hej :))
Okazało sie, że wcale nie waże 68,5 kilo ;) Ale mi ulżyło :)
Wersja do druku
hej :))
Okazało sie, że wcale nie waże 68,5 kilo ;) Ale mi ulżyło :)
zostało tylko 2 kilogramowe kroki :wink:Cytat:
Zamieszczone przez najmaluch
Witajcie skarby.
No i mamy weekend, kolejny, ja jeszcze raz do znudzenia powtórzę że czas mi bardzo szybko ucieka :-( i wcale mi się to nie podoba...
Wczoraj nie było ćwiczeń, chyba celowo zrobiłam sobie dzień dyspenzy od ćwiczeń...zmęczona po pracy, jakaś taka słaba nie miałam ochoty się ruszać, bardzo wcześnie poszłam spać ...
Wczorajszy raporcik:
* ]Kromka chleba żytniego(109) +plasterek sera żółtego (50) +serek topiony light (43) + 2 małe ogórki kiszone (10) + biała kawa (20) = 232
* obwarzanek = 200
* mandarynka = 25
* miseczka około 100ml ogórkowej niezabielanej z grzankami = 80
* 3 placki ziemniaczane = 500
* Kawka z mlekiem = 20
* ½ pomarańczy = 25
Razem:***1002***kcal
Efci wiesz te 2 kilogramki idą mi strasznie powoli, ale to zrozumiałe bo zawsze te ostatnie spadaja najwolniej...widzę też po swoim ciele że tak gdzie bym chciała to jednak tłuszczyk jeszcze siedzi...rączki zrobiły się chudziutkie, biust coraz mniejszy :-( a pupa i uda nadal za duże...ale na to chyba mogą pomóc tylko ćwiczonka...
Agentka to cieszę się że jednnak ważysz tyle ile myslałam...mam nadzieję że dalej masz kopa żeby walczyć...muszę sprawdzić co tam u Ciebie....żebyś mi nie uciekła :-)
hej najmaluch
Jestem, jestem i jak narazie nie mam zamiaru stąd zwiać. :))
Chociaż od 1 lutego moge mieć utrudniony dostęp do kompa i moge nawet przez kilka dni się nie pojawiać ponieważ wybieram się do Warszawy na szkolenie :)
Jak narazie weekend mija spokojnie. Wczoraj była niezła impreza na której delikatnie zgrzeszyłam, ale dzisiaj zaś prawie wcale jeść nie moge ponieważ gardło boli ;)
pzdr gorąco i weekendowo :)
Cytat:
Zamieszczone przez najmaluch
ruszy sie ...zobaczysz :!:
cierpliwosci :lol:
miłego nieuciekajacego :wink: łikendu :!: :P
Witajcie skarbeńka!!!
Ale miałam ciężką noc...śnił mi sie koszmar...ktoś latał za mną z nożem...i wogóle jakieś okropieństwa..mój J. mówi że obudziłam się z krzykiem ...zaraz kochany poleciał dla mnie po wodę bo jeszcze na dodatek dostałam jakis suchot...kurcze wcale się nie wyspałam :-(
WCzoraj poćwiczyłam same ósemki :-) to znaczy:
* 8minABS
* 8min ARMS
* 8minLEGS
* 8min BUNS
Fajne te zestawy tylko czemu wszystkiie maja taki sam podkład muzyczny :-(
Najtrudnieszje według mnie są BUNS bolą nogi niemiłosiernie :-)
Kalorycznie nie bede ukrywać około 1200 :-) Ale co tam :-)
Waga dzis już urosła ...normalka skoro jutro zmieniam tickerka to dziś musiała wzrosnąć :-) spoko...mam to..... :-)
Dzis spędzam samotnie dzień, J. w pracy,....Ale mam troszkę pracy więc nudzić napewno się nie będę....
A popołudniu wyskoczę na kawkę do psiapsiułki :-)
A Wy jak spędzanie weekend??
Efci mówisz że sie ruszy???Skoro tam to czekam :-) i ćwiczę :-)
Agentka dobrze że nie znikasz no chyba że na szkolenie :-) to Ci wybaczam :-) bo smutno by mi było gdyby uciekła ...wierzę w Ciebie mimo że Ty sama w siebie nie za bardzo ...:-(
Ceść Najmaluszku!
wpadam z rewizutą i małą mobiliazcją do ćwiczeń :D
http://www.irun.com/users/1505/pictures/hv2.jpg
http://zdrowie.onet.pl/_i/obrazki/fitness/bar_d.jpg
http://zdrowie.onet.pl/_i/obrazki/fitness/moda_d.jpg
http://zdrowie.onet.pl/_i/obrazki/fitness/popr_d.jpg
Emilka mobilizujemy się dalej :-).....................
Hej Anuś :)
Słonko wpadam się przywitac :) pozdrowic :) i uśmiechnąc do Ciebie :)
mam niesprawny komputer w domku dlatego nie mam dostępu do neta... teraz klikam od Rodziców.. bardzo za Wami tęsknię i trzymam kciuki za Ciebie :)
buziaczki :D
maluszku jak tam poszukiwania sukni :?:
ja dziś wraz z moim M. rodzicami i przyszłymi teściami podjęliśmy decyzję o lokalu na wesele... szczegóły u mnie ;)
nie jestem do końca pewna wyboru, ale tak naprawdę żaden lokal nie powalił mnie na kolana od wejścia...
pzodrawiam..