-
Hejka Maluszku!
Dziekuje ci z calego serduszka za pamiec o mnie, za wszystkie twoje komentarze i rady. Bardzo bardzo sie przydaja!
A u ciebie widze juz przedslubny stresik zaczyna sie nakrecac! Jestesm pewna, ze bedziesz cudowna szczupla i najszczesliwsza panna mloda!
Caluski
-
[/b]
Madzinka stresik tak ale taki nawet przyjemny stresik...fajnie jest robić sobie zaproszenia, wymyślac kolory, itd.itp. Mam jednak pewne obawy co do weekendu bo cały spędzimy na naukach przedślubnych :-(
Zjadłam małego czerwonego grejpfruta i przypomniałam sobie jak ja bardzo je lubię...nie wiem czemu ostatnio o nich zapomniałam :-)
-
najmaluszku,
jak u Ciebie ślubnie się zrobiło. Zreszt nie ma się czemy dziwić, ciesz się przygotowaniami ile wlezie :wink:
pozdrawiam :D
-
Najmaluszku jak ja ci zazdroszcze tego przedslubnego stresiku :U nas juz 5 latek po ślubie i taka rutyna :(
Jesli chodzi o dietkowanie to fajnie ,ze nabrałas nowych sił i kontynuujesz asina akcje :)
w koncu jeszcze nic straconego i jak sie ładnie weźmiesz w garsć to do końca akcji schudniesz conajmniej 3 kilo a do slubu to bardzo bardzo duzo :)
powodzenia ania
-
Witaj Anuś :)
i jak tam stepowanko? byłaś :)
ANusia życzę Ci milusiego dziś wieczorku! :) gorąco Cię pozdrawiam :)
czekam na Twój wielkopostny planik :D nie zjemy nic słodkiego w tym czasie prawda?
wiesz, jak byłam młodsza to co roku miałam takie postanowienie i dawałam radę :D gdzie ta konsekwencja z dawnych lat hehe.. mam nadzieję, ze uda mi się ją wskrzesić w tym poście i do 16 kwietnia nie zjem nic słodkiego ani rozpustnego. zależy mi na tym w wymiarze dietki, ale i ducha.. :D
Anusia buziaczki :)
-
Dobry wieczór robaczki!!!
Jestem padnięta ale musiałam tu wpaść żeby się pochwalić...byłam na stepie a zarz po nim zostałam na jodze fit połączonej z pilatesem :-) niezła kombinacja...jak dla mnie to były prawie akrobatyczne figury...niektóre wręcz awykonalne ale świetnie się bawiłam...świetnie się zrelaksowałam...ale po tych 2h ledwo teraz mogę czymkolwiek ruszyć i dość mocno boli mnie kręgosłup...wzięłam więc gorącą kąpiel...nasmarowałam ciałko balsamikami i smarowidłami...i chyba się położę...
Tak spodobała mi się ta joga, że postanowiłam kupić karnet na 4 razy...w tym we wtorki będę zostawać na 2 h czyli 1h stepu a po nim 1h jogi fit/pilates :-) Sama się sobie dziwię bo miałam juz kupiony karnet na 3 razy w tygodniu ale po tej jodze stwierdziłam, że musze porozciągać swoje ciało...na zajęciach były dziewczyny tak rozciagnięte, że nogi prawie za głowę dawały....ja na ich tle wypadałam dość marnie :-) Ale będę trenować :-)
ANUSIA zaliczyłam dziś porządną dawkę ćwiczeń...bardzo jestem z siebie sumna choć ledwo żyję :-) Anusia oczywiście,że jak post to bez słodyczy choć ja będę mieć napewno 2 wyjątki jak nie 3 :-( czyli urodziny Jarka 8 marca :-) urodziny moje oraz urodziny mojego ukochanego chrześniaka :-) Ale po za tym Anusia WIELKI POST!!!
PAD do końca akcji napewno nie schudnę 3 kilo bo moja waga teraz bardzo powoli spada ale z 1,5 to bardzo realne...Dziękuję za odwiedzinki :-)Ty jesteś bardzo dzielna:-)
EMILKO tak jakoś zaczęłam się cieszyć na ślub więc też niech będzie slubnie u mnie na wąteczku...masz okazję by powspominać swój:-)w końcu to nie tak dawno było ;-) Buźka.
************************************************** ***********
PLAN NA WIELKI POST:
:D uśmiech na twarzy każdego dnia :-)
:D ćwiczenia na sali 3 razy w tygodniu w tym wtorek 2h :D
:D słodyczy brak oprócz urodzin Jarka, moich :-) i Karolka :D
:D dużo płynów conajmniej 2 litry dziennie :D
:D ostatni posiłek godzina 18.30 :D
Jutro może jeszcze wzbogacę ten plan a teraz oczy mi się kleją jak nigdy więc ide lulać :-)
-
Najmaluszku, jak step? Ja już zmykam, śpij dobrze.
-
Najmaluszku jak Ty dałas rade tyle cwiczyc?Ja dopiero 3 dzień ćwicze i przyznam,że jest to dla mnie nielada wyczyn :)
Bardzo mi sie spodobały Twoje załozenia postne :) Ja tez w okresie postu mam zamiar bardzo rygorystycznie przestrzegać dietki i ćwiczeń :) Oczywiście licze na nagrode w postaci min.5 kilo :)
pozdr ania
-
Witajcie słonka :-)
Ależ piękne słoneczko za oknem :-) Wiosna idzie??? Prognozy mówią co innego ale niedaleko Krakowa pojawił sie pierwszy bociek więc może jednak coś to dobrego wróży :-)
Dziś mam dość sporo pracki...która głównie rozłozyła się na popłudnie...o 17.30 po pracy mam jeszcze korka a potem śmigam na aerobik :-) Karnet kupiony jak pisałam więc nie ma wymówek...a po za tym mój jarek ma teraz nocki więc nie mam się co spieszyć do pustego domku :-(
Wkra stepik cudowny a joga jeszzcze ciekawsza....postanowiłam zmierzać się co wtorek z własnym ciałem bo te akrobacje naprawdę były dla mnie trudne do wykonania...trzeba trenować :-) Jest to dla mnie nowe wyzwanie :-)
Pad wytrzymałam jakoś dwie godzinki i postanowiłam co wtorek urządzać sobie takie 2h ćwiczeń...będę wracać do domku wykończona ale szczęsliwa bo ten ruch daje mi naprawdę dużo radości :-)
Wracam do pracy :-)
-
Witaj Aniu
Widzę, że opracowałaś założenia postne i zamierzasz się ich trzymać...............Ja trzymam kciuki, żeby w 100-ach zostały zrealizowane. Co do jogi , to widzę, że coraz więcej osób ją chwali, więc może i ja się skuszę.........Tylko kiedy na to wszystko znaleźć czas ? Dwa razy w tygodniu aerobik, dwa popołudnia pracuję, z miśkiem też chce trochę czasu spędzić , bo weekendy jakieś takie krótkie............
Ale wierzę, że czas , który zainwestujemy , odpłaci się nam w przyszłości z nawiązką..............
Dziś też biegniesz na ćwiczenia ? Bo nie będzie łatwo ćwiczyć z tak rozruszanymi mięśniami ............................
Przesyłam buziaczki :P :D :P