolicach :lol:
Miłego dzinoka
-
A mnie właśnie brakuje jakiegoś lasu i scieżek rowerowych, mieszkam w centrum i żeby dojechać do ściezki, muszę pół godziny męczyć się na chodniku i zganiać z niego ludzi (bo po ulicach wrocławskich sie boję jeździć).
Selva, życzę Ci, zeby te jadłospisy komponowały Ci sie coraz ładniej; ja dzś w nocy wyjeżdżam, wpdnij czasem do mnie i napisz, jak Ci idzie :)
-
mniem mniam!
dobre musiało być. A najlepsze to ostatnie.
I te 80 miut biegania.. Kurcze blade :/ :D:D:D:D
Zazdroszczę lasu, ja za to mam dużo kurzu, smogu, aut i blokow dookoła.
Miłego dnia!