Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: Od jutra!

  1. #1
    dobroduch jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-05-2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    9

    Domyślnie Od jutra!

    Szukam dalszej motywacji! Z moją wagą nie jest już tak dramatycznie, jak było np. rok temu.
    Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że jestem w życiowej formie. Utrata wagi jednak nie sprawia, że wszelkie kłopoty odchodzą na dalszy plan. Chciałbym więcej sensu w swoim życiu.

    Jutro organizuję sobie dzień zerowy reszty mojego życia.

    Nie można przeżyć życia na kanapie....

    Wracam do zdrowej diety i systematycznych treningów na siłowni, bo to już przyniosło wcześniej efekty.

    Koniec z codziennym ważeniem - myślę, że kontrola w każdą niedzielę wystarczy.

    Waga startowa: ok. 90 kg
    Wzrost: 184 cm
    Wiek: 35 lat

  2. #2
    dobroduch jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-05-2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    9

    Domyślnie Odp: Od jutra!

    Wczorajszy dzień prawie idealny - oficjalne ważenie wskazało 90,4 kg. Mój początkowy cel to 88 kg, w dalszej perspektywie 85 kg. Jadłem nieomal zgodnie z rozpiską na dzień 0 (nadprogramowo paczka ryżowego pieczywka i herbatniki). Siłownia zaliczona - 5 km biegu (niecałe 30 minut), 10 km na rowerku.

    Dzisiaj waga wskazała już 89,9 kg (-0,5). Chciałbym już trzymać się ściśle rozpiski jedzeniowej.
    Siłownia już zaliczona - dzisiaj ciężary - barki. Obudziłem się o bladym świcie, ale na siłowni nie byłem pierwszy.

    Niby dzisiaj święto, ale muszę nieco popracować w domu, trochę się pouczyć, poczytać Miłego dnia!

  3. #3
    dobroduch jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-05-2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    9

    Domyślnie Odp: Od jutra!

    Nikt mnie tu nie odwiedza...., ale donoszę, że dzisiaj odbyłem niezły trening na siłowni (6 km biegu, w 32 minuty, trochę przepychałem wózek z ciężarami, a potem oponkę).

    Z dietą nie tak wspaniale, bo wczoraj zjadłem rogala (w końcu mieszkam w Poznaniu), a dzisiaj gorzką czekoladę, ale na wadze nadal na minusie - dzisiaj było 89,1 kg. Przypominam, że mój pierwszy cel to 88.

    Dzisiaj czeka mnie jeszcze nauka japońskiego, jutro ciężki dzień się zapowiada, ale nie mogę się doczekać piątku, bo wtedy ma się coś wydarzyć ważnego. O tym doniosę w piątek

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •