Moin
Madzia, jeszcze tylko 4x spac i Weekend :wink: :wink: :lol: :lol: :lol: zleci szybko :wink: :wink:
Ty bylas grzeczna na weekend, a ja dalam plamy :roll: :roll: choc nie dobrowolnie, poprostu beszczelnie napelniano mi talerz mimo moich sprzeciwow, á tak czegos nie lubie i najgorsze bylo to ze nie moglam nie jesc, bo by sie napewno gospodarz obrazil, bo jak juz mowilam ze naprawde nie zmieszcze to twierdzil, ze mi napewno nie smakuje, achhhhhhh , no nic, dzis poniedzialek, mozna dalej walczyc :wink: nie mozna tracic nadzieji. Buziloek i milego jeszcze poniedzialku 8) :wink: