-
:) trochę się pouczyłam, ale nie wytrzymalam i wskakuję do Was tutaj :)
Asq23- no nie jest źle, mogło być lepiej, ale walczymy dalej :) SB to niezła czarodziejka ;)
buziaki! :D
Aimka- były szczere, prosto z dna mojego przepastnego serducha :):):) buzi:*:*:*:*:*
Becia- napisałam Ci u Ciebie co o tym myślę ;)
Nadziejka- no to niech ta woda już spada na drzewo ;) zależy od jakiej krowy - od wściekłej można by ;) hehe
Cauchy- krówek nie będzie, za tłusta jestem :/ miłego dzionka!! :)
Beatko - czekam z niecierpliwością!!! ja też ściskam i całuję Kochana:*:*:*
MENU:
śniadanie- tuńczyk, Inka
2śniadanie: kabanos, orzeszki
obiad: odtłuszczny schabowszczak, papryka czerwona, salatka
podwieczorek: kisielek
Jak bedę się czuła na siłach to poćwiczę 8minutówki :)
lecę na spacerek z psem, papa! :)
-
dzięki za wsparcie Kochana :lol:
-
Autkobu, ja widzę, że ładnie dietkujesz ;) Waga taka a nie inna, bo okres, przyrost masy w biuście też pewnie przez to ;)
-
ładnie jesz i jeszcze się pouczyłaś :D brawo :D chyba powinnam wziąć z Ciebie przykład
-
:(:(:(:( SESJA TO ZŁO, nie wiem w co ręce włozyć, a pozatym już nie mam siły :( RATUNKUUU
Wercys- zawsze do usług :D:D:D
ButterflyEffect-eh, ten biust to może zostać taki ;) ;) :]
czekolada mnie woła, chlebek mnie woła, bułka mnie woła - czekam na tą krówkę, albo i 2, albo i 5, albo i cały worek :shock:
Becia - lepiej, żebyś teraz nie brała ze mnie przykładu...
-
Jak ja Ci zaraz dam cały worek krówek, to kopa w tyłek dostaniesz :!:
Ucz się, zrób sobie zieloną herbatkę i bierz się do roboty :] Współczuję, ja na szczęście zakończyłam w tym momencie moją edukację. Od września będzie dramat - klasa maturalna :P
-
heheh mnie dzis zawolaly na sucho takie platki z dmuchanej pszenicy. to i mnie skutecznie zawolaly ;/
nie daj sie. to tylko weglowodany
-
tak, sesja to zło, większym złem od sesji jest tylko B. i natrętne myślenie o nim :roll: ale musimy być silne, nie? więc nie słuchaj że wołają, olej to... nie wolno ruszać krówek! bo potem będzie Ci smutno...
-
ok, 2 krówki zjedzone ( słownie DWIE), tak mnie zasłodziły, że szok.
reszta schowana do szuflady, niech czeka razem z czekoladami :)
do wieczora nauka przeplatana ćwiczeniami :(
jutro z rana zaliczenie z wstrętną babą, która tylko patrzy, jakby mi tu uprzykrzyć życie... a jak tego nie zdam, to nie dopuszczą mnie do bardzo ważnego egzaminu...
trzymajcie kciuki, żeby się udało!
pozdrawiam! :*
-
dasz radę, zdasz :wink: trzymam mocno kciuki :D owocnej nauki :D