Pokaż wyniki od 1 do 10 z 18

Wątek: Rowerem po śliczną, seksowną, powabną, szczupłą siebie :D

Mieszany widok

  1. #1
    Awatar ilcia26
    ilcia26 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-04-2009
    Posty
    213

    Domyślnie Rowerem po śliczną, seksowną, powabną, szczupłą siebie :D

    Jeśli tu zaglądasz i czytasz, to witam Cię serdecznie

    Jestem tu znowu.
    Kiedyś z wagą 86 dziś już 94. Przerażona tym, jak zmieniło się moje ciało, jak kondycji brak, jak kolana dokuczają.
    Od jakiegoś czasu staram się panować nad tym co jem (najtrudniej ogarnąć mi regularne żywienie i pokonać pokusę na czekoladowe słodycze). Niestety samo "panowanie" nad tym nie przynosi żadnych rezultatów wagowych, poza lepszym samopoczuciem psychicznym - bo przecież jadam zdrowsze jedzenie i bardziej urozmaicone.
    By spalać kcal przez ruch kupiłam rower stacjonarny. Przyjechał do mnie dwa dni temu i zajął trochę miejsca w pokoju
    Będę tu spisywać swoje codzienne zmagania na tym urządzeniu. Głównie dla siebie samej, jako pamiętnik tego, jak zaczynałam i jak poprawiłam swoją formę
    Zaczynam! Czas start!
    Jakby tak do końca roku kalendarzowego, to będzie bajka

    Rowerem po lepszą siebie.

  2. #2
    Awatar ilcia26
    ilcia26 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-04-2009
    Posty
    213

    Domyślnie Odp: Rowerem po śliczną, seksowną, powabną, szczupłą siebie :D

    Jako, że ma to być mój dziennik/spowiednik zaczynam:
    Wg wskaźnika na wyświetlaczu mojej maszyny:
    25.11.2015r.
    20 min
    8,5 km
    114 kcal

    26.11.2015r.
    30 min
    13,4 km
    186 kcal
    Ostatnio edytowane przez ilcia26 ; 27-11-2015 o 18:45
    Jakby tak do końca roku kalendarzowego, to będzie bajka

    Rowerem po lepszą siebie.

  3. #3
    Awatar ilcia26
    ilcia26 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-04-2009
    Posty
    213

    Domyślnie Odp: Rowerem po śliczną, seksowną, powabną, szczupłą siebie :D

    Bardzo ale to bardzo mi się nie chciało... jednak zdecydowałam się i jestem z siebie dumna i bardzo zadowolona
    29 minut i 4 sekundy
    15 km
    176 kcal.
    Trochę nie ufam temu licznikowi spalonych kalorii.... wszystkie internetowe źródła, kiedy podam swoją wagę i wynik pedałowania podają dwa razy wyższe spalanie niż wyświetla to rowerek.
    Ile by tych kalorii spalonych nie było, to i tak się cieszę, że się wzięłam za siebie i je wreszcie spalam a nie tylko absorbuję
    Jakby tak do końca roku kalendarzowego, to będzie bajka

    Rowerem po lepszą siebie.

  4. #4
    Awatar ilcia26
    ilcia26 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-04-2009
    Posty
    213

    Domyślnie Odp: Rowerem po śliczną, seksowną, powabną, szczupłą siebie :D

    Weekend bardzo nieaktywny (poza sobotnią pracą). W niedzielę przyszła @ i przeleżałam w łóżku. Wczoraj (poniedziałek) też nie czułam się na siłach, ale dziś już grzecznie siadłam na rowerek
    40 min 24 s
    20 km
    231 kcal

    Pupsko mnie boli
    Jakby tak do końca roku kalendarzowego, to będzie bajka

    Rowerem po lepszą siebie.

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •