Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: Mój codziennik odchudzania

  1. #1
    ewik30 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-07-2004
    Posty
    0

    Domyślnie Mój codziennik odchudzania

    Od jutra zaczynam dietę Herbalife. Już jeden miesiąc przez swoje obżarstwo i brak silnej woli przepaściłam Tyle kasy Ważę teraz więcej, niz przed dietą, mam rozchulany cały organizm....Czemu jestem taka słaba? Jest mi źle, czuje sie ciężka, nieatrakcyjna, ale w chwili kiedy mogę sobie pozwilić na wszystko do zjedzenia, czyli w chwili mojego obżarstwa jestem cała happy...Nienawidze siebie na następny dzień... Nienawidzę siebie, kiedy nie mogę wcisnąć się w moje spodnie, kiedy musze ubierać jakieś wstretne długie marynarki, żeby zatuszowac mój brzuch, moje grube nogi, uda... A w szafie czekają na mnie śliczne sweterki, spodnie jeansowe sprzed ciąży... Jutro mam zamiar zacząć na dobre, bo w pracy czuje sie taka ospała, ciężka, chcę jak najszybciej uciekać do domu, zeby nie kryć juz więcej swojej tuszy w tych ciasnych spodniach i bluzkach, żeby móc wcisnąc sie znowu w luźne spodnie i najeść sie do syta...Czemu jestem taka słaba? Dopadła mnie przez to depresja. małe problemiki narastają do rangi problemów nie do rozwiązania. Nie chce mi sie do ludzi, nie mam siły do życia, jestem słabym człowiekiem, który nie umie umiarkować się w jedzeniu...

    Kupiłam sobie dzisiaj śliczny notesik, mam zamiar zapisywac w nim moje posiłki i codzienne ćwiczenia na rowerku stacjonarnym. Mam nadzieję, że dam radę. Zobaczymy jutro... Muszę! Bo całkiem strace szacunek do samej siebie...[/code]

  2. #2
    ewik30 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-07-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dodam, że przy wzroście 168 ważę teraz 76 kg. Na wakacjach ubiegłego roku zaczęłam dietę Monignaca, przy której bardzo dobrze sie czułam, chociaz zeszłam tylko do 69 kg. W maju tego roku poroniłam w 10 tygodniu, załamałam się...Zaczęłam smutki zajadać słodyczami, zapomniałam o diecie Motignaca. Gin zapisał mi piguły anty, nie wiem, może po nich mam też nieokiełzany apetyt...Może sie tłumaczę...

  3. #3
    Awatar waszka
    waszka jest nieaktywny Sławny na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Ursynów / Kołbiel
    Posty
    20,842

    Domyślnie

    Ewa, nie tłumacz się tylko weź się do dietowania i za ćwiczenia (mówi do Ciebie maniak fitnessu - aerobiku, zaczynałam od 73 przy 164 cm dziś mam 56 kg i walczę o utrzymanie) to jest możliwe !!!!!
    Może spróbuj diety south beach?? Koniec z marudzeniem, głodna, ale szczupła i usmiechnieta

    A tabletki anty rzeczywiście zwiększają apetyt

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •