Najmaluszku!
jak ja Cię rozumiem też mam odwieczny problem z butami. No i moda też mnie jakoś nie przekonuje. Staram sie nie dawać. I w końcy albo się przekonuję, albo udaje mi się coś znaleźć.
pozdrawiam :D
Wersja do druku
Najmaluszku!
jak ja Cię rozumiem też mam odwieczny problem z butami. No i moda też mnie jakoś nie przekonuje. Staram sie nie dawać. I w końcy albo się przekonuję, albo udaje mi się coś znaleźć.
pozdrawiam :D
Zatem Staropolskim - obyczajem,
dużo szynki życze z jajem,
niech zające i barany
pospełniają Wasze plany.
Święta to jest czas wyżerki,
porzućcie wszystkie swe rozterki.
Niech to będzie czas uroczy,
życzę wszystkim miłej Wielkanocy :)
życzy Agnieszka
http://img.interia.pl/kartki/nimg/ka72945.jpg
Agentka dziękuję ślicznie za życzonka.
Madzinko Tobie również wielkie dzięki za śliczne jajeczko :-)
Emilka ja najczęściej kupuję buty wtedy gdy nie mam tego w planie...bo gdy specjalnie wybiorę się na zakupy z zamiarem ich kupienia to wtedy nie ma szans...dlatego mam nadzieję, że i tym razem przypadkowo cos mi wpadnie w oko :-)
Jestem z siebie dumna :-) Poćwiczyłam dośc intensywnie...w każdym razie zmachałam się. Było 20 min Tae bo + 8min ABS+ 8min LEGS+ 8min BUNS+ 8min ARMS...
Zmęczyłam się troszkę i teraz czuję się fenomenalnie...
Zaparzyłam sobie nowo zakupiona herbatkę grejpfrutową BioActive i jest wyśmienita, polecam :!: :!: :!:
Czuję się super i nawet sękacz, którego dostałam od mamy i który stoi w kuchni nie jest dla mnie teraz pokusą :-) Niech sobie stoi :-)
spokojnych i zdrowych Świąt, żeby przyniosły to czego nie dał rady przynieść Nowy Rok, czyli spełnienia marzeń...nawet tych najbardziej nierealnych :wink:
http://www.me-2-you.net/diddl-velikonoce/img00013.jpg
Hej dziewczynki.
Zrobiło się tu u nas świątecznie ale też coraz bardziej pusto :-( wszyscy uciekają do obowiązków: sprzątanie, gotowanie, zakupy...
Ja mam wyrzuty sumienia bo tak prawdę mówiąc nie muszę nic przygotowywać :-) Dom troszkę trzeba tylko ogarnąć ale tym myślę, że zajmie się J. ja ja będę w pracy, a jedzonko po pierwsze nie umiem gotować i chwała mi za to a po drugie nie ma po co :-) W SOBOTĘ PO święceniu koszyka, którego swoją drogą też jeszcze nie mam :-) maminka moja już zaprosiła nas na żurek, w niedzielę obiad u mojej mamy a w poniedziełek imieniny u brata Jarka...więc jeść będzie co i gdzie :-)
Dlatego ja w świeta mam nawet więcej czasu by posiedzieć na forum...:-)
Dziś jeszcze do pracy trzeba iść a nie chce mi się cholernie :-( mus to mus.
Najmaluszku,
trzymaj się w pracy. jakoś to będzie. Pewnie nawet w pracy czuć już świąteczną atmosferę.
Przypomniałąs mi, że jutro się święci i że wszysstko do koszyczka trzeba skompletować. Więc uzupełniam listę.
http://bi.gazeta.pl/im/0/3276/z3276500G.jpg
Ja do tej pory zawsze miałam wspólny jeden koszyczek z resztą rodziny ale odkąd mieszkam sama przydałoby się coś własnego wykombinować...byłam przed chwilą w garaży szukac jakiegoś koszyczka :-) jeden za mały drugi za duży i co ja mam zrobić? Nie chce mi się kupować więc będę się musiała na coś zdecydować...a produktów do koszyczka też jeszcze brak :-)
Przydałoby się też jakiegoś jajo podkolorować :-)
maluszku..
moim zdaniem - lepiej wygląda duży koszyk i mieć w nim mniej rzeczy niż na odwrót ;)
spokojnej pracki. oby ten czas Ci szybko zleciał :)
buziaki świąteczne :D
Zdrowych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy, suto zastawionych stołów, dużo wody w poniedziałek, bogatego zająca i jak najmilszych spotkań w gronie przyjaciół i rodziny życzy ASIA
http://www.cardellino.pl/images/wielkanoc/b05.gif
Asieńko dziękuję za życzonka...szkoda, że dopiero we wtorek się "zobaczymy" :-)
Dum jednka wybrałam mniejszy koszyczek ale będę mieć w nim bardzo mało rzeczy więc nie będzie źle wyglądać...
Zaczynam miec wyrzyty sumienia, że sie obijam...:-)