-
[b]
Dobry wieczór...
Zapaliłam świeczkę w oknie i jakos tak zasmuciłam się nad chorzowską tragedią...pomyślałam też o Asi która przecież mieszka w Chorzowie...dla mieszkanców tego miasta to musi być jeszcze straszniejsze więc Asia jestem z Tobą...
Niedziela już prawie za nami, nie odpoczęłam, jak zwykle...i juz nie moge się doczekać następnego weekendu bo może wreszcie odpocznę...
Poćwiczyłam dziś solidnie, zrobiłam sobie kolejny dzień z ósemeczkami...bardzo lubie te treningi i póki co mi sie nie znudziły...
Było:
8 minutowa rozgrzewka w postaci biegania po domu a dom mam dośc spory więc i schody są, zmachałam sie to rozgrzewką solidnie, pózniej 8minLEGS, 8minABS, 8minBUNS, 8minARMS i 8minSTRECH w sumie 48 minut ćwiczonek :-)
Jedzeniowo było około 950 kcal, nie chce mi się rozpisywac menu ale byłobardzo ok, na obiad warzywka z patelni.
Zaopatrzyłam się dziś w wagę kuchenna więc moge jutro doznac szoku jak zobaczę ile co waży...
Acha no i mam nadzieję że jutro zmienię wykresik...
Dum zaraz poczytam który hotel wybrałaś, napewno wybór jest słuszny i będziecie zadowoleni.Miłego wieczoru.
Anusia tak się domyślałam że coś u Ciebie nie gra bo nie było Cię na forum przez cały weekend a teraz wszystko jasne...mam nadzieję że szybko uda się naprawić usterkę komputera bo bez Ciebie smutno...Anusia ja za Ciebie też trzymam kciukasy i mam nadzieję że weekend miałaś ładny dietkowo...Sciskam cię mocno skarbie.
-
Witaj Anusiu! Cyztam i podziwiam...nadal sobie pieknie radzisz...dietkujesz i sie ruszasz...zazdroszcze samozaparcia i podziwiam dalej...ja jak wiesz jestem niezbyt na dietcie...ale jak czytam takie wpisy jak twoje, to zaczynam wierzyc, ze sie da...
Z powodu tragedii tez mi smutno, tutaj rowniez duzo o tym mowia w tv...
Caluje
http://kartki.onet.pl/_i/d/pocz%2001.jpg
-
najmaluch taka tragedia jak ta jak zwykle skłoniła mnie do pewnych rozmyślań.
Poprostu masakra, wielka tragedia.
Szczerze to aż odechciało mi się tego całego szkolenia w Warszawie.
-
ja ostatnio też zastanawiam się nad tą wagą kuchenną.. ale może jednak lepiej będzie nadal wszystko "na oko" liczyc ;) żeby się nie przerazić :P
ech.. i nadal jestem pod wrażeniem Twojego zaparcia do ćwiczeń..
pozdrawiam cieplutko w poniedziałkowy poranek :)
-
Witaj Aniu
Dziękuję, że myślami jesteś ze mną...............Fakt , że tragedia zdarzyła się w Chorzowie, jeszcze bardziej mnie przybija i zmusza kolejny raz do refleksji o kruchości życia...............Jest ciężko, ale staram się tak bardzo o tym nie myśleć..............
Aniu mam do Ciebie pytanie. Jakie masz wrażenia po piciu tych herbatek ........? Ja piję od dziś trzecią fazę i w smaku jest dla mnie okropna. Może wytram jakoś ten ostatni tydzień, ale nie jestem pewna........Czytałm u inych dziewczynach , że po herbatce czuję się lekko i fajnie ........Ja mam odwrotnie - czuję ciąglę pełny i ciężki brzuch........I od początku mam wrażenie, że powoduje ona wolniejsze chudnięcie...............W każdym razie już się nie mogę doczekać , jak ją skończę i nigdy więcej nie będę pić. A co do smaku, to chyba najlepsza było 2 , taka owocowa..............
Aniu pozdrawiam Cię serdecznie. Pewnie masz dużo pracy. Cały czas jestem pod wrażeniem Twojego dzielnego dietkowania i ćwiczeń.....................
