-
Hellou Stello :D :D :D
Poczytalam sobie dzisiaj Twojego poscika_))) I piszę - lat mam 44, 2ch synów /19 i 23 lata/ mąż zginął w pomroce dziejów-))) 15 lat temu znalazł nowszy model - powodów do zajadania smutków było wiele :evil: Tak samo jak z szukaniem pracy - wiem cos o tym, chociaż energii mam więcej niż czasami moich dwóch nicponi razem wziętych :shock:
Od jutra wracam na I fazę SB - już ją raz przerabiałam latem - zeszłam do 64 kg, osiadłam na laurach - byłam zachwycona zeszło mi 10 kg :shock: :shock: :shock: w Swięta po długiej przerwie jadłam ciasta i w ogóle wszystko bez umiaru - wynik 66kg,
trafiłam w końcu na to forum i stąd postanowienie :!: Trzymam kciuki i zapraszam :D
Obiecuję dzielić się również przepisami :lol: Np. do szpinaku z mrożonki dodaję duszoną cebulkę z pieczarkami i czosnkiem - pychotka :D
Pozdrawiam
Odezwę się w niedzielę, bo dopiero wtedy będę w pracy-)))
Gayga/Grażyna
-
Stella - co tam u Ciebie słychać? Jak samopoczucie i humorek?
Jak tam zdrówko - miałaś iść dziś do lekarza tak? Trzymam za Ciebie kciuki!
Nauczycielka dziękuje za Misiaczka :) POZDRAWIAM
ps. pewnie byś się zdziwiła, gdybym Ci powiedziała, że naprawdę przez semestr byłam belfrem :wink: tak więc trafiłaś z tą nauczycielką :wink: papa :D
-
Cześć dziewczyny
U mnie 18 dzień dietki SB, przedłużyłam I faze do niedzieli :lol: czuje sie super, czasem mam wyrzuty sumienia, że za duzo zjadłam, chociaż tak naprawdę to nie jem więcej, tylko mniej niż przed dietą i to duuuzo mniej, ale jestem bardziej syta, a to na skutek diety( cudownej diety) Waga spadła z 64 do 60 i od ponad tygodnia stoi w miejscu, ale małymi krokami zbliżam się do ciężkich dnia dla kobiety, więc to pewnie dlatego.
Wczoraj się mierzyłam i w cm jest troszke mniej, ale oficjalne wyniki ogłoszę w sobote rano na moim poście.
Zapraszam do mnie :lol:
gayga678 : Szpinaku co prawda nie lubie chyba jak większość, ale brzmi smacznie, więc spróbuję zrobić tak jak podałaś przepis, a może posmakuje? W końcu szpinak to samo zdrowie :lol:
colacaro: ja też czasem jestem jak osa, ale któż to nie przechodzi trudnych momentów w życiu, czesem są dnie pełne śmiechu, innym razem nie ma się ochoty do nikogo odezwać. Głowa do góry, z nami nie zginiesz :lol:
Stella słońce kochane duuuuzo zdrówka Ci zyczę, bo choróbsko to paskudna sprawa :cry: Lecz się nam ładnie i dbaj o siebie :lol:
Bike trzymam kciuki, żeby wszystko sie ułożyło po Twojej myśli, i grunt to się nie poddawać :lol:
Trzymajcie się Słonka Kochane
-
Wysyłam małe sprostowanie 20 dzien dietki, nie wiem co ja z ta 18 tka :lol:
:P :P :P :P :P :P :P :P :P :P
-
Witaj :D :!: ...
mam nadzieję, że ta moja przesyłka coś dała i masz dziś lepszy nastrój :?: :D ...
w każdym razie życzę Ci aby wszystko Ci się już udawało i każdy dzień był słoneczny :D :!: ...
pozdrawiam najcieplej :D :!:
-
Witajcie Plazowiczki....
Widze ze wszyskim doakonale idzie dietkowanie :) :) :)
Do lata kazda z nas wystapi w bikini....wowwwwwwwww juz dawno nie pamietam kiedy nosilam kostium 2 czesciowy... :cry: Ale obiecuje ze go kiedys zaloze.... :) :)
:arrow: Colacaro juz Cie przywitalam na moim wczesniejszym posciku ale zrobie to i tu;Witaj i ciesze sie ze wrocilas wreszcie...brakowalo mi tu Ciebie....Fajnie ze zalozysz gg bedziemy mogly sobie poklikac :) :) :)
:arrow: gayga milo mi ze jestes z nami :) :) Napewno Twoj szpinaczek jest lepszy...nastepnym razem wyprobuje..dzieki...Dobrze ze masz tyle energi ...bedziesz nam ja przesylac :wink: jak bedziemy mialy jakies..kryzysiki,, :) :)
:arrow: Aniu juz Ci napisalam o mojej wizycie :) :) szkoda ze zrezygnowalas z nauczycielstwa...mysle ze masz podejscie do dzieci a moze do mlodziezy? szkoda ze stracily Ciebie :) :)
:arrow: agusiu jak sie wazylam ostatnio moja tez stala ale czuje po moich spodenkach ze ruszylaaaaaaaa..ale wazyc sie bede dopiero w niedziele...
Pomalutku podsumuje moj dzien...jej jestem w 17dniu ...jak to szybko leci... :) :)
:arrow: sniadanie:2 cienkie plasterki szynki+salatka z czerwonej papryki i ogorka
:arrow: obiad:pstrag smazony na oliwie z oliwek/malo tego bylo bo corka mi podjadla :wink: :) /+2 ogorki
:arrow: podwieczorek:20 orzeszkow
Nie duzo chyba tego ..?ale jestem ogolnie najedzona....Wogole apetyt mam kiepski ale to dobrze...Mysle ze to dzialanie czerwonej herbaty ..pije jej duzo i ona zasysa glod...Przez
5 dni nie pilam i wtedy bardziej chcialo mi sie jesc....
A teraz napisze Wam zdanie ktore powiedziala moja 12 letnia corka,,Mamo ja na takiej diecie moglabym byc caly czas...Jesz takie pysznosci...,,
No tak tylko do konca nie wie ze Mama chcialaby nieraz tez inne smakolyki :wink: :wink:
Zgodze sie z dr Agatstonem ze 1 faza powinna trwac 2 tygodnie najdluzej 3...bo chociaz apetyt jest mniejszy jednak nieraz zjadlabym cos innego.Malokalorycznego ale ,,cus,,innego :) :) :lol:
Wy tez tak myslicie????
Pozdrawiam i zycze milego wieczorku.... :) :)
-
Witajcie wszystkie kobitki zapalone w boju:-)
Ja już kończę 3 dzień SB. Co jadłam napisałam na swoim topiku. Ogólnie czuję się dobrze. Za bardzo wypowiadać się nie mogę. Pomimo, że mam książkę i cały czas ją wertuję. Ja zamierzam być na fazie pierwszej cztery tygodnie.
Stella dzięki za informację o wizycie.
Trzymam za Was wszystkie kciuki
Pozdrawiam http://www.gify.biz/gify%20rosliny/g...wiatek__3_.gif
-
Oj agemo chyba przesadzasz z tymi 4 tygodniami...przeczytaj co napisal dr Agatston w ksiazce.... :) :)
Mysle ze 3 tygodnie wystarczy pozniej 2 faza a przeciez zawsze po jakims czasie mozesz wrocic do fazy 1..To tylko rada...zrobisz jak bedziesz uwazala :) :) :)
Zjadlam dzis jeszcze kolacyjke:tatar...pychota ale nie przesadzalam z iloscia :wink:
Pierwszy raz chba zatesknilam z kromeczka chlebka... :cry: do tegp tatarka.... :)
Ale nie skusilam sie co to to nie..... :) :)
Zycze wszystkim Kobietka spokojnej nocki...i slodziutkich snow.....
-
-
Witajcie kobitki!!
Ja tez tesknie za chlebkiemi owocami.Dzis kolezanka polozyla mi na biurku pol mandarynki.Nie wiedzialam co zrobic.Zjesc nie moglam odmowic jakos nie wypadalo,a ona pachniala........ .Dyskretnie wlozylam do torebki jak wyszla,ale wytrzymalam !!TWARDA JESTEM CO !!!!
Moj syn zerknal co pisze i podpowiedzial mi ze na drugi rzz mam mowic ze mi religia nie pozwala tego czy tamtego jesc.
Caluski na dobranoc.