Witaj Mea, zauwazylam, ze mamy podobne kilogramy i postanowilam napisac.
Na pewno bede cie odwiedzac jak najczesciej.
Serdecznie posdrawiam :D
Wersja do druku
Witaj Mea, zauwazylam, ze mamy podobne kilogramy i postanowilam napisac.
Na pewno bede cie odwiedzac jak najczesciej.
Serdecznie posdrawiam :D
mhmm wieczorny głodek ... pokonany
pół szklanki mleka (1,5%) i 4 łyżki płatków kukurydzianych ... :)
podsumowanie dnia 1200kcal :)
2h spaceru i 40 min w saunie ;)
dzisiaj stanelam na wadze... o 0,5 kg mniej, ale przyjme to wiadomosci jak bedzie o caly kg mniej ;)
wlasnie czytam sobie o rodzajach ryzu i jestes zaskoczona, poniewaz nie spodziewalam sie, ze az tego tak duzo jest :D
Ryz w mojej diecie calkowicie zastapil ziemniaki (nie jadlam ziemniakow od 3 miesiecy).
Ide na spacerek! papa :)
I pieknie, tak trzymac:) U mnie juz 80 kg na tickerku, wiec mnie doganiasz:)
A i bardzo dobrze zrobilas z tymi ziemniakami, sa pyszne, ja za nimi przepadam, ale sa za bardzo kaloryczne.
Milej niedzieli :D
moja waga to jakas dzika jest :D jak sie waze to zawsze 3 razy na nia wchodze :D bo raz pokazuje mi 80, raz 81 innym razem 80.5 ;) wiec zawsze wyliczam srednia :D tutaj w Finalndii nie mam elektronicznej wagi, wiec korzystam z takiej najprostrzej lazienkowej. Dla mnie nawet nie jest wazne ile dokladnie moja waga wynosi tylko wazne jest to ze leci w dol :)
a z ziemniaczkami... no na pewno jak wroce do domu to moj pierwszy obiad w domu to ziemniaki, schbowy i buraczek czerwony, a na pierwsze danie jakas porzadna polska zupa :D
ale to tylko pierwszego dnia a potem wracam do diety :)
pieknie suniesz w dół kochana, jestem z Ciebie dumna! ;*
a co do ryżu, jest tego masa. ja uwielbiam dziki i brązowy do potraw na ostro, jak nie ma to biorę parbolai (zy jak to sie pisze) do słodkich używam basmati. na punkcie ryżu mam fizia lekkiego.
Ja też mam zwykłą wagę łazienkową i nigdy nie wiem, ile na niej jest :wink:
Gratuluję spadku!niedługo zobaczysz siódemkę :wink:
Super, gratuluje i prosze zmiane na tickerku:)
Zmienię jak waga powie, że na 100 % jest już 80 :D bo ja tej wadze nie wierzę jak już pisałam wcześniej
Dzisiaj wszamałam sobie puszkę tuńczyka w sobie własnym (140g). Powiem szczerze, że to nawet smaczne było...
witam :D
też tak miałam kiedyś ze zwykłą wagą jak ty :? Tylko jak się później okazało, trochę mnie okłamywała (odejmowała mi jakieś 3 kg :evil: ). Dlatego zainwestowałam w elektroniczną i nie mam problemu :D
Gratuluję spadku wagi :!: Tak trzymaj :!:
A co do tuńczyka to też dzisiaj jadłam :D :D
Pozdrawiam