Jeszcze dwa miesiące temu się poddałam i powiedziałam sobie, że 10 lat walki o szczupłą sylwetkę to wystarczająco za dużo.
Ale chyba zbliżający się Nowy rok i sam Nowy rok są tak magiczne, że każdy z nas robi postanowienia i ja ponownie zamarzłam o wadze 58.

09 grudnia 2007 roku stanęłam na wadze i wskazówka znów przekroczyła 100. I wyniosła 100,9 kg.
Dziś 39 dzień odchudzania i wskazówka wagi spadła do 94 kg.

Przez ten czas:
nie jem słodyczy,
nie jadam po 19
unikam smażonych potraw.

Niestety nie mogę się przełamać do ćwiczeń na pewno by pomogły