Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 45

Wątek: NA Przekór Łzom Moge Jeszcze Isc pod Prad!!!

  1. #1
    bedechuda19 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-08-2007
    Posty
    0

    Domyślnie NA Przekór Łzom Moge Jeszcze Isc pod Prad!!!

    Czesc,
    MAm na imie Gosia i mam 19 lat, sklamalabym ze to moj pierwszy raz kiedy pojawiam sie na forum, probuje schudnac.Czasami zastanawiam sie jak to jest, przeciez wystarczy poswiecic sie 3 miesiace i pozniej mozna sie cieszyc wygladem o jakim zawsze sie marzylo.
    Ja mam taki zamiar, musi mi sie udac, bo to nie daje mi spokoju.Mam juz jakas obsesje, kazdego oceniam jaka ma figure, zazdroszcze innym kobietom, to jest przykre, a przeciez wszystko lezy w moich rekach!!! Marze o tym by schudnac, by czuc sie bardziej atrakcyjna, a wiem ze chlopcy jak ostatnio schudlam byli w szoku ze jestem taka atrakcyjna, wiec dlaczego mam to zaprzepascic? Chce czuc sie dobrze we wlasnej skorze, wiec postanawiam:
    1.Jesc malo, ale 5 razy dziennie
    2.Ostatni posilek o 19.15
    3.Nie jem slodyczy
    4.Jak mam ogromna ochote na slodycze to lod Big Milk, nic wiecej!!!!!!!
    5.Jem tylko ciemne pieczywo i maksymalnie 3 kromki dziennie
    6.Jem tylko chude wedliny
    7.Zolty ser wykreslam z jadlospisu
    8.Jezdze na rowerku codziennie, oprocz jednego dnia w tygodniu
    9.Robie brzuszki, przynajmniej co drugi dzien
    10.UDA SIE DO CHOLERY!!!!!!!
    Mam nadzieje, ze ktos dolaczy sie do mnie i wspolnie bedziemy sie odchudzac.
    Na poczatek chce zrzucic jakies 5 kg, ciekawe ile czasu mi to zalmie???
    Bede sie spowiadac z kazdego dnia, pozdrawiam wszystkich odchudzajacych i odwiedzajacych to forum

  2. #2
    bedechuda19 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-08-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej,
    no to zaczelo sie, pierwszy dzien diety, narazie na koncie mam 2 kromki ciemnego chleba z bialym serkiem + pomidor i cebulka, jest dobrze, a bedzie jeszcze lepiej!

  3. #3
    sopelek3 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    23-08-2007
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    23

    Domyślnie

    Hej. Trzymam za ciebie kciuki. A ile teraz ważysz?ile masz wzrostu?Będę zaglądać na twój wątek i cię wspieraćPozdrawiam

  4. #4
    bedechuda19 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-08-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej,
    obecnie waze jakies 73 kg(tak mysle, bo w sumie wagi w domu nie mam, ale planuje sobie we wrzesniu jakas kupic, a poki co bede kontrolowac sie u kolezanki.Wzrostu tez mam jakies 173 cm, moim marzeniem jest 58 kg i wierze, ze w koncu sie uda!, a Ty sopelku ile masz wzrostu i ile wazysz, jaka waga Ci sie marzy?
    Podsumowujac dzisiejszy dzien, nie bylo najgorzej:
    o sniadaniu pisalam, na obiad zladlam gotowany kalafior i 2 sledzie z cebulka, pozniej zjadlam niestety troche paluszkow i takich kulek do zupy(podejrzewam, ze bardzo kaloryczne) no i jogurt z jogobelli, na kolacje pol makreli plus kromka ciemnego chlebka i kromka ryzowego.
    W sumie byloby ok, gdyby nie te paluszki i kuleczki, czekaja mnie jeszcze cwiczenia tzn rowerek.A Ty sopelku jakiego typu cwiczenia fizyczne wykonujesz?
    Aha za dzisiejszy sukces uwazam to, ze bylam ze znajomymi na frytkach i ani jednej nie zjadlam!!!Oby tak dalej z silna wola, pozdrawiam wszystkich i do jutra

  5. #5
    sopelek3 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    23-08-2007
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    23

    Domyślnie

    Ważę 60kg przy 163 cm....jednak ponieważ sadło jest dość lekkie to jest widoczne(bardzo Troszkę sobie ćwiczę świadomie, czyli 15 minut na takim domowym sprzęcie do ćwiczeń. Nie wiem za bardzo jak to się nazywa, ale rusza się rękoma i tak jakby się biegało . A co do nieświadomego ćwiczenia to sprzątam w domu, pranie robię i inne takie szorowania z czyszczeniem więc też ćwiczę. Staram się pilnować z jedzeniem. Zwłaszcza chce nie zapychać się słodyczami i ograniczać węglowodany. Ja parę lat temu zaczęłam się gwałtownie odchudzać. Dużo straciłam ale też narobiłam sobie problemów. Dlatego teraz moja przemiana materii jest baaardzo spowolniona i odchudzanie mi nie idzie najlepiej. Ale wierzę że jeśli będę się ruszała i kontrolowała posiłki to będzie ok.

  6. #6
    bedechuda19 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-08-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej,
    pisze tak pozno, bo dopiero teraz mam wolna chwile.Wczoraj zaliczylam godzinke rowerka, a dzisiejszy bilans z jedzeniem to;
    sniadanie; dwie kromki ciemnego chleba z pasztetem plus pomidor i cebulka i pol kabanosa
    obiad: kalafior gotowany i pulpet, plus paluszki i kabanos(niestety) aha i troche smazonych pieczarek
    kolacja: pol makreli i kromka ciemnego chleba z pasztecikiem i jedna kromka ryzowego
    Sopelku, no to waga nie jest taka zla, podobnie jak u mnie tylko ze ja mam 173 i jakies 73 kg, ale zmienimy to, co do przemiany materii to wiesz co, polecam suszone sliwki i ogolnie zebys zwiekszyla blonnik w swojej diecie, czyli ciemne pieczywo zamiast jasnego na przyklad.Slodycze to wielka zmora, ale niestety trzeba sobie odmawiac, jak chce sie zrzucic co nieco.Wierze, ze Tobie i mnie sie uda, no ba musi sie udac!, napisz jak minal Ci dzien, dietowo mam nadzieje!
    Pozdrowionka i do jutra

  7. #7
    Kler Guest

    Domyślnie

    witam;]
    ja też Cię będę wspierała! o! ale proszę o to samo;]
    hm, ja się jeszcze za bardzo nie znam na odchudzaniu, gdyż jestem na forum od niedługiego czasu. a więc, najważniejsze, że podjęłaś próbę zrobienia czegoś ze sobą, to już duży sukces, ale chwilami mam wrażenie, że czasami za bardzo odpuszczasz sobie dietkę... no!no!no! ja Ci tu dam porządnego kopa;] DO DZIEŁA !!
    1.bardzo dobrze! mało, ale częściej;]
    2.no, na począteczek, może być, ale proponuje tak najpóźniej do 19:00 szamać... a później może się uda bardziej przesunąć godzinkę...
    3.SUPER!
    4.no, słyszałam, że lody odchudzają, ale taka mała propozycja, może zamiast big milka, to jakiś lód bez śmietany, taka "mrożona woda"... też lód, a kalorii ma mniej;]
    5.SUPER! a może 1 z tych kromeczek zastąpić jakimś chrupkim pieczywkiem? może Wasa, może kukurydziane wafle?
    6.SUPER!
    7.BARDZO SUPER!
    8.EXTRA!
    9.REWELA!
    10. OCZYWIŚCIE, ŻE SIĘ UDAA!!!!!! MUSI SIĘ UDAĆ, NIE MA TO TAMTO! JESTEŚ NA BARDZO PROSTEJ, CHOĆ TROSZKĘ MĘCZĄCEJ DRODZE DO SUKCESU!!

    Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie jesteś zła tego kopa:]

  8. #8
    Moments jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    22-08-2007
    Posty
    189

    Domyślnie

    Hej bedechuda będę zaglądała i Cię pilnowała

  9. #9
    sopelek3 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    23-08-2007
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    23

    Domyślnie

    Hej hej troszkę mnie nie było ale już jestem Cieszę się że tak świetnie sobie radzisz. U mnie niestety gorzej. We wtorek wieczorem pojechalam do znajomych na grilla....i niestety moja dietka padala. Zjadłam kiełbachę, ponoć zdrową rybkę z grilla, niezdrowe i tuczące chipsy i parę ciastek i PIWO...nie wiem sama ile heh...aż wstyd się przyznać...jakoś to odchoruje...
    Po takim obżarstwie mam straszne wyrzuty sumienia. Ale tak ciężko na imprezie odmówić. Liczę na to że przez to pofolgowanie sobie nie wrzuciłam sobie dodatkowego sadełka.
    A co do tych śliwek...to nie wiem...mój brzuch źle reaguje na takie przysmaki...jeśli wiesz o czym piszę A chleb zawsze jem razowy, bo bardzo lubię. Może sobie kupie błonnik w tabletkach i będę jadła.
    Ale chyba i tak najbardziej pobudzający przemianę materii jest ruch. W każdej postaci. Więc kończę ten post i idę na spacerek (mimo że takie przenikliwe zimno), Buziaczki

  10. #10
    bedechuda19 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-08-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej,
    najprzyjemniejsze w tym wszystkim jest to, gdy zasiadam do komputerka i widze, ze tyle przychylnych duszyczek zostawilo tutaj po sobie slad.WIelkie dzieki Kler, Moments i Sopelku!!, to naprawde dodaje mi sil!
    Dzisiejszy raport to:
    sniadanie: dwie kromki ciemnego chlebka, jedna z pasztetem druga z bialym serkiem plus pomidor i cebulka
    II sniadanie; gruszka
    obiad: fasolka i 2 male pulpety
    kolacja: kromka ciemnego chlebka, pomirdory z cebula, 2 jajka i kawalek arbuza(duzo tego, ale chyba nie tak kalorycznie?
    Kler : wielkie dzieki za wsparcie i lekki ochrzan, ja kurcze wyznaje zasade, zeby nie byc glodna, bo w sytuacji gdyby mi burczalo w brzuchu to jest duzo wieksza szansa na zlamanie diety.Dzisiaj mialam ochote na cos slodkiego, ale poszlam do sklepu i kupilam dwa Cremesse z Jogobelli, z kawalkami gorzkiej czekolady i zjem jutro jedno, jako drugie sniadanie.Zamiast slodyczy, jakis deser, oczywiscie w ramach rozsadku, bo to tez jest wysokokaloryczne Damy rade! Napisz ile chcesz zrzucic, ile masz cm, no i latek!
    Moments: wielkie dzieki, kazde wsparcie jest bardzo wazne~! Napisz cos wiecej o sobie
    Sopelku: nic sie nie martw, ze zlamalas diete, wazne bys dzisiaj i przez kolejne dni nie popelnila podobnych bledow, no ale kto nie lubie wypic piwka do kielbaski z grilla?, chyba tylko nienormalni;D, grunt zeby unikac teraz takich sytuacji, a gdy juz ladnie schudniemy to czasem mozna sobie pozwolic na jakis grzeszek, czyz nie?
    Chleb razowy jest przepyszny, ja ostatnio wyczailam jakis orkiszowy ze slonecznikiem, pychotka
    Zobaczycie, dieta jeszcze nam sie spodoba i nie bedziemy chcialy wrocic do starych i zlych nawykow, trzymajcie sie dziewczyny! i do jutra

Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •