Właśnie wiem Agassi! U mnie odeszły 2 przedmioty, a doszły 3, a u nich odeszło 5 i doszły 3. Tak to jezt z tym biol-chemem...
Milusiaa biologia nie jest taka zła...ja bym np. nie chciała zdawać matmy na maturce...matma jest prosta tak normalnie, na bieżaco, ale jakby to zebrac w kupe ojoj...jakie to szczescie, że matma nie jest już obowiązkowa :D
Ja też juz kończe jedzonko dzisiaj...a zakończenie mam miłe - w postaci kawki i trzech kostek czekolady..mmm...rozpływa sie w ustach :D Końcowy wynik = 830 kcal
Jednak nie poćwiczyłam dzisiaj, bo mi się najzwyczajniej w świecie nie chciało...chyba kazdemu może się to zdarzyć, więc się nie przejmuje, tym bardziej, że dzisiaj czeka mnie jeszcze maraton sklepowy z boyem 8)