Mam problem z nadwaga jak pewnie wiekszosc na tym forum, moj problem polega na tym ze potrafie panowac nad soba dlugo ale nagle przychodzi moment zalamania i wtedy juz jest po diettce. W 2 lata spadlam z wagi 85kg do 66kg tyle wazylam w wakacje. Dzis rano weszlam na wage i pokazaly mi sie cyferki 69kg. Bardzo zaluje tych 3 kg tym bardziej ze ida swieta i moze ich znacznie przybyc.
Wiec moja dietka to 1000kcal jak narazie, postaram sie nie jesc slodyczy(mam nadzieje ze sie uda), i postaram sie nie jesc po 18, obiecuje ze bede sie starala a czego oczekuje od was niech tu przybedzie jakas sprytna dziewuszka z ktora bede mogla porozmawiac na rozne tematy nie tylko zwiazane z odchudzaniem i niech mnie nie opuszcza.