Przesyłam buziaczki
Asia
-
Witajcie skarby!
Wpadam szybko bo skończyłam pracę dzienną :-) i czekam teraz na korka...strasznie mi się nie chce ale jak mus to mus...trzeba zarabiać...
Zastanawiam się kiedy dziś poćwiczę...juz jestem zmęczona a po korku to już chyba zupełnie padnę...
Dziś było ważonko ale że waga pokazał 56,6 postanowiłam jeszcze nie zmieniać wykresiku. Zrobię to w środę bo mam nadzieję że wtedy będzie te cholerne 56,5 ...ale wiecie co jeśli nawet nie będzie to nie stanie sie tragedia bo zdaję sobie sprawę że teraz chudne już znacznie wolniej i każdy gram spada z ogromnym wysiłkiem.
Na dziś skończyłam już jedzonko (tak mi sie przynajmniej wydaje )więc moge skrobnąc raporcik:
* bułka pełnoziarnista (140) + plasterek sera (50) + kawa biała (20) = 210
* 2 x mandarynka = 50
* talerz kluseczek (zrobionych z jogurtu naturalnego, mąki, żółtka) było ich sporo cały talerz i na dodatek polane bułką tartą więc liczę = 600
* 3x mandarynka = 75
* surówka z marchewki i jabłka = 50
* kawa biała = 20
Razem:*** 1005***
Asieńko co do moich wrażen z picia herbatki Slim to są one chyba poodobne do twoich...nie czuję się co prawda cięzko ale też nie czuję lekkości w żołądku...ja narazie kończę 2 fazę i herbatka rzeczywiście w smaku jest dość dobra ale efektów własciwie żadnych nie widzę...wiesz Asia ja tak sobie myślę że z tymi herbatkami to raczej taki chwyt marketingowy, wypuścili na rynek nowość i nazwali pięknie 3 fazy odchudzania i łapią klientów...ja jednak uważam że z tych herbatek najlepsza jest tradycyjna Figura i chyba ja zacznę pić gdy skończę ten 3 fazowy zestaw...
Dum waga kuchenna to dobra rzecz, czasem można sie tez miło rozczarować :-)
Agentka na szkoleniu będzie napewno fajnie, nic nie poradzi my na to że ktoś zawinił, swoja droga u nas w Krakowie co krok widze ekipy odśniezajace dachy, mądry polak po szkodzie...
Madzia jak się ciesze że cie widzę....cos sie nie pojawiasz osattnio...nie lubie gdy cie nie ma....i Madzia pewnie ze sie da...trzeba tylko chcieć :-)
-
no boje się, że dietkowo będzie gorzej ale dam sobie rade i jak tylko będe miała dostęp do forum to oczywiscie będe odwiedzać Was :)
-
Aneczko jestem pełna podziwu!!!! Kochana jak Ty pięknie chudniesz... jejku... daj mi proszę troszeńkę Twojej siły i samozaparcia! Popatrz przyszłaś na forum to ważyłaś 63 kg a teraz ważysz 56!!!! Ja wtedy ważyłam 60, a wazę 63... buuuuuuu... paskudna jestem!!!
Niemniej jednak kochana Tobie gratuluję! I ciesze się Twoim sukcesem!!!!! Buziaki kochana!!!!
-
oj maluszku ja też nie mogę wyjśc z podziwu Twojego zaparcia.. zwłaszcza w tych ćwiczeniach.. ale wczoraj mi się udało postepować :!: i jestem z siebie dumna..
ale gdzie tam do takiej systematyczności jak jest u Ciebie.. ech.. nie ma się co nad sobą rozczulać tylko brać z Ciebie przykład :D
pozdrawiam wtorkowo :!:
-
przepraszam maluszku, że tak dawno mnie tu nie było, gdzieś mi znikłaś poprostu :?
widzę, że pięknie ci idzie!!! też ściągnęłam sobie te ćwiczonka 8 mni... ale jeszcze ich nie robiłam. tobie pasują??? bo zastanawiam sie nad nimi, napewno spróbuję czy to coś dlamnie ale chciałabym poznać twoją opinię na ten temat.
udanego dnia :!: :D