mój chłopak też je wszystko...tzn słodyczy nie je bo nie przepada...ale za to je rózne inne rzeczy...i nic :( jest szczuplutki.... eh..:(
Wersja do druku
mój chłopak też je wszystko...tzn słodyczy nie je bo nie przepada...ale za to je rózne inne rzeczy...i nic :( jest szczuplutki.... eh..:(
no i to jest jawna dyskryminacja natury :P nie dość, że kobiety się męczą w ciąży, pozniej rodzą...to jeszcze mają mniejsze zapotrzebowanie kaloryczne i szybciej tyją :P
no Daniela to muszę zjechać co i jak :D co on tam kombinuje :D
hehe ;)
już mi go szkoda :P
hehehe...no co on sobie myśli? żeby tak nie uważać :D musi poniesc odpowiedzialność za swoje czyny :D
W koncu skoro byla wina to musi byc i kara ;)
W tym przypadku chyba poniesiecie je oboje :P A nawet troje za 9 miesiecy :D:D
hehehe...dobra wystarczy już :D póki co nie szykuję się do roli mamusi... :D
Ja tez bron boze :D ale tak sobie pomyslalam ze fajnei jest byc w ciazy - wtedy sobie bede jadla wszyciustko na co bede meic ochote :D:D mmm :D:D:D
Motylku, to że jesteś w ciąży nie daje Ci prawa do objadania się...chyba, że chcesz przytyć 40 kg :D ja tak nie zamierzam bo Daniel by pewnie na mnie patrzeć nie mogl ;)
Jak bede w ciazy kiedys tam to chyba bede na tysiaku zeby nie przytyc po tym dziecku :lol: